Pomimo apokaliptycznych wizji chaosu komunikacyjnego wraz z pierwszym dniem Brexitu Dover było stosunkowo spokojne. Niestety w Nowym Roku pierwszą ofiarą zmian padła… ciężarówka z truskawkami.

Pierwszą ofiarą brexitowej biurokracji w Nowym Roku stała się… ciężarówka z truskawkami. Transport owoców z Belgii został zatrzymany do odprawy celnej w Dover po wjeździe do Wielkiej Brytanii bez odpowiednich dokumentów. Za kierownicą ciężarówki siedział 39-letni Polak – Michał Perdion. Miał nadzieję przekroczyć Dover przed wprowadzeniem nowego protokołu – jeszcze o 23:00. Niestety spóźnił się o godzinę i utknął w porcie do rana czekając na odpowiednie dokumenty od swojego pracodawcy.

- Reklama -

„Teraz potrzebuję tego dokumentu, którego przed Brexitem nie musiałem mieć” – powiedział kierowca ciężarówki. „To naprawdę frustrujące – spóźniłem się o godzinę. Szczęśliwego Nowego Roku. Naprawdę nie wiem, co teraz zrobić. Moja firma próbuje dodzwonić się do biura, ale najwyraźniej jest zamknięte.”

„Teraz czekam. Myślę o kąpieli w morzu dla zabicia czasu. Jest bardzo zimno, ale taka kąpiel jest dobra dla zdrowia” dodał Perdion.

Wczesnym rankiem 1 stycznia 2021 roku wydano zaledwie 450 zezwoleń na wjazd do hrabstwa Kent – nowych dokumentów, które są wymagane od firm spoza hrabstwa. Oczekiwano, że w Nowym Roku wydanych zostanie łącznie około 800 dokumentów. Zwykle przez Dover i Folestone statystycznie przejeżdża około 10 000 ciężarówek dziennie.

Dodatkowo – dla wielu kierowców nowe formalności związane z COVID-19 sprawiają jeszcze więcej problemów niż formalności celne. Przykładowo – Francja wymaga obecnie wyniku testu na koronawirusa wykonanego na maksymalnie 72 godziny przed podróżą.

Czterech kierowców ciężarówek obecnie zostało zatrzymanych przed tunelem pod kanałem La Manche ze względu na brak ważnych badań COVID-19. Podobnie zatrzymanych zostało trzech kierowców, którzy po godzinie 9:30 przybyli do Dover. Ze względu na brak badań zostali skierowani na lotnisko w Manstone. Do godziny 15:00 na lotnisku znalazło się około 30 ciężarówek.

Dodatkowo na M20 żołnierze zostali skierowani do przeprowadzania testów dla kierowców, którzy zmierzali w kierunku tunelu pod kanałem La Manche. Jednak nie mieli oni zbyt wiele pracy – ruch przepływał swobodnie.

John Keefe, dyrektor Eurotunelu ds. public affairs 1 stycznia nadzorował pierwsze przejazdy transportów przez tunel pod kanałem La Manche. Jednak nie było żadnych utrudnień.

„To było naprawdę dość dziwne… Cały dzień był cichy i spokojny. Wszyscy wstrzymywaliśmy oddech, obawiając się tego co może się wydarzyć, ale wszystko odbyło się spokojnie.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj