Okazuje się, że Wielka Brytania nie przekazała informacji o 75 000 wyrokach skazujących zagranicznych przestępców ich rodzimym krajom Unii Europejskiej. Tym samym, w obawie przed utratą reputacji rząd starał się przez dłuższy czas ukryć skandal.

Obecnie, po tym jak we wtorek wieczorem ujawniono skandal, zaufanie Unii Europejskiej do Wielkiej Brytanii w kwestii bezpieczeństwa spadło do najniższego poziomu. Wielka Brytania od lat nie przekazywała informacji o ponad 75 000 wyrokach skazujących zagranicznych przestępców ich rodzimym krajom. Obecnie rząd otrzymał wezwanie do przeprowadzenie dochodzenia i ostrzeżenie od jednego z wyższych posłów do Parlamentu Europejskiego.

- Reklama -

Błąd komputera policyjnego

Wszystkiemu winien jest błąd krajowego komputera policyjnego, jaki pozostawał niewykryty przez pięć ostatnich lat. Na skutek tego błędu jedno na trzy powiadomienia o przestępcach – potencjalnie włączając morderców i gwałcicieli – nie było wysyłane do państw członkowskich Unii Europejskiej. Organy sprawiedliwości w krajach Unii Europejskiej nie były informowane o popełnionych przestępstwach i wyrokach wydawanych ich obywatelom przez brytyjskie sądy oraz o ryzyku jakie ci przestępcy stanowili dla społeczeństwa.

Przez ten błąd, niebezpieczni przestępcy mogli również wracać do swoich krajów ojczystych, a lokalne władze mogły być nieświadome nie tylko ich wyroków, ale i obecności.

Skala skandalu jest ogromna, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych początkowo robiło wiele aby ukryć zawstydzającą porażkę przed UE.
Protokół ze spotkania z rejestrami karnymi ACRO, które odbyło się w maju zeszłego roku usunięto ze strony internetowej.
Miesiąc później padło stwierdzenie, że “nadal nie ma pewności, czy historyczne DAF (plik – raport z codziennej działalności policji) otrzymywane z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych było wysyłane do powiatów”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapytane o to na jakim etapie jest rozwiązywanie problemu, w siedem miesięcy od drugiego spotkania powiedziało “Policja już pracuje nad jak najszybszym rozwiązaniem tego problemu”.

Wezwanie do dochodzenia

Sekretarz spraw wewnętrznych, Diane Abbott przyłączyła się do wezwania do “pełnego pilnego dochodzenia” w sprawie zapobiegania przyszłym błędom ze strony partnerów europejskich.
“Wystarczająco źle jest popełnić tak poważne błędy w związku z udostępnianiem informacji i przestępcach, ale wygląda również na to, że podjęto tutaj próbę ukrycia całego zdarzenia” powiedziała Abbott  w rozmowie z Guardianem.

“Ministrowie muszą teraz posprzątać ten bałagan. Nie upublicznili informacji o tych niepowodzeniach, więc jaką mamy pewność, że będą w stanie zapobiec ich powtórzeniu? Potrzebne jest w tej sprawie pełne, pilne dochodzenie.”

Yvette Cooper, przewodnicząca komisji do spraw wewnętrznych, w ostatnim parlamencie nazwała te informacje “głęboko niepokojącymi”.

“Musimy wiedzieć, czy decyzja o nieprzekazaniu od razu tych informacji kryminalnych zagroziła bezpieczeństwu publicznemu” powiedziała. “Ministerstwo Spraw Wewnętrznych musi wyjaśnić dlaczego nie przekazało tych informacji od razu po wykryciu błędu. Stawianie reputacji kraju nad bezpieczeństwem publicznym wspólnoty jest wysoce nieodpowiedzialne i grozi podważeniem kluczowych relacji międzynarodowych”.

Czy nastąpi zmiana układu sił w negocjacjach w sprawie Brexitu?

Skandal będzie miał również wpływ na kluczowe negocjacje z UE w sprawie przyszłych stosunków bezpieczeństwa z Wielką Brytanią, a reputacja państwa jako wiarygodnego partnera do rozmowy jest obecnie poważnie zachwiana.

