Jeszcze kilka dni temu cała Polska żyła sprawą porwania 3-letniej Amelki i jej mamy. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania i uruchomiono specjalny system powiadamiania “Child alert”. To międzynarodowa procedura, która uruchamiana jest w szczególnych wypadkach. 

 

W czwartek, 7 marca 2019 roku o 10:00 rano 25-letnia Natalia i jej 3-letnia córka Amelka zostały porwane spod bloku w Białymstoku. Dwaj mężczyźni wciągnęli je siłą do auta, które zostało wypożyczone na nazwisko ojca dziewczynki. W związku ze sprawą, natychmiast uruchomiono “Child Alert” – międzynarodową procedurę.
“Child Alert” to system alarmowy, dzięki któremu poszukiwanie dzieci staje się znacznie szybsze. W ciągu kilku godzin udostępnia się i rozpowszechnia fotografia zaginionego dziecka. Komunikaty dotyczące poszukiwań pojawiają się na telebimach, ekranach reklamowych w komunikacji miejskiej oraz radiu, telewizji i internecie. Podstawowym założeniem programu jest jak najszybsze zawiadomienie o zaginięciu dziecka jak największej liczby osób. “Child Alert” koordynuje również działania różnych instytucji – przede wszystkim Policji i mediów.
Standardowy alert w przypadku zaginięcia dziecka trwa 12 godzin. W Europie procedura “Child Alert” funkcjonuje w 16 krajach – również w Wielkiej Brytanii. W praktyce poszukiwania dziecka obejmują również kontrole samochodów oraz kontrole pasażerskie w pociągach i na granicach.
Sprawa Amelki i jej mamy została rozwiązana w dobę od zgłoszenia porwania. Obie zostały odnalezione całe i zdrowe na terenie województwa mazowieckiego. Sprawcą porwania był ojciec Amelki, który od kilku miesięcy walczył w sądzie o dziecko. Natalia  i Cezary P. – ojciec Amelki przez wiele lat mieszkali w Niemczech, w Hanau. Po rozstaniu z mężem, Natalia wróciła do Polski i rodzinnego miasta. Ojciec dziecka już kilkanaście miesięcy wcześniej składał wniosek do sądu o wydanie mu córki, aby ta mogła wrócić do stałego miejsca zamieszkania w Niemczech. Sąd oddalił wniosek oraz apelację.
Obecnie Cezaremu P. i postawiono zarzuty pozbawienia wolności matki dziecka oraz doprowadzenia do sytuacji, gdy wbrew woli opiekuna zostaje uprowadzona osoba poniżej 15 lat. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia.
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj