Rozmowa z Kasią Rain, Polką na codzień mieszkającą w Holandii. Trenerka
personalna i dietetyczka. Oficjalny trener fitness holenderskiej edycji
programów Tyra Banks i Top Model. Stworzyła autorski program treningowy dla
modelek “Model Body Workout”, napisała książkę “Healthy & Simple with Kasia
Rain”, wydała płytę z treningiem, ma własną kolumnę w miesięczniku Fashionista,
a teraz planuje trasę po Europie by spotkać się ze swoim fanami. 


- Reklama -
Bardzo mi miło, że udało nam się spotkać dzisiaj.
Dziękuję bo wiem, że jesteś zapracowana. Na początek chciałabym zapytać co
skierowało Cię w stronę aktywności fizycznej, co sprawiło, że zostałaś
instruktorką fitness?
Zawsze byłam osobą
aktywną sportowo, w szkole podstawowej biegałam sztafetach, uczestniczyłam w różnych
zawodach i zawsze interesowałam się sportem. W moim życiu miałam przykrą
historię, kiedy straciłam pewność siebie i zachorowałam na jadłowstręt, a kiedy
zaczęłam z tego wychodzić, wtedy postanowiłam zmienić swoje życie. Zaczęłam od
jogi, medytacji, studiować dietetykę żeby nauczyć się jak pracuje ciało. W ten
sposób rozwineła się moja pasja do ćwiczeń. Kiedy odnalazłam balans w swoim
życiu, czułam się zdrowa i silna, chciałam podzielić się całym moim
doświadczeniem nawet tym negatywnym z innymi. Po to by uchronić innych i
pokazać, że zdrowe, aktywne życie może zmienić wszystko.
Co motywuje Cię każdego dnia?
Moja praca,
ludzie z którymi pracuję, nawet kiedy mam gorszy dzień dają mi energię. To
prawdziwa zapłata za to co robię. Rezultaty, które razem osiągamy, zmiana
ciała, sylwetki, ich pozytywne nastawienie jest moją motywacją.
Jak często ćwiczysz i jak wygląda Twój dzień?
Sama ćwiczę 3
– 4 razy w tygodniu. Codziennie prowadzę zajęcia indywidualne, opracowuję
zestaw ćwiczeń. Podczas treningów koncentruję się na zajęciach dla uczestników.
Jestem codziennie aktywna – słucham swojego ciała. Miewam dni, kiedy jestem
nieskocentrowana, wtedy też skupiam się na jodze. W dni kiedy mam za dużo
energii – boksuje. Tak więc, zmieniam ćwieczenia w zależności od mojego
samopoczucia.
A co jest ważniejsze ćwiczenia czy dieta?
Tu może Cię
zaskoczę, bo w większości przypadków słyszymy odpowiedź, że dieta jest
najważniejsza i jest w tym wiele prawdy, dieta jest bardzo ważna, ale ja zawsze
mówię pół na pół, bo zdrowe jedzenie daje Ci energię, motywuje do treningu. Jak
trenujesz to automatycznie chcesz jeść zdrowo. Każdy kto trenuje wkłada w to
wiele pracy i tak łatwo nie sięgnie po pączka bo wie jak wiele pracy kosztuje
trening. Dlatego dieta i ćwiczenia się uzupełniają, zdrowe jedzenie daje Ci
energię do treningu a trening daje Ci motywacje do tego żeby się zdrowo odżywiać.

Czy ćwiczenia i dieta wpłynęły na decyzję o napisaniu
książki i wydaniu płyty?

Tak. Zaczęłam
od książki ponieważ brakowało mi czegoś takiego na rynku. Jest wiele książek z
przepisami na zdrowe odżywianie, ale są one dosyć trudne. Niejednokrotnie
potrzebne jest doświadczenia kulinarne, aby przygotować posiłek. A ja chciałam
stworzyć coś dla wszystkich i do codziennego użytku. Taką książkę gdzie będzie
mniej wykwintnych dań, a więcej prostych posiłków. Z taką książką jest łatwiej
komuś, kto zaczyna swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem.
Książka i płyta są w języku angielskim. Czy będzie
polska wersja?
Oczywiście! Jak
najbardziej, chcę wszystkich moich fanów i fanki w Polsce inspirować, więc jak
najbardziej będzie płyta i książka po polsku.
Bycie trenerką w Holland’s Next Top Model jest bardzo
dużym osiągnięciem. Co jeszcze zaliczasz do swoich sukcesów?
W Holandii
jestem już kilka lat i pracując jako trener personalny, zdobyłam tutaj duże
zaufanie. Producenci Top Model szukali kogoś kto pomoże dziewczynom osiągnąć
właściwą sylwetkę. Co roku mieli ten sam problem nagrywając program. Sześć
tygodni intensywnej pracy, brak czasu na ćwiczenia, dziewczyny jedzą szybko, niezdrowo
i niestety tyją. Dlatego też szukali kogoś kto w zdrowy sposób pokieruje ich
dietą i aktywnością fizyczną dla uzyskania smukłej sylwetkę. Często zdaża się,
że dziewczyny próbują diet niezdowych i wyniszczających, nie ćwiczą albo źle
ćwiczą pod okiem kogoś kto nie zna się na modelingu. To wymaga zupełnie innych
działań, specjalnych ćwiczeń by osiągnąć figurę modelki.
Kiedy miałam
tą pierwszą rozmowę z producentami, od razu zaiskrzyło i wiedzieliśmy czego od
siebie oczekujemy. Tak się zaczęło.
A największym
moim osobistym osiągnięciem jest to, że przezwyciężyłam swoje słabości.
Przeszłam przez ten okres nieśmiałości, przez ten czas kiedy miałam zaburzenia
odżywiania i pokonałam to w zdrowy sposób.
Odnalazłam się na nowo i to jest mój, personalny największy sukces.
Jakie masz plany na
najbliższe miesiące?
Mam bardzo dużo planów, wszystkie są bardzo ekscytujące. Przede wszystkim
moja trasa “Get fit with Kasia Rain”. Będziemy razem z naszymi fanami ćwiczyć,
motywować, inspirować i uczyć się o zdrowym żywieniu. Będziemy podróżować przez
całą Europę więc każdy będzie mógł skorzystać.
Zaprezentuję nową metodę fitness – foga fitness. To jest mix jogi i
fitnesu do wykonywania szybkich ćwiczeń. Taki trening zawiera wszystkie
pozytywne rzeczy z jogi, trenuje balans wewnętrzny i kształtuje ciało.
Poza tym wakacje na Ibizie z “The Model Body Workout” – obóz dla modelek,
by miały jednocześnie świetne wakacje, a przy tym nauczyły się zdrowej diety i
właściwych ćwiczeń.
Nie mogę zapomnieć o moim nowym porannym programie w telewizji
śniadaniowej, który ruszy z nowym rokiem. Mam ogromn
ą nadzieję, że codzienne treningi ze mną będą motywać jeszcze większe
grono
ludzi.
Wszystko to jest niezmiernie fascynujące. Myślę, ze ten rok i następne
lata będę motywować i zarażać wszystkich pasją do ćwiczeń i zdrowego stylu
życia.
Wspomniałaś o swojej
trasie “Get fit with Kasia Raian” po Europie, czego możemy spodziewać sie po
takiej imprezie?
Na pewno dużo pozytywnej energii. Ogromna porcja ćwiczeń. Każdy z uczestników
nauczy się również tego co chcę im przekazać, że zdrowe życie wcale nie jest
trudne, że każdy może zacząć nawet małymi kroczkami. Nie trzeba niczego robić
ekstremalnie. Uczę ludzi, jak ważna jest wewnętrzna i zewnętrzna równowaga.
Będziemy rozmawiać o zdrowym żywieniu. Zależy mi na tym by inspirować I
motywować siebie i innych.
Już nie mogę doczekać
się tej trasy. Powiedz mi proszę jak byś zmotywowała taką osobę jak ja. Mam
siedzącą pracę, zaczynam wcześnie rano, często pracuję do późna, nie mam czasu
na to by ćwiczyć, dobrze jeść. Co możesz mi zaproponować?
Nie martw się bo nie jesteś sam. W dzisiejszych czasach jest wiele takich
osób zajętych od rana do wieczora, łatwiej jest też o niezdrową przekąskę do
kupienia na szybko w sklepie. Ja to wszystko rozumię, ale zawsze powtarzam, że
można zacząć od małych kroków. Jeśli ktoś sobie zaplanuje, że od poniedziałku
wszystko zmienia, wyrzuca śmieciowe jedzenie z domu i zaczyna zdrowy tryb
życia. Zwykle długo to nie trwa i szybko się wraca do starych nawyków, za
którymi tęsknimy.
Najlepiej zacząć od małych zmian – nastawić budzik 10 minut wcześniej,
napić się ciepłej wody z cytryną, aby obudzić system trawienny, porozciągać
się, głęboko oddychać – nabrać motywacji na cały dzień. Zawsze zjeść śniadanie,
to bardzo ważne.
Małe śniadanie, tutaj też można wprowadzić kilka zmian, używać oleju
kokosowego zamiast masła, piec lub grillować zamiast smażyć. To samo z innymi
posiłkami, częściej jadać dania pieczone czy grillowane. Kiedy zamawiamy coś w
restauracji prosimy o podanie sosu obok dania lub zamiast dresingu w sałatce
stosować trochę octu winnego i oliwy. Smakuje tak samo a jest dużo zdrowsze.
Zalecane są 4 godzinne przerwy bez jedzenia. Dobrze jest przekąsić nawet coś małego,
kilka orzechów, jabłko, które można zawsze mieć przy sobie. Najważniejsze, żeby
nie dopuścić do dużego głodu, bo wtedy się je często niezdrowo. A jak będziesz
ten ogień w żołądku podtrzymywał i tak co 3 – 4 godz. podkładał coś zdrowego
nie znajdziesz się w sytuacji, gdzie będziesz chciał dużo i często niezdrowo
jeść.
Jeżeli siedzisz dużo za biurkiem, to możesz wykonywać proste ćwiczenia:
napinać brzuch, mięśnie nóg, nikt tego nie widzi a ty wiesz, że to robisz.
Trochę rozciągnąć się, przejść się kilkukrotnie, zamiast jeździć windą chodzimy
schodami, zamiast jechać samochodem spacerujemy, nawet wieczorem przed spaniem,
wybierzmy się na 10 minut do parku. To są wszystko takie małe zmiany, a jeśli
sprawią, że lepiej się poczułeś to wtedy może zmotywujesz się by robić coś
więcej. Raz w tygodniu spróbuj poćwiczyć, może razem z moją płytą. Nawet jak
podróżujesz, zabierz płytę DVD ze sobą do hotelu, znajdź 10 – 20 minut dla
siebie i po jednym dniu ćwiczeń w tygodniu powiesz – o może zacznę dwa dni w
tygodniu ćwiczyć – i tak małymi kroczkami, zmotywujesz się by robić coraz
więcej i więcej. Przynajmniej zacznij. Powodzenia!
Czuję się bardzo
zmotywowany, więc idę wykonać moje 10 minut treningu. Dziękuję Ci bardzo za
rozmowę i do zaobaczenia w trasie.

 

Na pewno! Dziękuję i do zobaczenia.
 
Rozmawiał Tomasz Dyl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj