Desperate elderly woman unhappy with the rising cost of living

W najnowszej prognozie gospodarczej Confederation of British Industry (CBI) ostrzega przed recesją w 2023 roku dodając, że premier i kanclerz muszą zrobić więcej, aby pobudzić długoterminowy wzrost i ustabilizować rynki finansowe. Firmy zamykają biura, aby oszczędzić energię, a wiele przedsiębiorstw już obawia się bankructwa. Tymczasem Sainsbury’s walcząc o klienta obiecuje obniżki kolejnych produktów.

Wraz ze wzrostem inflacji CBI obniżyło prognozę wzrostu gospodarczego w 2023 roku. Przewiduje się, że w przyszłym roku PKB Wielkiej Brytanii spadnie o 0,4%. To znaczna zmiana – wcześniejsza prognoza wskazywała na 1% wzrost.

- Reklama -

W III kwartale 2022 roku gospodarka Wielkiej Brytanii wpadła w recesję kiedy PKB skurczyło się o 0,2%. Jak wskazuje CBI recesja prawdopodobnie potrwa do końca 2023 roku.

Problemem jest również inflacja. CBI uważa, że inflacja CPI osiągnęła szczyt w październiku 2022 (kiedy to osiągnęła najwyższy od 40 lat poziom – 11,1%).

Stagflacja

Problemem jest stagflacja, czyli jednoczesne występowanie w gospodarce państwa wysokiej inflacji jak i stagnacji gospodarczej.  Stagflacja jest dość rzadkim i niebezpiecznym zjawiskiem gospodarczym,  bo stanowi połączenie regresu i gwałtownie rosnących cen. Jest kombinacją pojęć stagnacji i inflacji.

Jak podkreślają ekonomiści droga do wyjścia ze stagflacji prowadzi jednak właśnie przez recesję, czyli powstrzymanie inflacji kosztem stagnacji, rozwoju gospodarczego i zwiększenia bezrobocia.

Jak powiedział Tony Danker, dyrektor generalny CBI – Wielka Brytania właśnie cierpi na stagflację.

„Wielka Brytania jest w stanie stagflacji – z rosnącą inflacją, ujemnym wzrostem gospodarczym, spadającą wydajnością i inwestycjami biznesowymi. Firmy widzą potencjalne możliwości wzrostu, ale w obliczu negatywnych prognoz wstrzymują inwestycje na 2023 rok. Rząd może to zmienić” powiedział Tony Danker.

„Będziemy świadkami straconej dekady wzrostu, jeśli nie zostaną podjęte działania. PKB to prosty mnożnik dwóch czynników: ludzi i ich produktywności. A my nie mamy ludzi, których potrzebujemy, ani produktywności.”

Sektor usług w Wielkiej Brytanii utknął w kryzysie

Negatywne zmiany widać również w brytyjskich firmach sektora usług. Najnowsze badanie przeprowadzone wśród kierowników ds. Zakupów w firmach usługowych wykazało, że w listopadzie ich aktywność ponownie spadła. Wpływ na to ma utrzymująca się niepewność gospodarcza.

Indeks S&P Global / CIPS UK Services PMI Business Activity Index w listopadzie 2022 roku wyniósł 48,8 co odpowiada również odczytowi z października. Odczyt poniżej 50-punktowego poziomu wskazuje na stagnację.

Sainsbury’s obiecuje obniżki cen produktów

W obliczu rosnących kosztów życia Sainsbury’s obiecuje obniżki cen kolejnych produktów – na sumę nawet 50 milionów funtów. Jest to odpowiedź sieci sklepów na kryzys kosztów utrzymania w Wielkiej Brytanii.

„Naprawdę rozumiemy, że miliony gospodarstw domowych muszą podjąć naprawdę trudne decyzje w te Święta Bożego Narodzenia, a naszym zadaniem jest zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc w rosnących kosztach życia” powiedział Simon Roberts. Dyrektor naczelny Sainsbury’s.

Już wcześniej Sainsbury’s przeznaczyło 500 milionów funtów na obniżki cen – stając w obliczu rosnącej presji ze strony dyskontowych rywali Aldi i Lidla. Sieci sklepów obecnie walczą o klientów, którzy szukają żywności.

Firmy zamykają biura, aby oszczędzać energię

Z wysokimi cenami energii borykają się również firmy. PwC – jedna z największych firm która zajmuje się księgowością i doradztwem biznesowym w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zamknie swoje biura na Boże Narodzenie i Nowy Rok. Wszystko po to, aby zaoszczędzić na rachunkach.

BBC donosi, że PwC zatrudnia około 24 000 osób i od 23 grudnia do 3 stycznia zamknie swoje główne biuro w Londynie oraz niektóre mniejsze biura w kraju. W sumie firma ma 19 biur w całej Wielkiej Brytanii.

„Życie biurowe jest niezwykle ważne dla naszej kultury i biznesu” — powiedział Kevin Ellis, prezes PwC.

„Ale otwieranie wszystkich naszych biur w okresie świątecznym nie ma sensu w czasach niedoboru energii.”

Zamknięte puby i browary

Niestety wiele pubów i browarów może zostać zamkniętych na stałe. W obliczu braku dalszego wsparcia energetycznego wielu firmom grozi bankructwo. Firmy te obecnie korzystają z programu ulg, ale stoją w obliczu ogromnej niepewności, kiedy program ten ma zakończyć się pod koniec marca.

Według raportu firmy konsultingowej Frontier Economics, sporządzonym dla British Beer and Pub Association (BBPA) koszty energii są największym zagrożeniem dla wielu firm i “będą jeszcze bardziej zabójcze” gdy program pomocy dobiegnie końca.

Strajki – walka o podwyżki pracowników kolei

Pracownicy kolei od dawna walczą o wyższe wynagrodzenie i lepsze warunki pracy. Obecnie związek zawodowy RTM odrzucił kolejną ofertę, która miała na celu powstrzymanie kolejnych strajków. Rail Delivery Group (RDG) zaoferowała związkowi podwyżkę płac o 8% w ciągu dwóch lat z gwarancją braku przymusowych zwolnień do kwietnia 2024 roku.

O strajkach pracowników w wielu branżach pisaliśmy również tutaj.

„Odrzuciliśmy tę ofertę, ponieważ nie spełnia ona żadnego z naszych kryteriów dotyczących zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa pracy, godziwej podwyżki płac i ochrony warunków pracy” powiedział sekretarz generalny związku RTM, Mick Lynch.

„Nasze koleje wymagają modernizacji. Nie ma miejsca na przestarzałe praktyki pracy, które opierają się na dobrowolnych nadgodzinach, aby zapewnić niezawodne siedmiodniowe usługi” dodał Lynch.

Tysiące członków RMT w 14 firmach z sektora kolejowego i Network Rail ma w tym miesiącu odbyć drugi etap 48-godzinnych strajków.

RDG zapowiedziało, że propozycja jaka została złożona związkom zawodowym daje szansę na odwołanie planowanej akcji protestacyjnej. Strajki w dniach 13-14 i 16-17 grudnia, w połączeniu z zakazem pracy w godzinach nadliczbowych w okresie Bożego Narodzenia, skutkowałyby poważnymi zakłóceniami.

Sprzedaż samochodów rośnie

Tymczasem w obliczu zbliżającej się recesji w 2023 roku sprzedaż samochodów w Wielkiej Brytanii wzrosła w listopadzie o 23,5%. W sumie rejestracje nowych pojazdów wzrosły o prawie jedną czwartą. Warto dodać, że wzrost ten trwa już czwarty miesiąc.

“Po boleśnie powolnym początku roku – kiedy sektor był sparaliżowany przez niedobory podaży – sprzedaż kończy się mocno, z rosnącym popytem kierowców na pojazdy elektryczne. Pojazdy elektryczne stanowią obecnie znacznie ponad jeden na cztery nowe samochody sprzedawane w Wielkiej Brytanii” zwraca uwagę James Fairclough, dyrektor generalny AA Cars.

Pojazdy elektryczne typu plug-in stanowiły więcej niż jedną czwartą (27,7%) nowych rejestracji, przy czym pojazdy elektryczne na baterie (BEV) miały największy miesięczny udział w rynku nowych samochodów w 2022 roku.

Sprzedaż samochodów napędzanych benzyną wzrosła rok do roku o 15%, a samochodów na olej napędowy – spadła o ponad 5%.

Mimo wysokiej sprzedaży, całkowita sprzedaż w 2022 roku nadal jest o 3,4% niższa w porównaniu z wynikami z 2021 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj