Po raz pierwszy od marca i blokady związanej z pandemią koronawirusa stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii znacznie wzrosła. Czy to zmusi kanclerza Rishiego Sunaka do przedłużenia programu wsparcia zatrudnienia – furlough.

Do lipca stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wzrosła z poziomu 3,9% do 4,1%. Zwolnienia pracowników wzrosły o 48 000 zredukowanych etatów (do poziomu 156 000). To najwyższy wzrost od ponad 10 lat, choć nadal jest znacznie poniżej szczytu w czasie kryzysu finansowego z 2008 roku.

- Reklama -

Niestety jak przewidują specjaliści – likwidacja miejsc pracy prawdopodobnie przyspieszy we wrześniu i w październiku. Wielu pracodawców już martwi się perspektywą zakończenia okresu przejściowego Brexitu oraz wygaszaniem programu rządowego furlough, który wiosną chronił tysiące miejsc pracy.

Już kilka miesięcy temu Rishi Sunak zapowiedział wygaszanie programu wsparcia finansowego furlough. Szacuje się, że program ten w okresie od marca do października kosztował blisko 54 miliardów funtów. „Nie wahałem się działać w kreatywny i skuteczny sposób, aby wspierać miejsca pracy i zatrudnienie. Nadal będę to robić” – powiedział Rishi Sunak.

Zgodnie z planem stopniowego wycofywania programu furlough od sierpnia pracodawcy muszą ponownie opłacać pracownikom składki na National Insurance i ubezpieczenie emerytalne.

O zmianach w furlough i prawie pracy w trakcie pandemii rozmawialiśmy z Katarzyną Bogusławską z kancelarii Carter Lemon Cameron. 

Oddzielne dane urzędu podatkowego wskazały, że w porównaniu do lipca liczba zatrudnionych w spółkach spadła w sierpniu o 36 000 osób. Office for National Statistics wcześniej informował o likwidacji 114 000 miejsc pracy w lipcu.

Bank of England prognozuje, że pod koniec 2020 roku poziom bezrobocia osiągnie 7,5%. Lider opozycyjnej Partii Pracy już wezwał rząd do podjęcia pilnych rozmów ze związkami zawodowymi, przedstawicielami sektorów gospodarczych i Partią Pracy w celu opracowania programów wsparcia i szkoleń.

“Należy przyjrzeć się wszystkim rozwiązaniom – w tym planom ochrony miejsc pracy i podniesieniu umiejętności Kongresu Związków Zawodowych oraz schematom podobnym do programu pracy krótkoterminowej w Niemczech” powiedział Keir Starmer na dorocznej konferencji TUC.

„Zasady są jasne. Należy rozwinąć system pracy w niepełnym wymiarze godzin i nagradzać pracodawców, którzy utrzymują pracowników, a nie ograniczają ich zatrudnienie… Warto też wesprzeć sektory, które najbardziej potrzebują pomocy – na przykład sektor handlu detalicznego czy sektor hotelarski” dodaje Starmer.

Firmy z branży turystycznej i z sektora handlu detalicznego, ogłosiły poważne utraty miejsc pracy. W poniedziałek 14 września 2020 londyńskie lotnisko City poinformowało, że musi zwolnić do 239 osób (lub 35% personelu). Podobne redukcje etatów spodziewane są również na znacznie większym lotnisku Heathrow

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj