Photo: Shutterstock / T. Schneider

Nadmorskie miasto Newquay było gospodarzem historycznego wydarzenia – startu rakiety. Po raz pierwszy w historii, satelity miały trafić na orbitę po starcie z terytorium Wielkiej Brytanii.

Statek LauncherOne został wzniesiony w przestworza dzięki przystosowanym do tego celu samolotowi nazwanym Cosmic Girl (Boeing 747). Niestety nie udało mu się wynieść satelity na orbitę.

- Reklama -

Załoga stojąca za tym historycznym startem rakiety poprzysięgła, że mimo tego niepowodzenia – odbije się. LauncherOne doznał “anomalii” podczas próby dotarcia na orbitę w poniedziałek wieczorem, po tym jak został przeniesiony w niebo z Spaceport Cornwall.

Wydarzenie oglądało 2000 widzów obecnych w Newquay. Tuż po tym gdy po 22:00 Boeing 747 Virgin Atlantic wystartował w przestworza rozległy się gromkie brawa. W tym samym czasie rozległa się również piosenka “Start Me Up” zespołu Rolling Stones – utworu od którego została nazwa misja.

Start był również transmitowany na YouTube.

Niestety podekscytowanie zmieniło się w rozczarowanie, gdy Virgin Orbit poinformowało, że rakieta nie zdołała rozmieścić ładunku dziewięciu satelitów.
“Wygląda na to, że mamy do czynienia z anomalią, którą uniemożliwiła nam na dotarcie na orbitę” ogłoszono.

Co poszło nie tak?

Początkowo wszystko przebiegało prawidłowo: rakieta uruchomiła swoje silniki, szybko osiągnęła prędkość hipersoniczną i wkrótce dotarła w przestrzeń kosmiczną. Po odrzuceniu pierwszego stopnia rakiety (który przebiegał prawidłowo), uruchomiony został silnik drugiego stopnia. To właśnie w tym punkcie, gdy rakieta przemieszczała się już z prędkością 18 000 km/h doszło do jak na razie nieokreślonej anomalii, przez co misja zakończyła się porażką, a znajdujące się na jej pokładzie satelity nie dotarły na orbitę docelową.

Virgin Orbit zgłosiła problem około pół godziny po zrzuceniu rakiety z samolotu.
Rakieta spadła z samolotu 35 000 stóp nad Atlantykiem, niedaleko południowego wybrzeża Irlandii, tuż przed 23:15.

Matt Archer z brytyjskiej Agencji Kosmicznej powiedział, że dokładna przyczyna niepowodzenia misji wciąż jest badana.

„W efekcie rakieta nie osiągnęła wymaganej wysokości, aby utrzymać swoją orbitę lub rozmieścić satelity” dodał.

Drugi etap wymagał umieszczenia rakiety na wysokości około 500 km nad Ziemią – uwolnienia satelity na niskiej orbicie nad Australią.

Archer podkreślił, że wynik misji był „oczywiście rozczarowujący” i że odbędzie się dochodzenie z udziałem rządu i agencji – w tym Virgin Orbit.

„Wiedzieliśmy, że grozi to niepowodzeniem” dodał. „Podejmiemy współpracę z Virgin Orbit i zastanowimy się, co będzie dalej”.

„Czujemy się okropnie – ale spróbujemy jeszcze raz.”

Melissa Thorpe, szefowa Spaceport Cornwall, pierwszego licencjonowanego portu kosmicznego w Wielkiej Brytanii, przyznała, że wśród członków zespołu pojawiły się łzy, gdy stwierdzono problem z LauncherOne.

„Nie zamierzam kłamać – szczerze mówiąc, czujemy się okropnie” powiedziała.
“To zdecydowanie największa porażka, ale podniesiemy się z niej i spróbujemy jeszcze raz.”

Dla Spaceport Cornwall, który w listopadzie otrzymał licencję na port kosmiczny od Urzędu Lotnictwa Cywilnego Wielkiej Brytanii, misja Start Me Up jest tym, co region, jak i cały kraj, ma nadzieję będzie początkiem długiej i owocnej współpracy.

Melissa Thorpe, dyrektor naczelna Spaceport Cornwall, powiedziała, że koszt przekształcenia małego lotniska Newquay w miejsce gotowe do lotów kosmicznych wyniósł mniej niż 20 milionów funtów (24 miliony dolarów).
„Fundamenty już tu były” — powiedziała Thorpe. „Mamy jeden z najdłuższych pasów startowych w Wielkiej Brytanii, wylot przez morze i zespół, który ma wolę przekształcenia go w port kosmiczny”.

Przemysł kosmiczny jest wart około 6,5 miliarda funtów rocznie dla brytyjskiej gospodarki” – powiedział podczas konferencji prasowej Ian Annette, wicedyrektor brytyjskiej Agencji Kosmicznej, która współfinansowała rozwój portu kosmicznego w Kornwalii.

„Jako kraj jesteśmy absolutnie fantastyczni w projektowaniu i budowaniu satelitów: budujemy więcej satelitów niż gdziekolwiek indziej poza Stanami Zjednoczonymi” – powiedział.

Spaceport Cornwall został wyznaczony jako główne centrum przyszłych startów. Niestety obecnie pani Thorpe nie mogła potwierdzić, czy w porcie kosmicznym odbędzie się kolejna próba wystrzelenia satelity w 2023 roku.

„Chociaż jesteśmy bardzo dumni z wielu rzeczy, które udało nam się osiągnąć w ramach tej misji, jesteśmy świadomi, że nie udało nam się zapewnić naszym klientom usługi startowej, na którą zasługują” powiedział Dan Hart, dyrektor generalny Virgin Orbit.

„Ta misja nie była prosta, a nasz zespół poradził sobie z nią w pełni profesjonalnie. Jednak ostatecznie wydaje się, że awaria techniczna uniemożliwiła nam dostarczenie ostatecznej orbity. Będziemy niestrudzenie pracować, aby zrozumieć naturę awarii, podjąć działania naprawcze i powrócić na orbitę, gdy tylko zakończymy pełne dochodzenie”.

Z pozytywnych informacji – Cosmic Girl z powodzeniem wylądowała z powrotem w Newquay na krótko przed północą i ponownie została powitana brawami.

Jakiego rodzaju satelity były rozmieszczone?

W przeciwieństwie do dużych satelitów wynoszonych w kosmos przez pionowe starty rakiet, takie jak te przeprowadzane przez NASA i SpaceX – Virgin Orbit miała do czynienia ze znacznie mniejszym sprzętem.

Satelity wielkości pudełka płatków śniadaniowych miały wykonywać szereg zadań w kosmosie – prowadzić badania morskie, wykrywać nielegalne połowy i piractwo, a także służyć bezpieczeństwu narodowemu. Satelity miały również służyć do obserwacji zmian klimatycznych.

Warto tutaj zwrócić uwagę, że na pokładzie rakiety LauncherOne znajdowało się dziewięć różnych satelitów, które miały dotrzeć na orbitę okołoziemską. Jednym z nich był polski satelita STORK-6 przygotowany przez polską firmę SatRevolution.

Satelity LauncherOne odegrałyby kluczową rolę dla Wielkiej Brytanii. Chociaż nie udało się ich rozmieścić, to nadal była to pierwszą operacja wystrzelenia rakiety z ziemi brytyjskiej.

“Puste zwycięstwo”

Jak powiedział korespondent naukowy Sky News, Thomas Moore – to „ogromne rozczarowanie” finałem misji można postrzegać jedynie jako „puste zwycięstwo”.

„To […] po raz kolejny dowodzi, że przestrzeń kosmiczna jest trudna do zdobycia i że niezależnie od tego, jak dobra jest nasza inżynieria, czasami może zakończyć się niepowodzeniem”.

Oprócz 2000 osób w porcie kosmicznym, oficjalna transmisja na żywo z wydarzenia osiągnęła najwyższą liczbę 75 000 widzów, a 142 000 entuzjastów pomogło uczynić Cosmic Girl najczęściej śledzonym samolotem na Flightradar24.

Poczucie podziwu i podniecenia było wyczuwalne przez cały czas i nie opuściło widzów.

„To wielka sprawa dla Kornwalii i wielka sprawa dla lotniska” powiedziała dla Sky News jedna z kobiet w porcie kosmicznym. „Trzymam kciuki za drugie podejście”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj