W piątek, 31 stycznia 2020 rozpocznie się prawdziwa bitwa o ostatnie ustalenia w sprawie Brexitu, które zgodnie z umową miałyby wejść w życie wraz z końcem 2020 roku.

Oficjalnie wyjście WIelkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie będzie widowiskiem. Nikt nie będzie wspólnie świętował tego wydarzenia i nie zostanie zorganizowany żaden marsz. Moment przystąpienia Wielkiej Brytanii do Europejskiej Wspólnoty Gospodaarczej – 1 stycznia 1973 roku hucznie świętowano.

- Reklama -

W piątek, 31 stycznia 2020 roku o 23:00 na Downing Street 10 stanie zegar odliczający ostatnią godzinę przed Brexitem, a Nigel Farage poprowadzi uroczystość na Parliament Square gdzie mają pojawić się sztandary związków zawodowych. Znacznie bardziej istotna będzie bitwa o ostatnie ustalenia i próba zawarcia umowy handlowej, która miałaby wejść w życie wraz z końcem 2020 roku.

Czy 31 stycznia coś zmienia?

Tak. Chociaż życie codzienne w Wielkiej Brytanii pozostanie prawdopodobnie takie samo. Dodatkowo, do końca roku państwo utrzyma jednolity rynek i unię celną z Unią Europejską – to w ramach ustaleń przejściowych. Umowa o wystąpieniu z UE będzie prawnie wiążącym traktatem międzynarodowym.

Sytuacja nie zmieni się również dla wszystkich osób odwiedzających Wielką Brytanię lub pracujących na Wyspach – w 2020 roku nadal będzie obowiązywał swobodny przepływ osób. W czasie okresu przejściowego będzie także obowiązywała Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Nadal niewiele wiadomo o planach negocjacji. “Wielką Brytanię dzieli pięć dni od kontynuowania bardzo złożonych i szerokich negocjacji z UE i ustalenia wspólnej struktury instytucjonalnej” powiedziała w poniedziałek (27 stycznia) Brigid Fowler z Hansard Society. “Niewiele wiemy o tym jak to wszystko będzie funkcjonowało po stronie brytyjskiej – zarówno jeśli chodzi o instytucje jak i cały proces”.

“Idealnie byłoby, gdybyśmy mogli ustalić coś więcej niż umowę o wolnym handlu” dodał koordynator Parlamentu Europejskiego ds. Brexitu, Guy Verhofstadt komentując relacje na linii Wielka Brytania-UE. “Nie tylko zerowe cła i zerowe stawki, ale także zero dumpingu – czyli że nasze europejskie standardy społeczne i środowiskowe będą w pełni przestrzegane w naszych przyszłych stosunkach handlowych”.

Brytyjskie przedsiębiorstwa domagają się od rządu, aby ten ujawnił swoją szczegółową wizję Brexitu. Poza wspólnym dążeniem do bezcłowej, bezkontyngentowej umowy niewiele wiadomo o konkretnych celach Borisa Johnsona.

Johnson robi obecnie wszystko co w jego mocy, aby usunąć słowo Brexit z brytyjskiego słownika. Zmniejszył kontrolę parlamentarną nad kolejnym etapem negocjacji, a jego rząd dał jedynie wskazówki i cele kolejnych rozmów. Wszystkie “listy życzeń” i kwestie sporne kwestie są zwykle publikowane przez obie strony przed rozpoczęciem negocjacji handlowych.
“Zasadniczo, wydaje się że rząd polega na normalnych mechanizmach odpowiedzialności ministerialnej przed parlamentem. Dzięki temu jest w stanie kontrolować jakie informacje są podawane do wiadomości publicznej i kiedy” dodaje Fowler.

Co z przetasowaniami w gabinecie?
Zmian spodziewać się można na początku lutego. Departament zajmujący się Brexitem zostanie zamknięty w piątek. W zamian za to ma powstać zupełnie nowa instytucja – Departament ds. Granic i Migracji. Ma on być niezależny od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Wtedy również mogą nastąpić zmiany w funkcji Skarbu Państwa, Departamentu Handlu Międzynarodowego, Ministerstwa Sprawa Zagranicznych, Departamentu Biznesu, Energetyki i Strategii Przemysłowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich.

Michael Gove, kanclerz księstwa Lancaster, nadal pokieruje specjalnym komitetem zajmującym się Brexitem. Oczekuje się, że w następnej fazie odegra on kluczową rolę.

HMRC również stanie się jednym z kluczowych trybików w łańcuchu Brexitu. Obecnie należy pilnie rozpocząć prace nad złożonymi ustaleniami w sprawie Irlandii Północnej, które w przyszłości wpłyną na wszystkie przedsiębiorstwa handlujące po obu stronach Morza Irlandzkiego. To jedna ze spornych kwestii jako między Unią Europejską, a Johnsonem. Premier wielokrotnie twierdził, że nie będzie prowadził kontroli towarów – co jest sprzeczne z umową o Brexicie.

Nowe systemy graniczne będą potrzebne również w pozostałej części Wielkiej Brytanii, ale ostateczny kształt tych umów prawdopodobnie poznamy latem. HMRC jeszcze nie wyznaczyło osoby, która “będzie odpowiedzialna za zapewnienie strategicznego kierunku projektu, dostarczanie wszystkich zmian operacyjnych, komunikacyjnych i biznesowych niezbędnych do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej”.
Były szef HMRC powiedział, że uruchomienie systemu informatycznego, jaki został zaproponowany dla Irlandii Północnej może potrwać nawet pięć lat.

Kiedy rozpoczną się negocjacje?
Spodziewa się, że ta faza negocjacji może być wyjątkowo zacięta, ale rozmowy prawdopodobnie nie rozpoczną się wcześniej niż przed marcem.

Komisja Europejska obecnie rozpoczęła już 30-etapowy proces uzgadniania swoich celów negocjacyjnych, a państwa członkowskie mają je podpisać na spotkaniu 25 lutego.

Kto będzie negocjował w imieniu Wielkiej Brytanii?
Obecnie David Frost zastąpił Olivera Robbinsa jako głównego negocjatora. Będzie on kierował zespołem około 30 osób podbierających się wiedzą i ekspertyzami urzędników państwowych i ekspertów handlowych.

Niektórzy sugerują, że rząd powinien zatrudnić osoby z kanadyjskiego zespołu, który zajmował się nową umową Kanady z UE.

Zgodnie z umową o Brexicie – wspólny komitet przedstawicieli Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii w celu nadzorowania i wdrażania traktatu może zasiadać od 1 lutego 2020. Chociaż szczegółowe kompetencje komitetu są znane, to niewiele wiadomo na jego temat. Proces mianowania jego członków i ustalenia w sprawie częstotliwości jego spotkań mają zostać ujawnione w najbliższym czasie. Jak podaje jedno ze źródeł – komitet prawdopodobnie nie będzie tak wpływowy jak się spekuluje.

Co z Irlandią Północną?
Nadal najbardziej kontrowersyjną częścią umowy Brexitu pozostaje kwestia Irlandii Północnej – głównie ze względu kontroli towarów przewożonych przez Morze Irlandzkie. De Rynck powiedział w zeszłym tygodniu, że UE i Wielka Brytania musiałyby być “bardzo zdyscyplinowane” w przygotowaniach nowego systemu handlu, jeśli ten miałby zostać uruchomiony do 31 grudnia.

Przywódcy polityczni w Brukseli i Irlandii są zaniepokojeni powtarzającymi się deklaracjami Borisa Johnsona o tym, że nie będzie prowadzona kontrola towarów przewożonych przez Morze Irlandzkie, choć niektóre z nich będą obowiązkowe.

Helen McEntee, Minister Spraw Europejskich Irlandii, w niedzielę w Sky News powiedziała: “Nie będzie żadnych kontroli na wyspie Irlandii – mieliśmy co do tego jasne zdanie.”

Aby ustalić kwestie związane z Irlandią Północną zostanie powołany wyspecjalizowany komitet i robocza grupa doradcza. Do tego wzywają rząd firmy z Irlandii Północnej, które chcą jak najszybciej ustalić szczegóły kontroli towarów.

W poniedziałek, w Dublinie premier Irlandii Leo Varadkar powiedział wprost: “W piątek Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską, pożegnamy starego przyjaciela wyruszającego w poszukiwanie przygód. Po brexicie Wielka Brytania będzie tylko „małym krajem” spoza Unii Europejskiej”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.