Władze brytyjskie wykonały “niezgodne z prawem” pełne lub częściowe kopie bazy danych, które według raportu UE stanowią “poważne i bezpośrednie zagrożenie dla integralności i bezpieczeństwa”.

Sophie in ’t Veld, holenderska eurodeputowana z Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego, powiedziała że obecnie spodziewa się pilnego dochodzenia ze strony komisji wymiaru sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim. Dodała również, że ta kwestia zostanie poruszona w rezolucji Komisji Europejskiej.

“To kolejny skandal, który rzuca cień na współpracę w zakresie bezpieczeństwa i egzekwowania prawa. Ten błąd mógł narazić kraje UE na zagrożenie niebezpieczeństwem i powinno zostać pilnie zbadane przez grupę kontrolną Schengen w Parlamencie Europejskim” dodała Veld. “Z pewnością dodamy to do długiej listy zagadnień, które należy omówić z Wielką Brytanią w kontekście przyszłych relacji. Celem wymiany informacji jest zwiększenie bezpieczeństwa we wspólnocie. Jeśli jedna strona nie zapewni dostawy, zyski bezpieczeństwa są zerowe, a współpraca bezcelowa.”

Podczas negocjacji w sprawie stosunków po Brexicie rząd będzie starał się przekonać Brukselę, że należy “kontynuować wymianę danych z władzami brytyjskimi, współpracę operacyjną między organami ścigania oraz współpracę sądową w sprawach karnych”.

Wielka Brytania nie będzie już członkiem Europolu, a jej policja i służby bezpieczeństwa utracą dostęp do kluczowych baz danych UE pod koniec okresu przejściowego w grudniu 2020.

Jak działa system rozsyłania danych?

Urzędnicy uważają, że wina za brak powiadomienia partnerów UE spoczywa na krajowym komputerze policji, bazie danych zawierającej informacje o milionach skazanych przestępców i aktach z więzień.

Codziennie komputer generuje pliki z czynności policyjnych z najnowszymi aktualizacjami, a wszelkie informacje odnoszące się do zagranicznych przestępców muszą być przekazywane do europejskiego systemu wymiany informacji rejestrów karnych (ECRIS) przez organ znany jako Buro Rejestrów Karnych ACRO, odpowiedzialny za międzynarodową wymianę danych policyjnych.

ECRIS zostało utworzone w kwietniu 2012 roku, a w ramach systemu powstały elektroniczne połączenia międzysystemowe między państwami członkowskimi. Brak wymiany informacji doprowadzał do wydawania wyroków, które nie uwzględniały przestępstw popełnionych wcześniej przez daną osobę. System zapewnia sędziom, prokuratorom i właściwym organom administracji łatwy dostęp (za pośrednictwem wyznaczonego w każdym państwie członkowskim „organu centralnego”) do pełnych informacji na temat przestępstw popełnionych przez danego obywatela Unii Europejskiej, niezależnie od tego, w którym państwie członkowskim ta osoba została w przeszłości skazana.

W ubiegłym roku ACRO (ACPO Criminal Records Office) zdało sobie sprawę, że pominięto wiele wpisów, które należałoby przekazać innym krajom UE, a z których wiele dotyczyło wyroków skazujących przestępców mających podwójne obywatelstwo.

Zarząd strategiczny ACRO został poinformowany w maju zeszłego roku o “bieżącym problemie z 2015 roku dotyczącym powiadomień dla cudzoziemców oraz, ze w bieżących sprawozdaniach DAF brakuje około danych na temat blisko 30% cudzoziemców”.

Zarząd został ostrzeżony, że przez lata nie przesłano blisko 75 000 danych na temat przestępców.

“ACRO polega na sporządzaniu codziennych raportów z aktywności z policyjnego komputera krajowego. Wysyłane są wówczas powiadomienia do innych krajów jeśli w jeden z obywateli danego państwa został skazany w Wielkiej Brytanii” powiedział rzecznik ACRO.

“Problem pojawił się, gdy zauważono że nie wszystkie istotne DAF zostały wysłane do ACRO – szczególnie w przypadkach podwójnego obywatelstwa. W rezultacie w Hendon, siedzibie BNC, został opracowany skrypt oprogramowania, który ma zostać wydany z kolejnym harmonogramie aktualizacji oprogramowania. Data aktualizacji nie została jeszcze potwierdzona”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj