Eksperci twierdzą, że ostrzegawczy napis “aby spalić kalorie po tej pizzy będziesz potrzebował czterech godzin spaceru” zachęcałby do zdrowszych nawyków żywieniowych.

Żeby spalić kalorie po zjedzeniu pizzy potrzebujesz czterech godzin spaceru i dwadzieścia dwie minuty marszu – po zjedzeniu tabliczki czekolady. Eksperci twierdzą, że takie informacje umieszczone na etykietach produktów pomogłyby w walce z otyłością.

- Reklama -

Naukowcy z Loughborugh University przeprowadzili badania i stwierdzili, że ten rodzaj informacji może obniżyć blisko 200 kalorii ze średniego spożycia na osobę. Wbrew pozorom nawet takie zmiany mogą mieć wpływ na poziom otyłości w całym kraju.

Dorośli mężczyźni potrzebują dziennie średnio około 2500 kalorii, a kobiety około 2000 kalorii, aby zapewnić organizmowi wystarczającą ilość energii. Spożywanie produktów bardziej kalorycznych powoduje otyłość, ponieważ ich nadmiar przechowywany jest w naszym ciele w postaci tłuszczu.

Ponad dwie trzecie dorosłych w Wielkiej Brytanii cierpi na nadwagę lub otyłość

Jak mówi profesor Amanda Daley “Interesują nas różne sposoby nakłaniania opinii publicznej do podejmowania dobrych decyzji dotyczących codziennego odżywiania, a także próby zwiększenia aktywności fizycznej”. Według naukowców oznaczanie żywności “kaloriami i czasem ćwiczeń” ułatwiłoby ludziom zrozumienie tego, co jedzą i skłoniłoby ich do dokonywania innych wyborów w sprawie codziennej diety.

Profesor Daley stwierdza, że wiele osób byłoby zszokowanych, gdyby uświadomiło sobie ile wysiłku fizycznego wymaga spalenie kalorii z niektórych przekąsek czy słodyczy.

“Wiemy, że społeczeństwo nie docenia liczby kalorii w żywności” dodaje Daley. “Więc jeśli kupisz czekoladową mufinkę, która zawiera 500 kalorii – będzie to około 50 minut ćwiczeń. Tak więc moglibyśmy pomyśleć, czy naprawdę chcemy spędzić dwie godziny na spaleniu tego ciasta czekoladowego – czy jest ono naprawdę tego warte?”

The Royal Society for Public Health chciałoby, aby tego typu etykiety zostały wprowadzone jak najszybciej, a zmiany zostałyby przyjęte z zadowoleniem. “Ten rodzaj etykietowania stawia zużycie kalorii w kontekście wydatku energetycznego. Wiedza o tym może mieć duży ogólny wpływ na zużycie kalorii i kontrolę masy ciała.”

Mimo wszystko pojawiają się również obawy dotyczące etykietowania żywności w ten sposób. “Chociaż zdajemy sobie sprawę, że taka informacja mogłaby mieć znaczenie przy zmniejszeniu otyłości go jednak stanowi ryzyko w przypadku u osób cierpiących na zaburzenia odżywiania.” Dodaje Tom Quinn z organizacji charytatywnej Beat zajmującej się zaburzeniami odżywienia. “Wiemy, że wiele osób z zaburzeniami odżywiania zmaga się z nadmiernym wysiłkiem fizycznym, dlatego określenie ilości wysiłku do spalenia określonych kalorii może zaostrzyć objawy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.