W
zeszłym tygodniu premier Zjednoczonego Królestwa, David Cmaeron zapowiedział,
że na początku marca Wielka Brytania wyśle na Ukrainę personel wojskowy, który
pomoże  w szkoleniu ukraińskiej armii.

Do takiej decyzji doszło w zeszły wtorek,
kiedy to na specjalnym posiedzeniu parlamentarnym David Cameron został zapytany
o politykę zagraniczną w sprawie Ukrainy. W szkoleniu ma pomóc około stu
wyspecjalizowanych brytyjskich dowódców. 
Według premiera Wielkiej Brytanii wsparcie ukraińskich żołnierzy, którzy
nie posiadają odpowiednich umiejętności wojskowych może powstrzymać dalszą
eskalacje konfliktu na wschodzie. Zapytany 
oto, czy żołnierze wezmą udział w walkach zaprzeczył mówiąc, że
Brytyjczycy będą na Ukrainie daleko od linii frontu i nie będą zaangażowani w
działania bojowe.

- Reklama -
David Cameron powiedział też, że brak
reakcji Zachodu na działania Rosji na Ukrainie sprawi, że w następnej
kolejności może dojść  do
destabilizacji  innych krajów takich jak
Mołdawia, Litwa Łotwa, Estonia, a nawet Polska. Szef brytyjskiego rządu
zapytany także o dostarczanie broni na wschód Ukrainy odpowiedział –
“Wielka Brytania nie planuje na razie wysłania śmiercionośnej broni
defensywnej, jednak nie wyklucza tego w przyszłości”. Oprócz Zjednoczonego
Królestwa w szkoleniu mają pomóc także Stany Zjednoczone i Polska. Przypomnijmy
konflikt na Ukrainie rozpoczął się dokładnie rok temu. Zaczęło się od masakry
na kijowskim Majdanie i obalaniu byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.
W marcu 2014 roku Rosja zaanektowała Krym po tym jak Kijów rozpoczął rozmowy w
sprawie członkostwa do Unii Europejskiej. Po zajęciu  Krymu Stany Zjednoczone oraz UE nałożyły
sankcje na Rosję, by w ten sposób 
zaprzestać działań wojennych. W maju 2014 roku prorosyjscy separatyści
rozpoczęli konflikt na wschodzie Ukrainy. Obecnie walki toczą się o Mariupol,
którego zdobycie umożliwiłoby 
separatystom otwarcie  korytarza
lądowego z Krymem.

Autor: Mateusz Jaronski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj