Włoska sieć restauracji Carluccio i firma BrightHouse ogłosiły upadłość. Pandemia koronawirusa i trudne warunki handlowe doprowadziły biznesy do bankructwa.

BrightHouse bankrutuje

- Reklama -

BrightHouse to największy operator wynajmu (rent-to-own) w Wielkiej Brytanii. Sklepy zostały obecnie zamknięte z powodu ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa.

BrightHouse wynajmowało “na własność” sprzęt, a klienci dokonując miesięcznych płatności spłacali użytkowany sprzęt (wraz z odsetkami). Po całkowitym spłaceniu urządzenia – stawało się ono ich własnością. Rozwiązanie oferowane przez BrightHouse było szczególnie atrakcyjne dla osób o niskich dochodach i tych którzy mieli trudności z otrzymaniem kredytu. Według statystyk tylko jedna trzecia z 200 000 klientów BrightHouse miało stały dochód.

Do upadku firmy doszło w piątek, 27 marca 2020. Obecnie kontrolę nad firmą przejęli administratorzy – firma Grant Thornton, która próbuje uratować część BrightHouse. Administratorzy bedą obecnie próbowali znaleźć nabywców dla wszystkich firm spółki.

Julie Palmer, z firmy zajmującej się odzyskiwaniem kapitału Begbies Traynor powiedziała jednoznacznie “Koronawirus był ostatnim gwoździem do trumny BrightHouse.”

BrightHouse (pod nazwa handlową Caversham Finance Limited) ma 240 sklepów i zatrudnia około 2400 pracowników.

Klienci, którzy skorzystali z usług BrightHouse powinni nadal dokonywać wymaganych comiesięcznych płatności. Brak spłaty sprzętów, może pociągnąć za sobą dodatkowe opłaty i zaszkodzić wiarygodności kredytowej. Jednak jak podają administratorzy – wszyscy ci, który nie mogą uiścić płatności z powodu pandemii koronawirusa, nie zostaną obciążeni dodatkową opłatą, a opóźnienia nie wpłyną na ich zdolność kredytową.

“Jeśli z powodu koronawirusa czyjś dochód uległ znacznemu zmniejszeniu – można poprosić o przerwę w płatności. A jeśli przedmiot jest po prostu zbyt drogi, klient może poprosić o niższą płatność” mówi Sara Williams, doradca ds. długów. “Klient może również złożyć skargę na przystępność cenową i uzyskać zwrot w wysokości odsetek, które zapłacił od poprzednich pozycji.”

Obecnie wstrzymane zostaną również wszystkie nowe umowy dzierżawy na własny rachunek i pożyczki gotówkowe. Obsługa, gwarancje ubezpieczeniowe w dalszym ciągu będą kontynuowane – podobnie jak dostawa niezbędnych, zamówionych już gotowych elementów.

BrightHouse od dawna mierzyła się z problemami

BrightHouse od pewnego czasu miała problemy finansowe. Firma walczyła o przetrwanie po napływie roszczeń odszkodowawczych za sprzedaż produktów osobom, które nie były w stanie spłacić sprzętu. W październiku 2017 roku firma została ukarana grzywną w wysokości 15 milionów funtów przez organ nadzoru Financial Conduct Authority za nieodpowiedzialne działanie. Wielu klientów BrightHouse otrzymywało umowy najmu, mimo tego że realistycznie nie byli oni w stanie pozwolić sobie na spłatę. Wielu klientów BrightHouse również narzekało na pojawiające się z czasem dodatkowe opłaty za “wynajem” sprzętu.

Angela Clements, założycielka organizacji non-profit Fair for You powiedziała “Chociaż współczuję pracownikom BrightHouse, którzy obecnie stracą pracę, mam jednak nadzieję że upadek firmy sprawi, że inni kredytodawcy zastanowią się dwa razy zanim rozpoczną podobną działalność”

“Takie firmy często próbują zarobić na ciężko pracujących rodzinach” dodaje Clements.

Carluccio bankrutuje

Carluccio to włoska sieć restauracji i delikatesów, która istniała w Wielkiej Brytanii od 1991 roku. Została założona przez słynnego szefa kuchni Antonio Carluccio. Założyciel firmy zmarł w 2017 roku w wieku 80 lat.

W piątek, 27 marca 2020 firma ogłosiła upadłość kilka minut po ogłoszeniu bankructwa przez BrightHouse.

Większość z 2000 pracowników sieci Carluccio otrzyma wynagrodzenie w ramach rządowego programu utrzymania pracy – co za tym idzie, pracownicy otrzymają 80% wynagrodzenia.

“Działamy w niespotykanych czasach” powiedział Geoff Rowley z FRP – firmy, która przejęła administrację nad Carluccio. “Problemy z którymi boryka się obecnie branża gastronomiczna i hotelarska po pojawieniu się pandemii COVID-19 są znane i dobrze udokumentowane. W związku z brakiem możliwości dalszego handlu przez Carluccio, obecnie koncentrujemy się na wszystkich dostępnych opcjach, jakie pozwolą zachować przyszłość firmy i ochronić jej pracowników.”

Jedna z pracownic Carluccio z oddziału w centrum handlowym Grand Central w Birmingham dodała, że o problemach firmy dowiedziała się za pośrednictwem wiadomości. Razem z innymi pracownikami była pewna, że jej marcowa pensja zostanie wypłacona jak zwykle. Jednak kiedy otrzymała wynagrodzenie okazało się, że otrzymała tylko 50% kwoty.

Urzędnicy związku zawodowego Unite skontaktowali się obecnie w imieniu pracowników Carluccio szukając wyjaśnienia. “Zasięgnęliśmy porad prawnych i powiedziano nam, że takie działanie jest nielegalne”. Po potrąceniu części wynagrodzenia okazało się, że pracownicy Carluccio otrzymali pensje poniżej płacy minimalnej.

Czy Carluccio zbankrutowało z powodu koronawirusa?

John Colley, prodziekan Warwick Business School powiedział, że niestety wiele firm podobnych Carluccio może spotkać podobny los. Dodał, że wojny cenowe i wzrost płacy minimalnej spowodował, że wiele restauracji znalazło się pod silną presją.
“Sądzę, że tak szybkie bankructwo Carluccio nie było spowodowane pandemią koronawirusa” dodał Colley. “Firma i tak borykała się z problemami już wcześniej.”

W ostatnich latach Carluccio miał sporo problemów, a w 2018 roku zamknął jedną trzecią swoich restauracji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj