W zeszłym tygodniu na autostradzie M27 przy Southampton Airport miał miejsce tragiczny wypadek, w którym zginął Polak – kierowca ciężarówki. Teraz Lawrence Bryant i Jasmine Green założyli zbiórkę, która ma na celu wsparcie brata zmarłego.

W środę, 21 lutego 2024 na M27 przy zjeździe na Southampton Airport miał miejsce tragiczny wypadek w którym zginął 36-letni Michał Kamiński. Michał był kierowcą ciężarówki – jechał właśnie z dostawą podłóg do klientów na południowym wybrzeżu. Niestety na skutek wypadku – zderzenia z dwoma innymi samochodami w pobliżu skrzyżowania w Eastleigh i mimo największych wysiłków służb ratowniczych – Michał zmarł na miejscu.

- Reklama -

Michał około 10 lat temu przeprowadził się z Polski i pracował dla dostawcy podłóg Salesmark West Limited w Salisbury.

“Ludzie, którzy znali Michała, naprawdę go szanowali. Był po prostu opiekuńczy, kochający, nic nie było dla niego zbyt wielkim problemem” powiedział w rozmowie z “Echo” dyrektor zarządzający Salesmark West Limited, Lawrence Bryant w rozmowie z Daily Echo.

Na początku swojego życia na Wyspach, Michał pracował jako kierowca vana. Od początku jego marzeniem było zostać kierowcą ciężarówki. Pod koniec ubiegłego roku udało mu się zdać egzamin na samochód ciężarowy klasy 2. Michał pokonał cukrzycę, barierę językową i spełnił swoje marzenie.

“Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział tak wielu mężczyzn przytulających się, pocieszających siebie nawzajem i po prostu płaczących. Wydawało się to nie do końca wiarygodne” powiedział Lawrence Bryant opisując reakcję zespołu na wieść o tragicznej śmierci Michała.

Razem z Michałem w Salisbury mieszkał jego młodszy brat Rafał. Bracia pracowali w tej samej firmie.

„Mike i Raf wynajmowali razem dom i samochód. Dzielili się wszystkimi rachunkami. Raf musi się teraz odnaleźć w smutnej rzeczywistości, w której musi sobie z tym poradzić sam. Stracił także swojego partnera finansowego” dodaje córka Lawrence’a Bryanta – Jasmine Green, cytowana przez dziennik Daily Echo.

To właśnie Lawrence i Jasmine założyli na portalu justgiving.com zbiórkę, która ma za zadanie wesprzeć finansowo Rafała po śmierci brata. Obecnie udało się już zebrać blisko £9,000, choć docelową kwotą było £5,000.

“Jesteśmy pod wrażeniem miłości, uczucia i miłych słów wypowiedzianych pod adresem Mike’a, naszego kierowcy, kolegi i przyjaciela” mówi Jasmine.

“Michał nie chciał, aby Raf wrócił do Polski i zrezygnował z życia tutaj. Teraz skupiamy się na tym, aby upewnić się, że z Rafem wszystko w porządku” dodaje Lawrence.

“Czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy znać tak szczerze zabawnego i pracowitego mężczyznę o złotym sercu” możemy przeczytać w komentarzach pod zorganizowaną zbiórką.

Zbiórka na wsparcie Rafała znajduje się pod linkiem: https://www.justgiving.com/crowdfunding/michal-kaminski-1

1 KOMENTARZ

  1. Nie odpowiedzialne ze nie miał ubezpieczenia/ polisy na brata skoro chciał go zabezpieczyć. Czywiscoe szkoda zmRlego ale Myślę że pieniądze powinny być wpłacane na chorych i potrzebujacych lub chore dzieci a nie na dorosłego, pracującego, dobrze zarabiającego chlopaka .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj