Europa nie radzi sobie z
problemem uchodźców. Węgry ogradzają się murem. Macedonia mobilizuje wojsko.
Wielka Brytania zabiera nielegalnie zarobione pieniądze. Duńczycy odbierają
wszelkie kosztowności. W Niemczech dochodzi do coraz brutalniejszych napaści. W
Polsce wzbiera fala hejtu.

 

W grudniu Biuro Wysokiego Komisarza ONZ do spraw
Uchodźców (UNHCR) opublikowało raport, z którego wynika, że drogą morską do
Europy w 2015 roku przybyło ponad milion migrantów. Spośród nich nieco ponad
844 tys. przybyło do Grecji, prawie 153 tys. do Włoch, a 105 osób – na Maltę. W
czasie niebezpiecznej przeprawy morskiej zginęło ponad 3700 osób. Aż 84 proc.
przybyszów pochodzi z 10 krajów. Głównie są to Syryjczycy (49 proc), Afgańczycy
(21 proc.) i Irakijczycy (8 proc.). Pozostałe kraje pochodzenia migrantów to:
Erytrea, Pakistan, Nigeria, Somalia, Sudan, Gambia i Mali. Wśród uchodźców jest
wielu nieletnich i dzieci. Według organizacji Save the Children, zajmującej się
pomocą dzieciom, w zeszłym roku do Europy przybyło w sumie 26 tys. nieletnich,
którym nie towarzyszył żaden dorosły.
Co najmniej 10 tysięcy z nich uznaje się za zaginione. Te szacunki
mogą być zaniżone, ponieważ po pierwsze dotyczą tylko małych uchodźców
zarejestrowanych przez władze, a po drugie, Europol szacuje liczbę wszystkich
nieletnich imigrantów zarówno tych z rodzinami jak i sierot na 270 tysięcy. Co
się dzieje z zaginionymi dziećmi? Wg Europolu część mogła trafić do swoich
dalszych krewnych. Niestety jest to tylko jedna z teorii. Emigrańci stanowią
łatwy cel dla przestępców. Szczególnie dotyczy to nieletnich – zmuszanych do
pracy w seksbiznesie bądź po prostu sprzedawanych w niewolę. Europol zdobył
dowody na seksualne wykorzystywanie nieletnich uchodźców. Unijna agencja
policyjna wskazuje na powiązania między gangami specjalizującymi się w
przemycaniu uchodźców i imigrantów do UE i organizacjami przestępczymi
zajmującymi się handlem ludźmi.

W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Niemczech i na Węgrzech aresztowano wielu
przestępców związanych z handlem ludźmi.
Poza tym, wielu nieletnich
i dzieci zostało nielegalnie zatrudnionych w fabrykach ubrań w Turcji. Jak
wykazała organizacja Business and Human
Rights Resource Centre firmy takie jak H&M i Next zatrudniają dzieci.
Kolejni
giganci branży odzieżowej Primark i C&A potwierdziły, że zatrudniają dorosłych
uchodźców z Syrii, nie płacąc im przy tym nawet minimalnej stawki. M&S i
Asos postanowiły nie wypowiadać się w sprawie zatrudniania Syryjczyków. Po przeprowadzonych dochodzeniach, H&M
oraz Next potraktowały problem poważnie i poza przyznaniem się,do nielegalnego
zatrudniania nieletnich przygotowały również program naprawczy, by ochronić
dzieci uchodźców przed niewolniczą pracą. Każdy konflikt zbrojny to ogromny
dramat, zwłaszcza dla tych najbardziej niewinnych i bezbronnych osób.
Autor: Mariusz Kaszpan
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj