Ministrowie odblokowują rynek mieszkaniowy pozwalając na oglądanie i odwiedzanie nieruchomości. Według ekspertów taki ruch może zatrzymać spadek cen.

Pośrednicy w obrocie nieruchomościami, firmy przeprowadzkowe i firmy transportowe mogą wrócić do pracy pod warunkiem przestrzegania zasad dystansu społecznego. Rady również będą wydawać zezwolenia na budowę w dzielnicach mieszkaniowych od poniedziałku do soboty do godziny 21:00.

- Reklama -

Według statystyk, 23 marca 2020 kiedy wprowadzono ograniczenia związane z pandemią koronawirusa w trakcie przeprowadzki w całym kraju było blisko 450 000 osób. Blokada zawiesiła większość transakcji i działań.

Wraz z otwarciem rynku nieruchomości pojawiają się zasady dotyczące kto może spotkać się w nieruchomości na sprzedaż czy na wynajem. Potencjalni nabywcy i najemcy, opiekunki do dzieci i sprzątaczki mogą pojawić się w nieruchomości, ale członkowie rodziny mieszkający w innym gospodarstwie domowym już nie.

Niestety osoby z grup podwyższonego ryzyka zakażeniem oraz osoby izolujące się ze względu na podejrzenie zakażenia koronawirusem nie mogą zaprezentować swoich domów na sprzedaż czy na wynajem.

Nowe zasady pozwalają na oglądanie nieruchomości przez dwie osoby i około 15 minut. Osoby muszą mieć zakryte twarze (o zaleceniu zakrywania twarzy pisaliśmy tutaj).

Potencjalni nabywcy i najemcy muszą również zadeklarować, że są w dobrej formie i nie kontaktowali się z nikim kto jest zarażony COVID-19.

Office for Budget Responsibility (OBR) powiedział, że całkowita wartość brytyjskiego sektora nieruchomości – największego w gospodarce – może spaść nawet o 20% w drugim kwartale roku budżetowego.

Jeśli chodzi o ceny domów, Lloyds Banking Group powiedział, że w tym roku mogą one spaść o 10%, a w ciągu trzech kolejnych lat nawet o 30,2%.

Blisko 30% spadek cen nieruchomosci znacznie obniżyłby średnią cenę domu – z £223 000 do nawet £156 000.

Wieczorem w niedzielę 10 maja 2020 roku, Boris Johnson ogłosił pierwsze kroki zdejmujące obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. W celu ożywienia gospodarki premier zachęcił wszystkich, którzy nie mogą pracować z domu do powrotu do pracy.

Jednocześnie firmy, które nie są w stanie chronić swoich pracowników i wprowadzać działań ochronnych – zostały poinformowane przez Health and Safety Executive, aby pozostały zamknięte.

Osoby dojeżdżające do pracy mogą dojeżdżać wspólnie jednym samochodem pod warunkiem, że podczas jazdy okna samochodu będą otwarte.

Skutki pandemii koronawirusa dla gospodarki

Kryzys związany z koronawirusem może w tym roku kosztować Skarb Państwa 300 miliardów funtów i doprowadzić do wzrostu podatku dochodowego i zamrożenia płac z sektora publicznego.

Kanclerz Rishi Sunak przedłużył rządowy program dopłat do wynagrodzeń do końca października. Szacowany koszt tego programu to 80 miliardów funtów. Sunak ostrzegł, że kryzys związany z koronawirusem sprawił, że brytyjska gospodarka kurczy się.

Kanclerz powiedział, że rząd nadal zapewni „lwią część” płatności, ale słowa te wzbudziły obawy ze strony branży hotelarsko-gastronomicznej, która wciąż pozostaje w zawieszeniu. Sunak powiedział w BBC: „Są już ludzie, którzy stracili pracę. To dla mnie bolesne i dlatego pracuję w dzień i w nocy, aby ograniczyć liczbę utraconych miejsc pracy ”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj