Sieci Boots i John Lewis ogłosiły plany zamknięcia sklepów oraz zwolnienia 5300 pracowników. To kolejna ponura wiadomość dla sektora handlowego w Wielkiej Brytanii.

Boots ogłosiło, że jest zmuszone do redukcji 4000 etatów – to aż 7% wszystkich pracowników. Firma zamknie również 48 punktów optycznych i zmniejszy ilość personelu w centrali w Nottingham. Boots ma łącznie 2365 sklepów i powiedziało, że obecnie przyspiesza plan restrukturyzacji. W ostatnim czasie podczas pandemii koronawirusa sprzedaż w sklepach Boots spadła o 72%, a sprzedaż w sieci Boots Opticians – o 48%. Sieć John Lewis ogłosiła w czwartek, 9 lipca 2020 roku, że na stałe planuje zamknąć 8 z 50 sklepów – w tym domy towarowe w Birmingham i Watford. Pracę straci prawdopodobnie 1300 osób.

- Reklama -

Zamknięte mają zostać również wszystkie mniejsze sklepy grupy At Home – w Croydon, Newbury, Swindon i Tamworth. Dodatkowo zamknięte zostaną punkty na lotnisku Heathrow i stacji St Pancras w Londynie. Zarówno Boots, jak i John Lewis dodają, że zamykanie lokali i redukcja miejsc pracy odzwierciedla wzrost zakupów online podczas pandemii. Podczas pandemii koronawirusa sprzedaż online w Boots wzrosła o 78%. Firma już zapowiedziała, że planuje zainwestować więcej w usługi online.
John Lewis dodał zaś, że osiem sklepów było zagrożonych zamknięciem jeszcze przed kryzysem związanym z pandemią koronawirusa. Niestety sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu podczas pandemii.

“Przed pandemią koronawirusa blisko 40% sprzedaży John Lewis odbywało się online. Teraz może to być nawet 60% czy 70% całkowitej sprzedaży” czytamy w oświadczeniu firmy. “Uważamy, że zamknięcia są konieczne, aby pomóc nam w zapewnieniu trwałości i umożliwić zaspokajanie potrzeb naszych klientów – niezależnie od tego, gdzie chcą robić zakupy. Zwolnienia pracowników są zawsze ostatecznością i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać jak najwięcej osób w naszej firmie.” powiedziała Sharon White, przewodnicząca John Lewis Partnership. Firma dodała również, że ​​będzie szukała alternatywnych miejsc pracy dla tych, którzy pracowali w sklepach jakie mają zostać zamknięte na stałe. Nie jest wykluczone przeniesienie pracowników do punktów sprzedaży siostrzanej sieci Waitrose.

Dodatkowo – w czwartek 9 lipca sieć ogłosiła ponowne otwarcie kolejnych 9 sklepów. Będą to: Aberdeen, Ashford, Brent Cross, Chichester, Oxford, Peterborough, Reading, Sheffield i White City Westfield. Punkt w Leicester zostanie ponownie otwarty po zniesieniu lokalnej blokady. Wówczas całkowita liczba ponownie otwartych sklepów wzrośnie do 42. W zeszłym tygodniu kilka firm ogłosiło potrzebę restrukturyzacji i zmniejszenia liczby miejsc pracy. Cięcia etatów są nieuniknione w imperium mody Arcadia (w jej skład wchodzą marki takie jak: Topshop, Topman, Miss Selfridge, Burton, Evans, Dorothy Perkins i Wallis) oraz w domu handlowym Harrods.
O problemach firm z sektora handlowego pisaliśmy między kilka dni temu.

Burger King również musi zredukować część etatów

W czwartek o kolejnych potencjalnych redukcjach etatów powiedziała również sieć fast food Burger King. Szef grupy w Wielkiej Brytanii ogłosił, że być może nawet 10% brytyjskich oddziałów zostanie zmuszona do zamknięcia – a co za tym idzie pracę może stracić nawet 1600 osób.
Właściciel dużego centrum konferencyjnego w Walii – The Celtic Manor Resort w Newport, także ogłosił plany zwolnienia części pracowników – aż 450 z 995 stałych pracowników. Redukcja miejsc pracy spowodowana jest „drastycznie zmniejszoną liczbą dochodów”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.