Powrót wymogu wykonywania testu na COVID-19 przez podróżnych przed wjazdem do Wielkiej Brytanii jest jak “uderzenie młotkiem” dla całej branży turystycznej.

Od 7 grudnia 2021 od 4:00 nad ranem wszyscy podróżni od 12 roku życia będą musieli wykonać test na COVID-19 maksymalnie 48 godzin przez wyjazdem do Wielkiej Brytanii. Rząd zadecydował, że zaostrzenie przepisów jest konieczne ze względu na wzrost liczby zachorowań na wariant Omicron.

- Reklama -

Business Travel Association dodaje jednak, że powrót wymogu wykonywania testu przez podróżnych negatywnie zmieni branżę turystyczną.

Według sobotnich (4.12.2021) danych UK Health Security Agency – w Wielkiej Brytanii zgłoszono kolejne 26 przypadków zachorowań na wariant Omicron. W sumie na Wyspach jest już 160 chorych na tę odmianę koronawirusa.

Naukowcy obawiają się, że Omicorn jest znacznie bardziej zaraźliwy niż szczep Delta. Ponadto szczepionka prawdopodobnie nie chroni przez mutacją Omicron.

Zgodnie ze zmianami – podróżni będą zobowiązani do okazania dowodu negatywnego wyniku testu PCR lub testu bocznego przepływu, jaki został wykonany nie wcześniej niż 48 godzin przed wylotem – tak w komunikacji prasowym poinformował rząd. Obecnie podróżni zobowiązani są do odbycia kwarantanny do momentu uzyskania negatywnego wyniku testu na koronawirusa w ciągu dwóch dni od przybycia do Wielkiej Brytanii.

Rząd dodał, że zmiana nastąpiła po przeprowadzeniu analizy przez UK Health and Security Agency. Według wstępnych badań – w przypadku wariantu Omicron czas w którym chory zaraża innych – jest znacznie krótszy. To sprawia, że testy przed wjazdem do Wielkiej Brytanii mogą być znacznie bardziej skuteczne.

Od poniedziałku na czerwoną listę państw trafia również Nigeria.

Department of Health and Social Care ogłosił że w ostatnich dniach wykryto 21 przypadków  zachorowań wariantem Omicron związanych z podróżami do Nigerii.

Sekretarz zdrowia Sajid Javid dodał również, że liczba ta rośnie, a Nigeria ustępuje teraz tylko Afryce Południowej pod względem powiązanych przypadków zachorowań.

Jedynymi osobami, które mogą wjechać do Wielkiej Brytanii z państw znajdujących się na czerwonej liście, są obywatele Wielkiej Brytanii, Irlandii lub mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Mimo tego podróżni ci muszą odbyć kwarantannę w hotelu przez 10 dni.

“Za późno”

Sajid Javid powiedział, że wszystkie wprowadzone obecnie środki są tymczasowe.

Już wcześniej przedstawiciele Partii Pracy wzywali do wznowienia obowiązku przeprowadzania testów przed wjazdem do Wielkiej Brytanii. Yvette Cooper – Shadow Home Secretary dodała, że “odetchnęła z ulgą” widząc zmiany, ale żałuje że ministrowie nie działali szybciej.

Prof. Mark Woolhouse, członek rządowej naukowej grupy Pandemic Influenza Group on Modelling (Spi-M) dodał, że najnowsze ograniczenia dotyczące podróży pojawiły się “za późno” żeby wprowadzić “istotna różnicę” w przebiegu potencjalnej fali zachorowań wariantem Omicron w Wielkiej Brytanii.

Profesor dodał również, że liczba przypadków zachorowań Omicron w Wielkiej Brytanii jest raczej “dość niewielka” i podejrzewa, że ich liczba bezwzględna bliższa jest setkom niż tysiącom. Woolhouse ostrzegł jednak, że wariant Omicron rozprzestrzenia się dość szybko w Wielkiej Brytanii. Jeśli obecne trendy zachorowań utrzymają się – zachorowania na Omicorn mogą zastąpić zachorowania na wariant Delta na całym świecie.

Brak ostrzeżenia

Jak podkreślają szefowie firm z branży turystycznej – niestety nie otrzymali oni ostrzeżenia o zmianie dotyczącej konieczności przeprowadzania testów przy wjazdem do kraju.

“Wprowadzenie testów przed wyjazdem jest niczym “uderzenie młotkiem” w całą branżę – a w szczególności w całą gałąź podróży służbowych” powiedział Clive Wratten, dyrektor generalny Business Travel Association. 

„Bezpieczeństwo i zdrowie publiczne jest priorytetem, ale wiele firm zbankrutuje, podróżni zostaną uziemieni, a środki do życia zagrożone przez brak spójnych planów rządu” dodał Wratten.

Airlines UK poinformowało, że według nich zmiana była „przedwczesnym” posunięciem, które „uderzy w branżę i pasażerów”. Według linii lotniczych należałoby poczekać na pełne dane dotyczące wpływu wariantu Omicron.

„Rozszerzenie czerwonej listy miało sens – po to jest – ale wiemy z doświadczenia, że ​​ogólne ograniczenia nie powstrzymują przedostania się wariantów wirusa do kraju. Ponadto mamy do czynienia ze dwukrotnymi zmianami w ciągu tygodnia. Nikt nie jest już w stanie nic zaplanować.”

Przewodniczący British Airways, Sean Doyle dodał, że posunięcie to jest „całkowicie niezgodne z resztą świata, a każdy inny kraj stosuje wyważone podejście oparte na danych naukowych”.

Stowarzyszenie Abta również powiedziało, że ponowne wprowadzenie konieczności przeprowadzania testów przed wyjazdem jest „ogromnym ciosem” dla „już zdewastowanego przemysłu turystycznego”. Grupa wezwała rząd do „zintensyfikowania działań w celu ratowania miejsc pracy i przedsiębiorstw” oraz do obniżenia kosztów testów PCR.

Rządy Szkocji i Walii potwierdziły, że po ocenie sytuacji przez UK Health Security Agency – również wprowadzą zaostrzone środki bezpieczeństwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj