W dzisiejszej rozmowie z Adamem Pilancem ze Step by Step Financial Solutions dementujemy wszystkie pogłoski dotyczące rynku nieruchomości w czasie po pandemii koronawirusa. Czy COVID-19 wpłynął na branżę i kredyty hipoteczne? Zapowiadamy również nową serię – Akademię Kupowania Nieruchomości w Anglii i Walii, jaka pojawi się na łamach portalu MagazynPL.

Jak wygląda obecna sytuacja na rynku nieruchomości? Wiele słyszy się, że ceny mieszkań spadają przez COVID-19, ale również słyszymy o tym że wzrastają ceny depozytów…

- Reklama -

Sprawy powoli wracają do normy. W marcu zostało wstrzymanych wiele transakcji, cały rynek praktycznie został zatrzymany – przede wszystkim dlatego, że banki fizycznie nie miały możliwości wyceny nieruchomości czy sprawdzania dokumentów w czasie rzeczywistym. Wiele osób nie pracowało w biurach, również wielu prawników. Stąd też rynek został całkowicie zamrożony – rozmawialiśmy o tym na początku pandemii.

Kredyty hipoteczne i rynek nieruchomosci w dobie kryzysu związanego z koronawirusem – rozmowa z Adamem Pilancem dostępna jest tutaj.

Sytuacja od tamtego czasu się znacznie poprawiła. Widzimy powrót rynku nieruchomości. W tym momencie mamy już najnowsze dane z portali typu Zoopla czy RighMove. Ilość transakcji w poprzednim miesiącu w porównaniu ze stanem sprzed pandemii wzrosła o 4%. Tutaj też można przypuszczać, że ceny będą spadać. Te transakcje, które zostały uzgodnione z właścicielami w ostatnim miesiącu są średnio o 2,5% wyższe niż te z lutego i marca. Popyt i podaż są bardzo mocno połączone. Podaż jest w tym momencie wstrzymana – wiele osób nie wie jaka będzie sytuacja, jak będzie z pracą i nie wie jak się zachować. Przy tym popyt jest dość duży. A to zawsze będzie kreowało wzrost cen. Jak długo – tego nie wiemy.

Czy to prawda, ze teraz trzeba mieć 20 – 30% depozytu żeby kupić dom? Wiele się o tym słyszy – czy możesz to wyjaśnić?

W momencie kiedy zaczęła się pandemia, rzeczywiście banki przestraszyły się sytuacji. Jedyne produkty jakie wtedy były dostępne na rynku – były to produkty z 20%, 30% czy nawet 40% depozytu. Ta sytuacja trwała tylko przez chwilę i była tylko i wyłącznie spowodowana tymi przeszkodami związanymi z wycenami. Banki mają pewnego rodzaju instrumenty – takie jak automatyczne modele wyceny, modele wyceny tzw. desktop evaluation gdzie domy ogląda się wirtualnie i bazuje na różnych informacjach statystycznych. Banki chciały ograniczyć liczbę aplikacji, która do nich wpływa. Wszystko ze względu na to, że banki nie były w stanie procesować tych wszystkich aplikacji. Teraz widzimy już, że wracają powoli produkty z 15%, 10% depozytu. Nie widzimy jeszcze w tym momencie produktu na 5% depozytu. Dlatego jeżeli w tym momencie ktoś ma 5% depozytu jedyną możliwością jest skorzystanie z programu “Help to buy”i kupno nowego domu gdzie rząd nam dofinansowuje 20% ceny. Aczkolwiek banki powoli wracają do pełnej sprawności operacyjnej. Bardzo dużo problemów wynika stąd, że jeśli bank wprowadzi dzisiaj produkt na 10% to w przeciągu godziny do banku potrafi wpłynąć tyle aplikacji co w przeciągu 4-5 dni roboczych w normalnych warunkach. Bank nie chce brać na siebie odpowiedzialności związanej ze sprawdzaniem tak dużej ilości aplikacji, bo to będzie kreowało olbrzymią kolejkę, masę niezadowolonych klientów i nie będzie odczuwalny żaden progres.
Banki też teraz siedzą na olbrzymich pieniądzach, które chcą rozpożyczyć. Chcą żeby ludzie wracali do pracy. Rzeczoznawcy już pracują na pełnych obrotach, także będziemy widzieli powoli, że rynek wraca do normalności.

A co z osobami, które są na furlough? Są to osoby, które miały pracę, ale wraz z pandemią koronawirusa ich etat został zamrożony i zostały wysłane na tymczasowe 80% dofinansowania przez rząd. Czy takim osobom nadal można pożyczyć pieniądze – czy mogą one starać się o kredyt? Wiadomo też, że furlough nie oddaje ich całych zarobków – jest to tylko 80%.

Tak, do tego furlough jest wypłacane tylko do konkretnej kwoty – do £30 000 rocznie. To jest bardzo trafne pytanie – bo wiele osób zwraca się do nas z takim pytaniem. Sytuacja jest nadzwyczajna i każdy bank adaptuje się trochę inaczej do tej sytuacji. Wszystko zależy teraz od oszacowania jakie ryzyko bierze na siebie bank. Są banki, które nie chcą brać na siebie tego ryzyka – nie chcą pomóc osobie, która jest na furlough, bo nie są też pewne czy ta osoba rzeczywiście wróci do pracy. Są banki, które podchodzą do tego bardziej luźno. Na przykład wystarczy list od pracodawcy mówiący, że dany pracownik wróci do pracy – choć nie ma określonej daty, to wydarzy się to w niedalekiej przyszłości – będzie dla ciebie miejsce i już adaptujemy firmę do tego żeby była “covid friendly”.

I tutaj bank może wziąć też pod uwagę dochody sprzed pandemii koronawirusa. Także osoby otrzymują kredyty, nawet jeśli są na furlough, a bank do każdej aplikacji podchodzi bardzo indywidualnie – czego wcześniej nie widzieliśmy. Każda branża obecnie rządzi się swoimi, trochę innymi prawami – osoby z pewnych branży będą dłużej narażone na problemy gospodarcze niż z innych. Kredyty są zobowiązaniem długoterminowym, więc też tu chodzi o to, aby ludzi było stać na to w długim terminie.

A co z osobami samozatrudnionymi? Wielu Polaków jest samozatrudnionych – wykonują prace budowlane czy prowadzą własne biznesy. Czy to prawda, że osoby samozatrudnione mają większe problemy żeby dostać kredyt hipoteczny? Czy banki stawiają takim osobom inne warunki czy może podnoszą stopę procentową?

Blisko 70% naszych klientów – klientów Step by Step Financial Solutions to są osoby samozatrudnione. Jesteśmy narodem bardzo przedsiębiorczym – wiele osób prowadzi swoje firmy, a po dłuższym czasie widzimy fantastyczne biznesy i ludzi którzy sobie świetnie radzą. Osoby które mają małe podmioty gospodarcze i osoby self-employed często dzwonią do nas z przeświadczeniem, że może być ciężej, czy może być gorzej dostać kredyt niż osobie, która jest na etacie. Prawda jest taka, że dochód który mamy – zarówno czy jesteśmy na etacie, czy jesteśmy samozatrudnieni – ten dochód postrzegany jest przez bank w ten sam sposób. Bank nie będzie rozpatrywał inaczej osoby, która zarabia załóżmy £25 000 na etacie i osoby która w swoim biznesie wykazała profit netto w wysokości £25 000. Te osoby będą rozpatrywane tak samo i taką samą kwotę będą mogły pożyczyć. Potocznie mówi się, że osoby self-employed będą miały troszeczkę gorzej we wzięciu kredytu przede wszystkim dlatego, że osoby samozatrudnione i firmy mają możliwość odliczania kosztów. Mogą kreatywnie podchodzić do tematu związanego z accounting – i bardzo dużo osób, które ma dobrych księgowych i jest w stanie implementować pewne rzeczy do kosztów biznesu gdzie bank rozpatruje tylko profity netto – co może zmniejszać nam kwotę, którą deklarujemy do urzędu. Bank jest też zainteresowany kwotą, którą deklarujemy do revenue. Tutaj potocznie się mówi, że chociaż mam bardzo dobry biznes i bardzo dobrze mi idzie – mój profit jest umiarkowany. I jeśli ktoś pracuje na etacie i choć zarabia tyle samo – może mieć większą zdolność kredytową, bo jego profit jest inny.

Chciałem jeszcze zapytać o Szkocję. Wiadomo, że ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii różnią się w zależności od miasta – często słyszy się, że w Walia jest o wiele taniej niż w mieście w Anglii. Ceny w Londynie są o wiele wyższe niż ceny w Southampton. Oraz często słyszy się, że ceny w Szkocji – zależy gdzie, ale są raczej niższe niż te w Manchesterze. Czy prawo i proces zakupu nieruchomości różni się od tego w Anglii i Walii?

Są pewne różnice – zaczynają się w momencie kiedy składamy ofertę i ta oferta jest zaakceptowana. W Anglii wygląda to troszeczkę inaczej, są pewne rzeczy które pozwalają nam wycofać się z transakcji tak naprawdę na każdym etapie – nawet na samym końcu. Nigdy nie wiemy – do momentu wymiany kontraktów, że ten dom jest już nasz. Tak samo właściciel jak i kupujący mogą się z tej transakcji wycofać.
W Szkocji wygląda to troszeczkę inaczej – są pewne rzeczy, które bardziej mogą przypominać proces kupowania nieruchomości w Polsce – aczkolwiek cały proces związany ze sprawdzaniem umów i częścią prawną jest bardzo podobny. Fundamentalne różnice są na początku transakcji i na pewno w Akademii Kupowania Nieruchomości będziemy poruszali ten temat.

Akademia Kupowania Nieruchomości to nasz wspólny projekt – Step by Step Financial Solutions i Magazynu PL. Czy możesz w kilku słowach o nim powiedzieć, jak to wygląda?

Projekt rozpoczęliśmy już w zeszłym roku. Pracowaliśmy nad Akademią Kupowania Nieruchomości przez ostatnie sześć miesięcy. Jest to coś co zawsze chcieliśmy żeby było wprowadzone na rynek – między innymi poprzez COVID-19 każdy miał trochę więcej czasu, więc mogliśmy też całość dopiąć i ruszyć z tematem. W firmie jesteśmy wszyscy bardzo podekscytowani tym, że rusza ten projekt. Jest to pewnego rodzaju narzędzie, które ma pomóc doradcy finansowemu w swojej pracy. My spotykając się z klientami na codzień poruszamy te same tematy związane z negocjacjami, kontaktem z agencją czy z samym szukaniem nieruchomości i jak się do niego przygotować. Wiele z tych problemów jest bardzo indywidualnych, ale wiele z tych kwestii się powtarza wsród klientów. Zależy nam przede wszystkim – i to był początkowy zamysł – żeby ulepszyć proces w jakim asystujemy klientom, aby ludzie mieli rzetelne miejsce wypełnione informacjami do którego mogą się odnieść i dzięki niemu mogą się przygotować do całości procesu. Cała Akademia stworzona jest z myślą o tym, aby wzbogacić proces związany z obsługą klienta, aczkolwiek co jest dla nas bardzo istotne – to aby z tych informacji mógł skorzystać każdy – bez względu na to z usług jakiego doradcy finansowego korzysta.

Dlatego też mamy nadzieję, że informacje którymi będziemy się dzielić w Akademii Step by Step Financial Solutions będą informacjami ogólnymi, dostępnymi dla wszystkich i z których każdy będzie mógł skorzystać.

Będzie to podzielone na odcinki, co tydzień pojawi się jeden odcinek – z wyjątkiem tego tygodnia, kiedy pojawią się dwa. Jest to kilkunastominutowa rozmowa. A co z tematyką kolejnych odcinków?

Jest to połączone z całym procesem wprowadzenia ludzi w świat zakupu nieruchomości. Dla nas w Step by Step Financial Solutions jedną z najistotniejszych rzeczy jest edukacja naszych klientów i prowadzenie takiego świadomego procesu zakupu nieruchomości. Więc cykl rozpoczniemy tematyką jak się przygotować, jak szukać nieruchomości – przez internet, czy może są inne sposoby. Potem zajmiemy się negocjacjami, o co zapytać agenta nieruchomości – sam byłem przez ponad 4 lata agentem nieruchomości i również z żoną od blisko 10 lat inwestuję w nieruchomości. Temat znam nie tylko ze strony teoretycznej, ale również ze strony praktycznej. Będziemy poruszać tematy uwalniania kapitału, co to jest chain czy leasehold i freehold. Poruszymy kwestie związane z sold subject to contract czy funduszami inwestycyjnymi – jak obliczać zwrot z inwestycji, na co zwrócić uwagę i jak budować portfolio.

Możesz zdradzić o czym będzie pierwszy odcinek?

W pierwszym odcinku będziemy poruszać temat komunikacji z agentem nieruchomości. Jest to bardzo, bardzo ważne – jak pozycjonować siebie na samym początku transakcji – czy udawać się do agenta nieruchomości, jak szukać nieruchomości. Tuż po tym będzie kolejny odcinek poświęcony temu jak przygotować się do transakcji – co jest istotne jeśli chodzi o wyciągi bankowe, nasze payslipy, historię kredytową czy depozyt. Potem pojawią się tematy związane z negocjacją, jakie są pierwsze etapy, kto uczestniczy w transakcji – będzie to w pewien sposób chronologiczny cykl.

Przeglądając twoją stronę internetową zauważyłem, że z wielu waszych usług można skorzystać bez konieczności spotkania przy kawie – chociaż wiadomo, że jest to bardzo miłe. Teraz jednak okazuje się, że można sporą część rzeczy załatwić przez internet. Czy możesz przybliżyć to jak wygląda wasz sposób komunikacji z klientem?

Staramy się iść z duchem czasu. Mamy dużo klientów nie tylko w Southampton, ale i w Londynie oraz innych miejscach w Anglii. COVID-19 tylko usprawnił nasz proces związany z komunikacją. Konferencje online, różnego rodzaju systemy związane z możliwością dosłania dokumentów, portal klienta gdzie klient może sam śledzić progres sprawy – to wszystko zrobione jest po to aby klient nawet jeśli siedzi sam wieczorem w domu – mógł wszystko samodzielnie sprawdzić. Nawet jeśli otrzyma przypomnienie o jakimś dokumencie – to może on załączyć ten dokument do swojego portalu klienta z własnego telefonu. Klient sam może sprawdzić dokumenty, oferty czy raporty z rekomendacji. To dla nas bardzo ważne, bo dużo rzeczy teraz robimy mobilnie. Oczywiście nic nie zastąpi spotkania twarzą w twarz – gdzie tak jak mówisz można napić się kawy i porozmawiać. Nadal takie spotkania się odbywają, aczkolwiek widzimy pewne zmiany zachowań konsumenckich i chcielibyśmy dopasować się do tych zmian biorąc pod uwagę co jest najlepsze dla ludzi.

Wspomniałeś, że Akademi Kupowania Nieruchomości będą to krótkie filmiki, ale nie wspomnieliśmy gdzie będą się pojawiać – oczywiście zapisy rozmowy pojawią się na łamach portalu MagazynPL, jednak wszystko będzie dostępne też na youtube. W dzisiejszym czasie kiedy wszystko pojawia się również w formie video – filmiki również będą szeroko dostępne i będzie można je oglądać bezpłatnie.

Tak jest. Wszystkie materiały będą bezpłatne. Zapraszamy do subskrybowania naszego kanału na youtube – Akademia kupowania nieruchomości w Anglii. Jako, że jest to kanał nowy – chcielibyśmy aby dotarł do jak największej liczby osób, chcielibyśmy aby każdy mógł te informacje wyszukać. Dlatego zachęcamy do subskrybowania, bo na pewno pomoże to nam w rozwijaniu kanału. Na koniec wakacji wśród wszystkich subskrybentów rozlosujemy trzy karty podarunkowe w wysokości £50 jako podziękowanie dla tych, którzy pomagają nam w całym procesie.

Wiemy już, że pojawiły się pierwsze komentarze dotyczące samej Akademii. Jednym z pytań było – jak wygląda prawo odnośnie dobudówek, przekształcaniem garaży czy rozbudowywaniem domu. Czy jest to temat który również planujesz poruszyć?

Jak najbardziej. Jedną z części biznesu, który prowadzimy to kwestie związane z refinansowaniem kredytów. Pomagamy naszym klientom zarządzać tymi kredytami. I bardzo często dostaję telefony – jak to jest, że ludzie wyciągają pieniądze z domu – robią przybudówkę oraz jak ten kapitał z tego domu uwolnić. Jest jeden epizod poświęcony tej tematyce – jak skorzystać z tzw. Equity, kwestie związane z przybudówkami, jakie będziemy musieli ponieść koszty przygotowując się do takiego procesu czy samo planning permissions. Wiele ludzi – tym bardziej Polska społeczność rozbudowuje swoje domy, inwestuje w swoje domy i remontuje je aby zrobić “po swojemu” bo bardzo często niestety te domy są w stanie nie do zaakceptowania.

Pojawiło się pytanie: a czy będzie mowa o zakupie nieruchomości, którą można przekształcić na mieszkanie?

To bardzo ciekawy temat, bo wiele osób pyta o tzw. conversions, czyli sytuacje w których mamy dom, a chcielibyśmy go przekształcić na mieszkanie. Jest to temat rozwlekły, ale będziemy o nim wspominać w Akademii Kupowania Nieruchomości. Kluczowym organem tutaj będzie local council, który będzie musiał wydać zezwolenia. Będą również pewne instrumenty finansowania, które pozwolą nam przekształcić taki dom – bo to będzie zmiana z jednego tytułu na dwa tytuły. Wtedy każde mieszkanie ma swój oddzielny tytuł własnościowy, co też jest związane z finansowaniem. Są to dość zaawansowane rzeczy jeśli chodzi o finansowanie, aczkolwiek można to zrobić na tzw. one title. Będziemy też potrzebowali odpowiedniego partnera – pożyczkodawcę, który będzie czuł się komfortowo z tym, że dom będzie podzielony na mieszkania. Tutaj local council  jest największą przeszkodą i trzeba rozpocząć cały proces od pozwoleń, a w Southampton o to coraz ciężej.

A czy tańszą jest opcja zakupu np. starego baru i przekształcenia go na kilka mieszkań w celach zarobkowych?

To temat, który jest obecnie na topie, czyli tzw. commercial to residential conversions. Cała część inwestorów będzie szukać właście takich opuszczonych czy zaniedbanych nieruchomości komercyjnych – nie jest w tym momencie tajemnicą, że cały retail, czyli branża związana ze sprzedażą na High Street nie przeżywa swojego renesansu, bo branża internetowa wygryza cały High Street retail. Dlatego też pewnie coraz więcej takich nieruchomości będzie dostępnych. Są inwestorzy, którzy kupują takie nieruchomości i przekształcają je na mieszkania. Są z tym związane pewne ulgi podatkowe oraz jest to bardzo szeroki i ciekawy temat. Postaramy się również poruszyć tę kwestię.

Jeśli chodzi o Akademię rozumiem, że odcinki są nagrywane obecnie – więc i informacje są aktualne. A co z późniejszymi uaktualnieniami, gdyby prawo się zmieniło lub zmieniły się regulacje? Czy będziecie dodawać na bieżąco nowe filmiki?

Jeśli chodzi o pewne zasady związane z szukaniem nieruchomości, negocjowaniem cen i przygotowaniem się do transakcji – to są rzeczy, które są uniwersalne i nie zmieniają się. W Akademii będziemy poruszali również tematy na bieżąco, a w każdym odcinku podkreślamy że sytuacje klientów są indywidualne. Każdy odcinek jest też typowo informacyjny, więc co jest istotne – aby później zweryfikować informacje u doradcy finansowego czy nawet zadzwonić do Step by Step Financial Solutions, porozmawiać z jakimś doradcą i dopytać się jeśli chodzi o niuanse. Informacje będą na pewno prawdziwe w momencie publikacji – czyli to co będziemy publikować jest sprawdzane, weryfikowane i chcielibyśmy aby informacje były bieżące. Jeśli pojawią się jakieś istotne kwestie, to jeśli ktoś śledzi nasz kanał i zasubskrybuje go – to na pewno te nowe informacje do niego dotrą.

Kolejne pytanie – tym razem związane z zakupem nieruchomości przez singla. Czy jest to trudniejszy i dłuższy proces? Czy ma to jakieś znaczenie?

Generalnie nie wielkiego znaczenia czy kupujemy dom samemu czy z żoną, czy z mężem, czy z kimś z rodziny, czy z przyjacielem. Tutaj istotna jest zdolność finansowa, czyli jedna wypłata musi wystarczyć nam na pokrycie wszystkich kosztów. Jeżeli są dwie wypłaty i dwie osoby kupują nieruchomość, może to być łatwiejsze – bo zdolność finansowa jest większa i koszty utrzymania również dzielą się na dwie osoby. Aczkolwiek jest bardzo dużo osób, które kupują nieruchomość samotnie i nie ma z tym większego problemu – najważniejszą kwestią jest obliczenie zdolności kredytowej, bo w samym procesie uzyskania kredytu nie będziemy mieli różnicy. Jak najbardziej single mogą kupić nieruchomość.

Mamy pytanie – A czy będzie odcinek o zakupie mieszkań od komorników? Zakupie mieszkan przejętych przez komorników?

Mam nadzieję, że nie będzie takiego odcinka. Temat związany z tzw. repossessions, czyli domami przejętymi przez banki znam osobiście z roku 2008. Byłem wtedy agentem nieruchomości i w czasach głębokiego kryzysu całego rynku gospodarczego podobnych pozycji było dosyć sporo. W ostatnich latach domów z tzw. repossessions było najmniej w historii i trzymam kciuki, aby tak zostało, bo są to sytuacje mało komfortowe. Nie będziemy robić specjalnego odcinka o tym i mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby.

Nie wspomnieliśmy też czy filmiki będą w języku polskim czy angielskim – wydaje mi się, że dla wielu osób będzie to miało ogromne znaczenie.

Filmiki będą w języku polskim. Będziemy mieć również wywiady z osobami z branży – mogą być to wówczas wywiady w języku angielskim, aczkolwiek każdy odcinek ma również napisy angielskie, aby można było oswajać się ze specjalistyczną terminologią i aby ludzie mogli zadawać pytania. Akademia jest jednak głównie skierowana do Polonii w Wielkiej Brytanii – chcielibyśmy, aby to była nasza główna grupa odbiorców, a Step by Step Financial Solutions pomaga między innymi Polonii.

Chciałem też zapytać o samo Step by Step Financial Solutions – czy mógłbyś pokrótce opowiedzieć o firmie. Jak długo działacie na rynku, jak duży jest wasz zespół oraz przede wszystkim w jakich miastach jesteście dostępni.

Firma istnieje już sporo lat – około 5-6 lat. Ja pracuję w branży od ponad 12 lat, od 8 lat jako doradca finansowy, a firma Step by Step Financial Solutions działa od około 5 lat. W tym momencie w naszym zespole jest Łukasz, jest Weronika, jest Artur i Grzesiek, których bardzo serdecznie pozdrawiam. W dziale administracyjnym mamy Jolę, Magdę i Olenę. Nasz zespół podzielony jest na zespół administracyjny i na doradztwo finansowe – zależy nam na tym aby transakcje przebiegały w sposób sprawny, niezależnie czy musimy asystować komuś w kontakcie z agencją, czy jest to kontakt z prawnikiem – chcielibyśmy, aby nasz team był w stanie pomóc holistycznie. Jeżeli chodzi o regionalność biznesu – Grzegorz operuje z Bournemouth, także mamy sporo klientów w Bournemouth, Poole i tamtych rejonach. Mamy sporo klientów z Portsmouth, bardzo dużą grupę klientów z Southampton, Reading, Londynu i okolic. Bardzo często obsługujmy tam klientów w sposób zdalny.
Tutaj cały proces jeśli chodzi o doradztwo finansowe mógł przebiegać interaktywnie – poprzez dzielenie ekranów, interakcje i edukację. Zależy nam żeby cały proces był dla klienta płynny, edukacyjny… Wierzymy w to, że im więcej mamy informacji tym lepsze decyzje podejmiemy i tym pewniej te decyzje podejmiemy, bo jednak zakup nieruchomości jest jedną z większym inwestycji w naszym życiu, a kredyt hipoteczny to jest nasz największy dług.

Jeszcze na koniec – co jest najcenniejszą uwagą jaką mógłbyś przekazać Polonii jeśli chodzi o zakup nieruchomości w Wielkiej Brytanii?

Myślę, że Akademia odpowie na większość pytań i rozwieje najwięcej wątpliwości. Odcinki Akademii są w granicach 15 – 17 minut, także celem nie jest powierzchowne poruszenie tematu, ale wniknięcie w bardziej strategiczne rzeczy. Jeśli mogę zaprosić i polecić – zapraszamy na nasz kanał na youtube i na naszą stronę internetową. Warto samemu sprawdzić w jakiej formie jest to przedstawione – wtedy na pewno większość ludzi rozwieje swoje wątpliwości. Oczywiście nowe pytania będą mogły się pojawić. Same nasze spotkania z klientami trwają od 1,5 do 2 godzin i tak wtedy nie zawsze jesteśmy w stanie przekazać wszystko co byśmy chcieli i pojawiają się pytania, bo temat jest bardzo szeroki. Zachęcamy do oglądania odcinków i zaglądania na naszego Instagrama, gdzie znajdą się krótsze wersje odcinków.

Warto również wspomnieć, że jako firma nie zajmujecie się tylko doradztwem finansowym, ale również ubezpieczeniami. Czy możesz coś o tym powiedzieć?

Doradztwo finansowe jest pojęciem dosyć obszernym. W momencie kiedy osoby zaciągają kredyt hipoteczny – największy dług w życiu, to my rekomendujemy w jaki sposób zabezpieczyć ten kredyt hipoteczny – tak, aby zawsze można było w tym domu zostać i ta sytuacja zawsze pozostawała dla nas bezpieczna. Zajmujemy się również kwestiami zabezpieczeniami domów, kredytów hipotecznych oraz ubezpieczeniami na życie. Traktujemy temat holistycznie, w momencie kiedy robimy refinansowanie kredytu również staramy się przyjrzeć sytuacji klientów w tym momencie. Mamy pewne narzędzia do porównywania polis – np. polis na choroby krytyczne. Są to narzędzia bardzo zaawansowane – można to sprawdzić na naszej stronie internetowej, mamy taki protection challenge – możemy sprawdzić polisę, sprawdzić czy polisa jest aktualna, zarekomendować coś. Jest to coś co robimy na codzień, a wstępne konsultacje są bezpłatne i niezobowiązujące. Jeśli ktoś ma pytania, albo chciałby porównać swoją polisę – zapraszamy.

Jeżeli macie pytania można skontaktować się z Adamem dzwoniąc do biura Step by Step Financial Solutions (+44 2380 982 433), skontaktować się poprzez stronę www.sbsfinance.co.uk lub fanpage na Facebooku.

Pierwszy odcinek Akademia Kupowania Nieruchomości w Anglii i Walii dostępny jest już tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.