Zgodnie z nowymi przepisami, które mogą wejść w życie w przyszłym tygodniu – próba wyjazdu na wakacje za granicę grozi grzywną w wysokości £5000!

W czwartek, 25 marca 2021 posłowie będą głosować nad ustawą “Health Protection (Coronavirus, Restrictions) (Steps) (England) Regulations 2021” – jeśli przepisy zostaną zatwierdzone, wejdą w życie w poniedziałek 29 marca 2021. Regulacje dotyczą również podróży zagranicznych bez “uzasadnionego powodu” w tym wyjazdów na wakacje.

- Reklama -

Chociaż nowe przepisy wygasną 30 czerwca 2021, sekretarz zdrowia Matt Hancock zasugerował, że wyjazdy na zagraniczne wakacje mogą być dozwolone również przed tą datą. W rozmowie ze Sky News powiedział, że “rządowy przegląd sytuacji” zadecyduje czy podróże międzynarodowe i wyjazdy na wakacje za granicę będą możliwe od 17 maja 2021.

„Według naszego planu zdejmowania obostrzeń – najwcześniejsza data, od której pozwolimy na podróże międzynarodowe bez wyraźnie uzasadnionego powodu to 17 maja” powiedział Hancock.

„To się nie zmieniło. Sposób, w jaki wprowadzamy w życie kolejne kroki, jest częścią naszego planu.”

Mimo tego sekretarz zdrowia ostrzegł, że obecnie jest “za wcześnie, aby powiedzieć”, że wakacje w Europie tego lata będą możliwe – wszystko ze względu na niedawny wzrost liczby zakażeń COVID-19 w Europie.

„W niektórych częściach Europy widzimy zarówno narastającą trzecią falę zachorowań, jak i nowe warianty wirusa” dodał Hancock.
„Bardzo ważne jest, abyśmy chronili to co udało nam się osiągnąć tutaj, w Wielkiej Brytanii”.

Partia Pracy poddaje zaś pod wątpliwość podróże zagraniczne związane z kupnem, sprzedażą lub wynajmem lokalu mieszkalnego – nazywane inaczej “klauzulą Stanleya Johnsona”.

W zeszłym roku ojciec premiera, uzasadnił swoją podróż do willi w Grecji – jako związaną z wynajmem nieruchomości. Wówczas wytyczne rządowe jasno stanowiły, że Brytyjczycy powinni unikać wszystkich podróży – poza tymi niezbędnymi.

Niestety w związku z obostrzeniami dotyczącymi podróży spadły rownież akcje firm z branży turystycznej czy transportowej.

Zagraniczne podróże na wakacje nielegalne

Nowe przepisy dotyczą ograniczeń podróży zagranicznych. Obecnie istnieją ograniczenia w kwestii podróżowania poza granice Wielkiej Brytanii.

“Uzasadnionym powodem” podróży może być:

– praca,
– obowiązki prawne lub głosowanie,
– kwestie związane z opieką nad dzieckiem lub obecność przy porodzie,
– przeprowadzka, sprzedaż lub wynajem nieruchomości
– edukacja,
– względy medyczne
– zawarcie związku małżeńskiego lub udział w ślubie bliskiego krewnego
– wizyta u umierającego krewnego lub bliskiego przyjaciela
– pogrzeb
– uniknięcie ryzyka zakażenia

Zakaz nie dotyczy osób podróżujących na Wyspy Normandzkie, Wyspę Man i do Republiki Irlandii – chyba że nie jest to ostateczne miejsce docelowe.

Zabronione są podróże na urlopy i wakacje, a zgodnie z nowymi przepisami – próba wyjazdu na zagraniczne wakacje może wiązać się z grzywną w wysokości £5000.

Obecnie wszystkie osoby opuszczające Wielką Brytanie muszą wypełnić formularz “Declaration to Travel” na którym zawarte będą dane osobowe i powód podróży. Brak formularza wiąże się z grzywną w wysokości £200.

Więcej o formularzach “Declaration to Travel” pisaliśmy tutaj.

Demonstracje dozwolone!

Nowe przepisy COVID-19 to również zakaz masowych zgromadzeń. Wyjątkiem będą jedynie protesty czy demonstracje – które będą uznawane za dozwolone. Te muszą być jednak “organizowane przez biznes, instytucję charytatywną, dobroczynną, organ publiczny lub organ polityczny”.

Tym samym podczas demonstracji organizatorzy będą musieli “podjąć wymagane środki ostrożności w odniesieniu do zgromadzenia”. Może to być równoznaczne z upewnieniem się, że ludzie mają zakryte usta i nos oraz, że zachowują dystans społeczny.

Decyzję o zezwoleniu na demonstrację podjęto po tym, jak ponad 60 posłów podpisało wspólny list sprzeciwiający się karaniu ludzi za protestowanie. Na początku miesiąca Metropolitan Police spotkało się z ogromną krytyką za zatrzymanie kilku kobiet podczas czuwania poświęconego pamięci Sarah Everard.

Sygnatariusze listu dodali, że „szokujących scen” „można było całkowicie uniknąć”, argumentując, że rząd powinien był udzielić policji jasnych wskazówek i zapewnić, by protesty były wyłączone spod zakazu zgromadzeń.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj