Jak poinformował sekretarz zdrowia Matt Hancock – każdy obywatel w Wielkiej Brytanii, który ukończył piąty rok życia, a ma podejrzane objawy, może zostać zbadany na obecność koronawirusa. Obecnie do oficjalnych objawów COVID-19 dodana została utrata smaku lub zapachu.

Sekretarz zdrowia Matt Hancock ogłosił, że rząd rozszerzył listę kto kwalifikuje się do badania na COVID-19. Obecnie każdy obywatel, który ukończył 5 rok życia i ma objawy choroby kwalifikuje się do testu na obecność koronawirusa.

- Reklama -

Według danych w niedzielę w Wielkiej Brytanii przeprowadzono aż 100 678 testów na koronawirusa

Do tej pory testy na obecność na koronawirusa w Anglii i Szkocji były ograniczone dla osób z objawami – tzw. key workers i ich rodzin, pacjentów szpitali, mieszkańców domów opieki, osób powyżej 65 roku życia i wszystkich tych, którzy nie mogli pracować z domu. W Walii i Irlandii Północnej testy na koronawirusa były przeznaczone tylko dla tzw. key workers, pracowników szpitali i mieszkańców domów opieki.

Obecnie Irlandia Północna ogłosiła również złagodzenie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Obecnie na zewnątrz mogą spotykać się grupy od czterech do sześciu osób, które nie pochodzą z tego samego gospodarstwa domowego.

Jeszcze więcej testów na koronawirusa

Premier Boris Johnson ogłosił również, że rząd dąży do osiągnięcia nowej docelowej wydajności przeprowadzanych testów na koronawirusa – 200 000 badań dziennie.

Jak dotąd najwięcej testów wykonanych w ciagu dnia przeprowadzono w piątek. Było to aż 136 000 testów, ale liczba ta dotyczy ilości próbek, które zostały skierowane do badań, ale niekoniecznie zbadane.

“W ciągu ostatnich siedmiu tygodniu Wielka Brytania mając niewielką wyspecjalizowaną branżę diagnostyczną podjęła wyzwanie i osiągnęła mistrzostwo jeśli chodzi o tempo i skalę przeprowadzanych badań” powiedział Matt Hancock.

Jednak niektórzy pracownicy służby zdrowia zgłaszają obawy odnośnie dokładności niektórych testów na koronawirusa oraz narzekają na brak sprawności systemu i zbyt długi czas dostarczania wyników do pacjentów.

Jonathan Ashworth, Sekretarza Stanu ds. Zdrowia i Opieki Społecznej naciskał na rząd w sprawie przyspieszenia procesu informowania pacjentów o wynikach testu na koronawirusa – niezależnie czy badanie potwierdza obecność COVID-19, czy nie. Ashworth zapytał także, czy rząd mógłby stworzyć system udogodnień, który umożliwi biedniejszym obywatelom na poddanie się samoizolacji – oraz czy osobom pracującym w niepewnej sytuacji zawodowej zapewni się wynagrodzenie chorobowe gdyby zostali oni również poproszenie o poddanie się kwarantannie.

Ogłoszenie zwiększenia ilości przeprowadzanych badań zdecydowanie może pojawić się na pierwszych stronach gazet. To znaczący ruch – kiedy w niecałe dwa miesiące Wielka Brytania tak znacznie zwiększyła ilość testów. Jak dodają sceptycy – nie powinno to jednak przesłaniać obaw związanych z uruchomieniem systemu testowego i aplikacji śledzących.

Wszystko to jest niezbędne do powstrzymania lokalnych epidemii oraz przyspieszy proces zdejmowania kolejnych obostrzeń.

Hancock powiedział również, że rząd obecnie jest w “końcowej fazie” negocjacji w sprawie zakupu nowych testów na obecność przeciwciał koronawirusa. Test ten opracowany jest przez szwajcarską firmę farmaceutyczną Roche i w zeszłym tygodniu został zatwierdzony do użytku przez Public Health England.

Test specjalnej aplikacji na Isle of Wight

Obecnie na Isle of Wight nie zakończyło się również testowanie specjalnej aplikacji na smartfony, która ma pomóc w rejestrowaniu kontaktów mieszkańców oraz skutecznie zapobiec drugiej fali zarażeń koronawirusem.

O aplikacji pisaliśmy w naszym artykule tutaj.

Choć w testowaniu aplikacji poczyniono znaczne postępy, to jednak wprowadzenie sprawnego i wydajnego systemu jest nadal ogromnym wyzwaniem. Hancock powiedział Parlamentowi, że do obsługi aplikacji zostało zatrudnionych obecnie. 21 000 osób – w tym 7500 pracowników służby zdrowia. Nowi rekruci mają zostać przeszkoleni w zakresie identyfikowania potencjalnie zarażonych osób. To oni będą zwracać uwagę z kim miała kontakt osoba chora.

Przemawiając na konferencji prasowej, Minister Spraw Zagranicznych Dominic Raab bronił ilości przeprowadzanych w kraju testów na koronawirusa oraz rozwoju aplikacji śledzącej.
“Cały czas się uczymy – nie tylko od strony naukowej, ale również w sprawie wielu innowacji które musimy opanować” mówił Raab. “Robimy duże postępy.”

Raab dodał, że aplikacja będzie gotowa “w nadchodzących tygodniach”, ale nie mógł potwierdzić czy nastąpi to przed powrotem dzieci do szkół.

Szczepionka jedynym rozwiązaniem?

Zastępca naczelnego medyka prof. Jonathan Van-Tam powiedział w poniedziałek podczas briefingu prasowego, tylko pojawienie się szczepionki będzie w stanie wytłumić chorobę.
“Mając tę perspektywę możemy być zmuszeni nauczyć się żyć z wirusem w perspektywie długoterminowej. Myślę, że może to potrwać jeszcze wiele miesięcy, jeśli nie lat.”
Van-Tam dodał również, że nie jest jasne czy wirus jest chorobą sezonową i czy nie wróci jesienią czy zimą.

W niedzielę rząd ogłosił, że jeśli próby testowe szczepionki na Uniwersytecie w Oxfordzie zakończą się sukcesem – Wielka Brytania otrzyma 30 milionów dawek.

Według amerykańskich naukowców tylko szczepionka będzie w stanie “wyszkolić” układ odpornościowy człowieka do walki z koronaawirusem.

Obecnie na liście oficjalnych objawów koronawirusa znalazła się również ansomia – utrata węchu. Jednym z objawów COVID-19 jest również utrata smaku, jednak profesor Van-Tam powiedział, że te objawy rzadko występują bez innych – typowych objawów koronawirusa.

Obecnie według danych w Wielkiej Brytanii zmarło na koronawirusa 34 796 osób. To największa liczba ofiar śmiertelnych COVI-19 w Europie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.