Największy koszmar każdej gospodyni – kiedy coś nie idzie po jej myśli tuż przed kolacją wigilijną… Barszcz traci kolor, schab jest zbyt suchy, a śledzie okazują się być przesolone. Oto garstka rad, które mogą wam się przydać w kryzysowej sytuacji tuż przed pierwszą gwiazdką.

Kiedy zupa jest za słona…

- Reklama -

Wydawało ci się, że jeszcze nie soliłaś barszczu, więc dosypujesz jeszcze jedną łyżkę… A później jednak… Nic straconego – każdą przesoloną zupę da się uratować. Do gotowanej zupy wrzucamy surowego ziemniaka i zagotowujemy. Warzywo wyciągnie sól z bulionu.

Podobnie jest w przypadku innych potraw – należy położyć na nie pokrojonego w plasterki surowego ziemniaka i wraz z nim danie jeszcze przez chwilę gotować. Skrobia wyciągnie sól i zneutralizuje smak.

Jeśli przesoliliśmy gęsty sos – sprawdzi się dolanie do potrawy odrobiny mleka lub kilka łyżek jogurtu naturalnego.

Zbyt słone śledzie uratujemy dzięki zalewie. Wyjmujemy filety z marynaty i moczymy je w wodzie wymieszanej w pół na pół z mlekiem. Mleko wyciągnie sól i smak śledzi stanie się bardziej delikatny.

Sklejone pierogi…

Podczas gotowania pierogi i uszka bardzo często przystają do siebie i sklejają się. Jak później je wyjąć i rozdzielić, żeby ich nie porozrywać? Wystarczy przelać pierogi odrobiną oleju i zostawić na kilka minut. Po chwili będziemy w stanie bezproblemowo rozłączyć każde z pierogów.

Rozpadający się karp…

Filety karpia podczas smażenia często rozpadają się na patelni tworząc bliżej niezidentyfikowaną rybią papkę… Jeśli chcemy zapobiec takiemu wypadkowi wystarczy w trakcie smażenia – przed oprószeniem ryby mąką, skropić ją sokiem z cytryny.

Zdarza się też, że jedząc karpia można wyczuć nieprzyjemny posmak mułu. Dzieje się tak, na skutek jakości wody w której żyją karpie i warunków w których są przetrzymywane przed sprzedażą.
Żeby zniwelować błotny posmak warto obłożyć rybę cebulą. Plastry cebuli układamy na wyfiletowanym karpiu i zostawiamy na 2-3 godziny. Dodatkowo możemy również skropić rybę sokiem z cytryny.

Innym sposobem jest zanurzenie świeżej ryby w mleku. Jeszcze przed przyprawianiem zanurzamy filety w zimnym mleku i pozostawiamy tak na 3-4 godziny w chłodnym miejscu. Przed smażeniem należy rybę dokładnie osuszyć.

Pieczony schab okazuje się być za suchy…

Pieczone mięso króluje na każdym świątecznym stole. Idealnie sprawdza się zarówno do podania na ciepło jak i na zimno do świątecznego śniadania. Najlepiej jest upiec mięso co najmniej na dzień przed wigilią i pozostawić do schłodzenia.

Co zrobić żeby nasza pieczeń nie wyszła zbyt sucha? Przy kupnie mięsa warto zwrócić uwagę czy jest ono pokryte chociaż cienką warstwą tłuszczu, który zapewni daniu soczysty smak. Marynowanie mięsa na 12-24 godziny przed pieczeniem również pomaga.

Przed pieczeniem możemy również obsmażyć mięso ze wszystkich stron na bardzo gorącym tłuszczu (najlepiej na smalcu) – to rada szefów kuchni z dobrych restauracji. Dzięki temu zamykają się pory mięsa tworząc na wierzchu skorupkę. Dzięki temu soki i woda nie wyparują podczas pieczenia i mięso pozostanie soczyste.

Schab warto piec z kością i w tzw. rękawie foliowym, który będzie zapobiegał wysychaniu mięsa.
Jeśli jesteśmy już w sytuacji podbramkowej i odkrywamy, że schab znajdujący się w piekarniku wysycha na wiór warto obniżyć temperaturę w piekarniku (do 170 stopni, a pod koniec pieczenia nawet na mniejszą) i zacząć “podlewać” go wodą lub rosołem. Po zakończeniu pieczenia niektórzy pozostawiają mięso w wyłączonym piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami.

Barszcz czerwony stał się… pomarańczowy

Wigilijny barszcz powinien być gotowany na bardzo małym ogniu i pozostawiony z warzywami na drugi dzień (w ten sposób zupa nasiąka warzywnym smakiem i aromatem). Co zrobić kiedy nasz barszcz nagle zaczyna tracić kolor?
Intensywną buraczaną barwę jest bardzo łatwo odzyskać – wystarczy obrać surowego buraka, zetrzeć na tarce i włożyć do sitka, przez które następnie przelejemy kilka razy barszcz. Zupa ponownie zabarwi się buraczanym kolorem!
Inną metodą jest dodanie 3 łyżek octu lub odrobiny kwasku cytrynowego podczas gotowania. Przed ugotowaniem można również skropić buraki sokiem z cytryny.

Przypalona kapusta…

Odwracamy się na chwilę od garnka i… kapusta przypala się. Konsekwencją przypalonego bigosu jest nie tylko żmudne szorowanie garnka, ale również przykry zapach. Nic straconego – jesteśmy w stanie nadal uratować potrawę. Wystarczy przełożyć bigos do nowego naczynia i wrzucić do środka… korek. Następnie zagotowujemy kapustę przez 15-30 sekund ciągle mieszając. Przykry zapach powinien zniknąć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.