Ostatni weekend był niezwykle trudny i intensywny dla polityków. Odbyło się wiele politycznych spotkań, rozmów, dyskretnych telefonów i prób rozpaczliwego lobbingu – gdy rywalizujący politycy próbowali stworzyć praktyczny plan zarządzania dystryktem Bournemouth, Christchurch i Poole za 700 milionów funtów.

Nie ma politycznej przewagi w dystrykcie Bournemouth, Christchurch i Poole

Według wyników piątkowych wyborów – okazuje się, że żadna z partii nie ma zdecydowanej większości w dystrykcie Bournemouth, Christchurch i Poole. Konserwatyści zdobyli 36 z 76 miejsc, co nadal nie daje im większościowej przewagi. Pozostali kluczowi gracze to Liberalni Demokraci (15 miejsc), nowo powstali Christchurch Independents (8 miejsc) i Poole People’s Party (7 miejsc).

Partia Pracy zdobyła 3 mandaty, Zieloni – 2, Aliance for Local Living i UKIP po jednym. Trzy mandaty powędrowały do niezależnych przedstawicieli.

“Cieszymy się, że udało nam się zdobyć trzy miejsca” powiedział Patrick Canavan, sekretarz Partii Pracy w Bournemouth. “Wyniki te były niszczącym ciosem dla konserwatystów, którzy zbyt długo trzymali się swoich stanowisk – to teraz się skończy.”

Podział sił i sojusze

We wtorek Konserwatyści mają zorganizować posiedzenie grupy, aby wybrać przywódcę i zastępcę przywódcy. Przewiduje się, że jeśli John Beesley zostanie liderem grupy, to prawdopodobnie poprowadzi mniejszościową administrację nie zawierając sojuszu z innymi partnerami.

Tymczasem Vikki Slade z Poole – czołowa liberalna demokratka, zdradziła że zamierza ułożyć plan koalicji z innymi przedstawicielami partii.
“Będziemy musieli dotrzeć do innych grup i partii. Jest sporo złości i sprzeciwu wobec fuzji, ale to od wszystkich zależy, czy nowa rada będzie działać w najlepszym interesie wszystkich mieszkańców” zdradziła Slade w rozmowie z Echo.

Beesley oraz jego najbliżsi współpracownicy – Mike Green oraz Anne Filer próbowali zjednać sobie w ten weekend członków Christchurch Independents, ale zostali odrzuceni. “Moglibyśmy samodzielnie stworzyć rządzącą mniejszość, ale wolelibyśmy coś bardziej stabilnego dodał Green.

Christchurch Independents jednak kategorycznie wykluczyli jakąkolwiek formę współpracy z konserwatystami z Bournemouth określając ich jako “toksycznych”. “To Torysi, w tym ludzie tacy jak John Beesley i Mike Green popchnęli i poparli fuzję wbrew życzeniom i woli mieszkańców Christchurch” skomentował ostro David Flagg, były przywódca starej rady Christchurch. “Dlaczego mielibyśmy pomagać w utrzymaniu administracji torysów, którzy to sprzedali naszą dzielnicę wzdłuż rzeki? Nie jesteśmy przygotowani na to aby Christchurch miało być wyprzedane po raz drugi dodał.

W oświadczeniu wydanym w sobotę, po spotkaniu o godzinie 15:00 – grupa Konserwatystów z Bournemouth podała: “Po długiej kampanii w tych trudnych warunkach jesteśmy rozczarowani brakiem ogólnej większości. Jednak z radością witamy kilka nowych twarzy, a także wielu powracających radnych. Dziękujemy wielu mieszkańcom, którzy poparli nasz śmiały i ambitny plan na przyszłość”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.