Boris Johnson poprowadził Torysów do historycznego zwycięstwa w wyborach powszechnych. Partia Konserwatywna zdobyła samodzielną większość w Izbie Gmin.

To najlepszy wynik Torysów od dziesięcioleci

- Reklama -

Są już oficjalne wyniki wyborów powszechnych – Partia Konserwatywna pod przewodnictwem Borisa Johnsona zdobyła 363 mandaty. Drugie miejsce zajęła Partia Pracy z 203 mandatami. Szkocka Partia Narodowa zdobyła 55 miejsc, Liberalni Demokraci – 13 miejsc, Partia Walii – 3 miejsca, a Zieloni – jedno.

Jak zauważają komentatorzy, wygrana Torysów to największy sukces tej partii od 1987 roku. Jednocześnie Partia Pracy uzyskała najniższe poparcie od blisko 80 lat.

Brexit już niemal pewny?

O 7 rano Boris Johnson zwrócił się do narodu mówiąc, że Brexit staje się teraz “niepodważalną decyzją Brytyjczyków”. Tym samym wszystkim, tym którzy oddali głos na Torysów obiecał “Nie zawiodę was. Skończyliśmy raz na zawsze z tymi wszystkimi żałosnymi groźbami rozpisania drugiego referendum”. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej najprawdopodobniej nastąpi 30 stycznia 2020 roku.

“Musimy zrozumieć, jakie trzęsienie ziemi spowodowaliśmy” dodał Johnson. “Sposób, w jaki zmieniliśmy mapę polityczną w tym kraju. Musimy teraz poradzić sobie ze wszystkimi konsekwencjami i podjąć wyzwanie, które postawili nam Brytyjczycy.”

Porażka Corbyna i Swinson

Jeszcze przed podaniem oficjalnych wyników Jeremy Corbyn zrezygnował z przewodzenia Partią Pracy. Corbyn w porannym przemówieniu zaatakował media, które przedstawiały jego partię. Przyznał, że “była to bardzo rozczarowująca noc dla Partii Pracy” i zasugerował, że sprawa Brexitu przyćmiła inne, ważne dla kraju kwestie.

Miejsce w parlamencie straciła również liderka Liberalnych Demokratów Jo Swinson. W rozmowie z dziennikarzami wyraziła zaniepokojenie i ostrzegła przed “falą nacjonalizmu”, która teraz może zalać Wielką Brytanię.

Jo Swinson straciła mandat w okręgu East Dunbartonshire przegrywając z kandydatką Szkockiej Partii Narodowej, Amy Callaghan zaledwie 149 głosami. Komentatorzy wskazują, że na porażkę Swinson mógł mieć wpływ błąd, który popełniła pod koniec kampanii. Zapowiedziała ona wówczas, że pierwszego dnia po objęciu władzy wycofa wniosek o wyjście z UE bez przeprowadzania nowego referendum. Jej deklaracja mogła zostać bardzo źle przyjęta przez wyborców i zwolenników Swinson.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj