“Jestem kupującym swoją pierwszą nieruchomość i obecnie wynajmuję mieszkanie. Moje oszczędności jednak przegrywają w starciu z rosnącymi cenami i inflacją…”

Wszyscy, którzy po raz pierwszy stają przed kwestią kupna domu, obecnie ścigają się nie tylko z rosnącymi cenami nieruchomości, ale również z inflacją. Jak obecnie odnaleźć się w tym trudnym procesie?

- Reklama -

“Obecnie mam 29 lat, zaoszczędziłem 50 000 funtów i myślę, że maksymalny kredyt hipoteczny, jaki mógłbym sam uzyskać to 140 000 funtów. Obecnie wynajmuję dom od znajomych więc co miesiąc udaje mi się trochę zaoszczędzić – ale mam świadomość że moje oszczędności przegrywają w starciu z rosnącymi cenami i inflacją.

Jak w wielu miejscach, rynek nieruchomości rozrósł się i jest bardzo niewiele domów na sprzedaż w moim przedziale cenowym. Te, które są w moim przedziale cenowym, nie są tam, gdzie chcę na dłuższą metę mieszkać i nie wydają się później szczególnie łatwe do sprzedania – co mnie niepokoi.

Zastanawiam się teraz, czy powinienem pożyczyć więcej pieniędzy od moich rodziców, aby wzmocnić swój depozyt i sięgnąć po nieruchomość o wartości 210 000 funtów, aby móc kupić coś, co da mi więcej opcji w przyszłości (opcji takich jak wynajęcie pokoju lub Airbnb). Obawiam się jednak, że w sytuacji stagnacji płac, stóp procentowych i wzrostu kosztów życia sytuacja może się stać finansowo trudna. Istnieje również bańka cenowa nieruchomości…”

Wielu młodych ludzi, którzy marzą o własnym domu czy mieszkaniu niejednokrotnie staje przed podobnymi rozterkami – czy kupić nieruchomość w ramach swojego budżetu, ale niekoniecznie w wymarzonym miejscu? Czy może naciągnąć swój budżet i sięgnąć po lepszą ofertę? A może lepiej jest poczekać, nadal wynajmować mieszkanie i zainwestować pieniądze gdzieś indziej?

Eksperci odradzają – nie kupuj mieszkania w miejscu, w którym nie chcesz mieszkać na dłuższą metę i gdzie uważasz, że nieruchomości nie będą łatwe do sprzedania.
Pod względem czysto finansowym – oczywiście lepiej jest kupić coś w ramach pierwotnego budżetu. Jeśli jednak naciągnięcie swojego budżetu będzie równocześnie oznaczało, że będziesz z przyjemnością mieszkał przez kilka lat w danej nieruchomości – zwłaszcza jeśli istnieje możliwość podnajęcia pokoju i wzięcia lokatora, który mógłby pomóc w dodatkowych kosztach – to wszystko może sprawić, że kupno takiej nieruchomości będzie miało większy sens.

Czy jednak należy iść na kompromisy w takich sytuacjach? Kupić mieszkanie w wymarzonej okolicy, ale pójść na kompromisy w innych aspektach?

Według szacunków Halifax – ceny nieruchomości w 2022 roku mają wzrosnąć tylko o 2% (lub utrzymać się na tym samym poziomie). Czekanie z zakupem nieruchomości nie powinno wiązać się z negatywnymi skutkami.

Ekonomista Robert Gardner również jest tego samego zdania – przewiduje, że rynek mieszkaniowy zwolni w 2022 roku. “Rzeczywiście, wzrost cen mieszkań znacznie przewyższył wzrost dochodów w ciągu ostatnich 18 miesięcy – w wyniku czego przystępność mieszkań jest już mniej sprzyjająca niż przed wybuchem pandemii. Jednak perspektywy pozostają niepewne. Siła rynku w 2021 zaskoczyła wszystkich i to może się wydarzyć ponownie.”

“Rynek nadal jest dynamiczny, a zmiany preferencji mieszkaniowych w wyniku pandemii mogą nadal wspierać wzrost cen. Rzeczywiście wariant Omicron może też podtrzymać pewne trendy” dodaje Gardner.

O tym jak dobrze przygotować się do zakupu nieruchomości pisaliśmy między innymi tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj