Premier Rishi Sunak ogłosił, że obecnie “powraca zaufanie” obywateli do planu naprawczego gospodarki. Oficjalne dane również wskazują większe ożywienie i odbicie gospodarcze w styczniu 2023 roku.

Rosji Sunak ogłosił, że według najnowszych danych gospodarka Wielkiej Brytanii zaczyna “odbijać się”, a “zaufanie powracać”. Jak dodaje premier – dowodzi to, że plan rządu jest “właściwy i musimy się go trzymać”.

- Reklama -

W styczniu 2023 gospodarka Wielkiej Brytanii wzrosła o 0,3% odbijając się od gwałtownego spadku w grudniu 2022. Na pewno pomogły temu – powrót dzieci do szkół, powrót studentów na uczelnię oraz powrót Premier League po mistrzostwach świata.

Ta optymistyczna wiadomość została podana tuż przed ogłoszeniem dotyczącym budżetu jakie ma mieć miejsce w najbliższą środę. Wtedy kanclerz Jeremy Hunt przedstawi rządowe plany wzrostu.

Styczniowy wzrost gospodarczy nastąpił po grudniowym spadku o 0,5%. Dane Office for National Statistics (ONS) dowodzą również, że brytyjska gospodarka znajdowała się w stanie stagnacji od listopada 2022. Obecne, najświeższe statystyki ze stycznia 2023 pokazują jednak że gospodarka ma się znacznie lepiej niż wcześniej przewidywano – podkreślił Rishi Sunak.

Nie wszyscy jednak patrzą na statystyki z takim zaufaniem. Rachel Reeves, kanclerz Partii Pracy dodała, że “Dzisiejsze wyniki tak naprawdę wskazują, że nasza gospodarka wciąż kroczy po torysowskiej ścieżce kontrolowanego upadku”.

Powrót dzieci do szkół i pobudzenie gospodarcze

Darren Morgan z ONS powiedział, że głównymi czynnikami stojącymi za styczniowym wzrostem był „powrót dzieci do klas po niezwykle długiej nieobecności w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie, powrót klubów Premier League do swojego pełnego harmonogramu po zakończeniu mistrzostw świata oraz dobry miesiąc w sektorze prywatnych usług medycznych”.

“Częściowo podniosły się również usługi pocztowe – szczególnie po skutkach grudniowych strajków” dodaje Morgan.

Nie dało się nie zauważyć, że w grudniu 2022 roku wielu uczniów opuszczało lekcje z powodu gwałtowanego wzrostu zachorowań na grypę, COVID-19 oraz zakażenia paciorkowcem A (który może również prowadzić co szkarlatyny). Powrót większej liczby dzieci do szkoły zazwyczaj pomaga pobudzić gospodarkę – ponieważ uważa się, że zwiększa to produktywność sektora edukacji. Jak podał ONS – sektor edukacji wzrósł w styczniu o 2,5% po spadku o 2,6% miesiąc wcześniej.

Wzrosła również aktywność w dziedzinie sztuki, rozrywki i rekreacji – głównie za sprawą powrotu Premier League.

Dane za styczeń wskazały jednak spadek produkcji – zarówno w sektorze wytwórczym, jak i budowlanym.

„Liczby sugerują, że gospodarka opiera się na słabszym gruncie, niż nam się wydaje” oceniła sytuację Ruth Gregory, zastępca głównego ekonomisty Wielkiej Brytanii w Capital Economics.

Gregory dodała, że strajki pracowników mogą po raz kolejny uderzyć we wzrost gospodarczy. Ponadto przed nami będzie jeszcze inny cios – skutki kolejnych podwyżek stóp procentowych, które jeszcze nie są odczuwalne dla niektórych części gospodarki.

Warto dodać, że w zeszłym miesiącu strajkowali pracownicy pogotowia ratunkowego, nauczyciele, pielęgniarki i niektórzy pracownicy z branży kolejowej.

„Wątpimy więc, czy styczniowa siła będzie trwała i mamy przeczucie, że nadal będziemy musieli zmagać się z recesją” powiedziała Gregory.

O strajku nauczycieli pisaliśmy między innymi tutaj.

Czy grozi nam recesja?

Jednak inni ekonomiści spoglądają w przyszłość z większym optymizmem – w tym Goldman Sachs, bank inwestycyjny, który już wcześniej przewidywał, że Wielka Brytania uniknie pogorszenia koniunktury.

Recesja jest zwykle definiowana jako spadek PKB przez co najmniej dwa trzymiesięczne okresy z rzędu. Wielka Brytania odnotowała stały wzrost w okresie od października do grudnia, a teraz Goldman Sachs przewiduje, że ten wzrost utrzyma się na stałym poziomie w pierwszych trzech miesiącach tego roku.

Niestety mimo tych prognoz Wielka Brytania nadal boryka się z wysokim tempem wzrostu cen, co prowadzi do ograniczenia kosztów utrzymania. Chociaż w ostatnich miesiącach inflacja nieznacznie spadła za sprawą spadku hurtowych ceny gazu – to nadal pozostaje na najwyższym poziomie od prawie czterech dekad.

Obecnie Bank Anglii podniósł stopy procentowe do 4% – najwyższego poziomu od 2008 roku – próbując stłumić inflację. Chociaż jest to korzystne dla niektórych oszczędzających, zwiększyło również presję na wielu posiadaczach kredytów hipotecznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj