Premier Boris Johnson zapowiedział, że w czwartek w Anglii zostanie uruchomiony system śledzenia osób, które mogły mieć bliski kontakt z osobami zarażonymi koronawirusem. Wcześniej podobny system aplikacji na smartfony był testowany na Isle of Wight.

Już w czwartek zostały uruchomione specjalne działania w ramach systemu NHS Test and Trace. Działania mają skutecznie zapobiec drugiej fali zarażeń koronawirusem. Jak zapowiedział premier Boris Johnson – “to naprawdę zmieni życie ludzi”. Jednak naukowcy ostrzegają, że ten system działań może zapobiec jedynie od 5 do 15% infekcji.

- Reklama -

Warto dodać, że Irlandia Północna ma już własną wersję podobnej sieci powiadomień, a Szkocja ogłosiła, że swój system uruchomi w czwartek. Walia wprowadzi swój system na początku czerwca.

Co się zmieni?

Tak jak obecnie – każdy kto będzie miał objawy koronawirusa – uporczywy kaszel, gorączkę lub nagłą utratę smaku lub węchu – będzie musiał izolować się przez 7 dni. Pozostali mieszkańcy i członkowie rodziny, która miała kontakt z chorym ma obowiązek 14 dniowej kwarantanny.

Różnica polega na tym, że od czwartku – każdy kto będzie miał objawy choroby powinien wysłać prośbę o badanie poprzez internet lub dzwoniąc na numer 119.

Jeśli wynik badania na obecność koronawirusa będzie negatywny – wszyscy w domu będą mogli wrócić do dawnego stylu życia. Jeśli jednak wynik badania okaże się pozytywny, zespół NHS Test and Trace skontaktuje się z chorym (sms-em, e-mailem lub telefonicznie), aby omówić z kim dana osoba mogła mieć bliski kontakt.

Wówczas każda z tych osób zostanie uznana, że mogła zostać narażona na ryzyko zakażenia wirusem i zostanie poinstruowana przez NHS, aby mimo wszystko przebywała w izolacji.

Osoby, które przebywają na kwarantannie są uprawnione do ustawowego zasiłku chorobowego.

Sekretarz zdrowia Matt Hancock podczas codziennego briefingu na Downing Street powiedział, że system „musi stać się nowym sposobem życia” i będzie wymagał „wysiłku narodowego”. Jak zapowiada polityk – w przeciwnym razie blokada będzie musiała być kontynuowana.

Hancock potwierdził, że już od 28 maja 2020 roku każdy obywatel w Wielkiej Brytanii, który ukończył piąty rok życia, a ma podejrzane objawy, może zostać zbadany na obecność koronawirusa.

O zwiększeniu ilości przeprowadzanych testów na koronawirusa pisaliśmy tutaj.

Co to znaczy “bliski kontakt”?

Jeśli osoba z twojego otoczenia otrzyma pozytywny wynik na obecność koronawirusa – to również będziesz musiał pozostać w samoizolacji?

NHS Test and Trace ma kontaktować się tylko z “bliskimi osobami” zarażonej osoby. Co to oznacza?

Takimi osobami są wszyscy z którymi spędziłeś 15 minut lub więcej w odległości mniejszej niż 2 metry i z którymi miałeś bezpośredni kontakt. Będą to partnerzy chorego, członkowie gospodarstwa domowego oraz osoby, z którymi rozmawiałeś twarzą w twarz pozostając w odległości mniejszej niż 1 metr.

Dostaniesz powiadomienie od NHS Test and Trace w przypadku gdy kontakt z daną osobą odbył się w przeciągu od 2 do 7 dni po pojawieniu się objawów.

Wiele osób obawia się również przekazywania danych bliskich osób. Liderzy NHS podkreślają jednak, że poufność danych i bezpieczeństwo będą tu ściśle przestrzegane.

Jaki jest cel tych działań?

Obecnie rozprzestrzenianie się koronawirusa jest tłumione przez wprowadzenie ograniczeń i obostrzeń w codziennym życiu. Jednak celem jest przejście z systemu “blokady dla wielu” do systemu “izolacji dla niewielu”.

„Ma to na celu umożliwienie przeważającej większości ludzi życia w znacznie bardziej normalny sposób… Chcemy zamienić blokadę krajową na indywidualną izolację” powiedziała baronowa Dido Harding, przewodnicząca NHS Test and Trace.

System śledzenia i powiadamiania dostarczy również znacznie więcej szczegółów na temat tego w jaki sposób i gdzie rozprzestrzenia się wirus. Informacje te mogą doprowadzić do lokalnych blokad i szybkiego wygaszania ognisk choroby.

Czy system zadziała?

Opublikowany przez Royal Society raport wskazał, że powodzenie programu będzie zależało od tego jak szybko będzie można dotrzeć do potencjalnie chorych osób.

Stwierdzono, że działania te mogą zapobiec powstawaniu od 5 do 15% nowych infekcji. Jednak szanse na zmniejszenie ilości zachorowań o 15% istnieje wtedy gdy wszystkie potencjalnie zakażone osoby zostaną o tym poinformowane w przeciągu trzech dni.

Tak dobry wynik zależy również od tego kiedy chorzy zgłoszą swoje objawy.

Mimo wszystko naukowcy podkreślają, że dystans społeczny, częste mycie rąk i izolacja wszystkich chorych nadal będą miały znacznie większy efekt.

Z drugiej strony – może zdarzyć się sytuacja w której aplikacja powiadomi nas o konieczności dwutygodniowej kwarantanny mimo tego, że nie mamy żadnych objawów choroby – a spotkaliśmy się jakiś czas temu z osobą, która okazała się być zakażona koronawirusem.

Mówiąc o systemie śledzenia sekretarz zdrowia Matt Hancock wezwał ludzi do “wypełniania obowiązków obywatelskich”.

Rząd twierdzi, że obecnie zostało zatrudnionych 25 000 dodatkowych pracowników, których zadaniem będzie śledzenie i powiadamianie potencjalnie chorych o konieczności kwarantanny. Jednak wysoka skuteczność aplikacji będzie zależała również od szybkości z jaką mają zostać przeprowadzone testy.

Wcześniej zapowiadano wprowadzenie specjalnej aplikacji na smartfony, która miała automatycznie śledzić nasze kontakty. Jednak jak opisał ją Hancock “jest ona jedynie uzupełnieniem” i zaprzeczył, że problemy techniczne opóźniają jej wdrożenie.

O testach specjalnej aplikacji do śledzenia na Isle of Wight pisaliśmy już wcześniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.