Według Bank of England – gdy tylko wszystkie ograniczenia dotyczące COVID-19 zostaną zniesione, brytyjska gospodarka będzie w 2021 roku rosła najszybciej od ponad 70 lat.

Według szacunków Bank od England – po zniesieniu wszystkich ograniczeń związanych z COVID-19, gospodarka Wielkiej Brytanii w 2021 roku wzrośnie aż o 7,25%. To bardzo optymistycznie brzmiące przewidywania, jednak warto dodać, że w 2020 roku nastąpił największy od 300 lat spadek – aż o 9,9%.

- Reklama -

Jak powiedział Andrew Bailey, gubernator Banku Anglii – “ożywienie będzie silne, ale bardziej można porównać je do odbicia niż boomu”.

Dodał również, że ten gwałtowny wzrost, chociaż jest “dobrą wiadomością” to jedynie przywróci gospodarkę na poziom z 2019 roku.

„W tym roku będziemy świadkami dalszego silnego ożywienia, ale spójrzmy na to z innej perspektywy – minęły dwa lata bez wzrostu gospodarczego” powiedział Bailey w rozmowie z BBC.

Jak szacuje Bank of England – ożywienie gospodarcze nabierze tempa, ponieważ otwarcie głównych ulic handlowych toruje drogę do zwiększenia ilości małych wydatków.

Mniejsze bezrobocie

Już wcześniej kanclerz Rishi Sunak zapowiedział, że program furlough, który subsydiuje płace pracowników, na których pracę nie ma zapotrzebowania – zostanie przedłużony do końca września.

Bailey uważa, że przedłużenie furlough znacząco ograniczy wzrost bezrobocia i zapewni potrzebne wsparcie, które będzie trwało do czasu ożywienia gospodarczego.

Jak szacuje Bank of England – stopa bezrobocia jeszcze w tym roku osiągnie szczyt na poziomie 5,5%. W lutym prognozowano, że nastąpi większe bezrobocie – nawet na poziomie 7,75%. „Bezrobocie długoterminowe jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, z którymi trzeba sobie poradzić” powiedział Bailey

Oczekuje się, że liczba osób przebywających na furlough spadnie do czerwca do 2,75 miliona. Na początku 2021 roku z furlough korzystało blisko 5 milionów osób.

„Biorąc pod uwagę obecne ożywienie – przewiduje się, że bezrobocie wzrośnie tylko nieznacznie” – stwierdzono w najnowszym raporcie Bank of England, jaki dotyczył polityki pieniężnej.

Wydać, czy zaoszczędzić?

Według statystyk, podczas pandemii gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii zaoszczędziły dodatkowo ponad 150 miliardów funtów. Wszystko między innymi dzięki pracy zdalnej.

Jak szacuje Bank of England – po otwarciu sklepów ludzie wydadzą około 10% oszczędności. Według ankiety przeprowadzonej przez bank – ponad połowa ankietowanych stwierdziła, że zatrzyma swoje oszczędności. Oznacza to, że wiele gospodarstw domowych pozostaje ostrożnych przy większych wydatkach. To czy będziemy skłonni wydawać nagromadzone oszczędności będzie zależało od rozwoju pandemii.

Po otwarciu pubów, restauracji oraz niepotrzebnych sklepów ludzie chętnie zaczęli odwiedzać lokale. Fryzjerzy, puby i restauracje odnotowały znaczny wzrost liczby rezerwacji.

Ponadto wiele osób decyduje się na spędzenie wakacji w Wielkiej Brytanii zamiast za granicą

Podwyżki cen i inflacja

Przy tym wszystkim podwyżki płac zostają na niskim poziomie. Niektóre firmy “zamrażają” płace, a inne przyznają maksymalnie 1,5% – 2% podwyżek.

“Tam gdzie wypłacano premie, były one generalnie niższe niż rok temu” dodał Bailey.
Niedawne podwyżki cen towarów w połączeniu z rekordowo niskimi stopami procentowymi, wywołały obawy o większy wzrost cen towarów i usług.

Inflacja mierzona wskaźnikiem cen konsumpcyjnych (CPI) wynosi obecnie 0,7%. Oczekuje się jednak, że może ona gwałtownie wzrosnąć do 2% w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Niestety wzrosną również ceny energii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj