Codziennie robimy zakupy –
zarówno na tzw. High Street, czyli w pobliskich sklepach jak i przez internet.
Wybierając tę drugą opcję, często możemy znaleźć ten sam produkt jednak o wiele
taniej niż w centrum handlowym czy supermarkecie. Wszystko zależy od sprzedawcy
i promocji jaką ci oferują.
Od niedawna istnieje
jeszcze jedna oszczędności, a tak naprawdę forma zarobku – tzw. cashback, czyli
zwrot pieniędzy za zakupy. Na Wyspach istnieje kilka portali dzięki, którym
możemy zarobić cashback. Do tych największych zalicza się Quidco oraz
TopCashback. W dzisiejszym material przedstawimy czytelnikom MagazynuPl.co.uk,
jak możecie zarobić na rezerwacji parking przy lotnisku, kupnie szafy z Argosu
czy nowych jeansów z ASOS. 
Jak to działa?
Korzystanie z portali typu
cashback, takich jak Quidco czy TopCashback jest dziecinie proste. Wystarczy
założyć darmowe konto, wyszukać sprzedawcy, u którego chcemy coś kupić, kliknąć
w link i dokonać zakupu. Nie musimy wgrywać żadnych rachunków, wypełniać
długich formularzy, ankiet czy cokolwiek innego. Tak więc zakupy robisz jak
dotychczas, za wyjątkiem tego, że zamiast wpisać nazwę sklepu w Google,
wpiszesz w jeden z powyższych portali. 
Po tym jak nasz zakup
zostanie zweryfikowany – zwykle trwa to od kilku minut do kilkunastu godzin –
na naszym profilu cashback’owym zobaczymy ile zarobiliśmy.
Od 1% do kilkuset funtów
W zależności od sprzedawcy
jak i promocji jaką ten prowadzi w danym okresie, możemy zarobić od 0.5%
wartości zakupu do kilkuset funtów. Dla przykładu, TopCashback oferuje 1%
zwrotu za zakupy na eBay’u, 10% wartości rezerwacji pokoju hotelowego
zarezerwowanego za pomocą hotels.com czy £100 cashback za dołączenie do
TalkTalk. Ich konkurent – Quidco – kusi nas zwrotem w wysokości 7% za złożenie
zamówienia z JustEat.co.uk (jedzenie na wynos) czy Argosie.
Ci, którzy rezerwują
parking na lotnisku, korzystając z powyższych portal mogą otrzymać cashback w
wysokości od 5% do 11%, w zależności z jakiej firmy skorzystamy.
Co łaczy Marks &
Spencer, Thomas Cook, Next, Superdry, Debenhams, Interflora, Maplin, ASOS,
Boots, ASDA, Tesco czy Carphone Warehouse, fakt, że wszyscy z nich oferują
cashback. Tak więc robiąc codzienne zakupy możesz zarobić do kilkunastu funtów
tak naprawdę za nic. – Planowałem krótki urlop w Amsterdamie, korzystając z obu
portali zarobiłem £24 zwrotu – mówi 27-letni Marcel Kulczyk, który od kilku
miesięcy korzysta z portali cashback’owych i zarobił dzięki nim ponad £150.
– Tak czy siak, musiałem
zapłacić za lot jak i hotel. Porównałem ceny, zobaczyłem gdzie oferują
najlepszy procent zwrotu i skorzystałem z oferty – dodaje Polak.
Również na High Street
Znacznie mniej niż w sieci,
ale kilkanaście firm takich jak Debenhams, Hotel Chocolate, The Body Shop,
Halfords czy Go Outdoors oferują także zwrot za zakupy w ich sklepach znajdujących
się na High Street. Również kwota zwrotu jest znacznie mniejsza niż online.
Aby zarabiać na High
Street, wystarczy na stronie Quidco, dodać detale swojej karty debetowej lub
kredytowej i za każdym razem kiedy zrobimy zakupy u jednego z powyższych
sklepów, otrzymamy cashback, który zostanie dodany do naszego konta
internetowego w Quidco. Proces weryfikacji trwa znacznie dłużej niż poprzez
internet, ale również daje nam możliwość zarobku.
Małymi kroczkami do celu

 

Czytając opinię w
internecie, znajdziemy takich, którzy na początku byli bardzo sceptyczni do
momentu kiedy spróbowali i zobaczyli, że to naprawdę działa. Jak ujawnia
Quidco, ich 7 milionów członków w sumie zarobilli ponad 400 milionów funtów
zwrotu za ich zakupy online oraz na High Street. Ich główny konkurent –
TopCashback – ma nieco mniej członków bo jedynie 5 mln członków i ci w sumie
zarobili £160 mln. 
 
Autor: Tomasz Dyl
 
Wspomniane w materiale oferty są aktualne w dniu pisania niniejszego artykułu.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.