Coraz więcej Polaków
otrzymuje brytyjskie obywatelstwo, a tym samym prawo do głosowania w wyborach
parlamentarnych. W minionym tygodniu, dzienniarka BBC Radio 4, Sanchia Berg wybrała
się do Southampton by sprawdzić co myślą o tym Polacy  i czy mogą oni mieć realny wpływ na sytuację
polityczną w Wielkiej Brytanii?

 

Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii ubiegających
się o brytyjskie obywatelstwo wzrosła o ponad  1200 proc. Prawa przysługujące
z posiadania brytyjskiego obywatelstwa to m.in. możliwość głosowania w wyborach
parlamentarnych. Temu tematowi przyjrzała się dziennikarka BBC News Sanchia
Berg. Jej zdaniem w okręgach, gdzie podczas ostatnich wyborów tylko niewielka
liczba głosów przeważyła na rzecz konserwatystów – lub jak w okręgu Southampton
Itchen – na rzecz Partii Pracy – głos imigrantów może być decydujący.
Polacy ubiegają się o brytyjskie obywatelstwo z
różnych powodów. Jednym z nich jest obawa przed tym, że Wielka Brytania wystąpi
z Unii Europejskiej oraz restrykcje, które spotykają imigrantów z obszaru
Wspólnoty. Brytyjskie obywatelstwo oznacza większe poczucie bezpieczeństwa, a
także możliwość wpływu na rzeczywistość – między innymi poprzez głosowanie w
wyborach do Izby Gmin.
UKIP i nie tylko
Southampton Itchen, jeden z okręgów wyborczych,
pokrywający Bitterne, Woolston, Midanbury i nie tylko – z tej części miasta do
Izby Gmin oddelegowany jest jeden deputowany. Jak wynika z doświdaczenie
dziennikarki BBC, każdy napotkany przez nią Polak myśli o aplikacji o
brytyjskie obywatelstow. Powód? Antyimigracyjna retoryka nie tylko UKIP, ale
też ze strony premiera, który skupił się na imigrantach i zasiłkach.
– Ludzie boją się referendum w sprawie
odłączenia Wielkiej Brytanii od Unii Europejskiej. Wielu Polaków obawia się, że
może dojść do tego, że będą musieli opuścić Wyspy. Czują, że David Cameron chce
pozbyć się Polaków – wyjaśnia jeden z Polaków.
Nie tylko politycznie
Ale to niejedyny powód, dla których Polacy ubiegają
się o brytyjski paszport. Inni chcą aplikować by zostać Brytyjczykiem, bo tutaj
jest ich “nowy” dom.
Jak wynika z rozmowy dziennikarki z Polakiem,
Przemysławem Heluszką, menadżerem sklepu Food Stop Delicatessen w Southampton,
wielu przyjaciół Polaka ubiega się o brytyjskie obywatelstwo, on też to zrobi –
ze względu na ułatwienia podczas podróży po świecie. Jeśli zostanie
Brytyjczykiem, to na pewno będzie brać udział w wyborach. – To kwestia pewnych
zobowiązań wynikających z tego, że tu mieszkam – podkreśla Polak.
Badanie to pokrywa 

 

- Reklama -
Z badania przeprowadzonego w ubiegłym roku
przez Ipsos Mori i Polish City Club wynika, że 40 proc. polskich imigrantów w
UK chciałoby zdobyć brytyjskie obywatelstwo, a 72 proc. planuje pozostać tutaj
na stałe. Jeśli więcej osób planuje uzyskać obywatelstwo, a co za tym idzie –
prawo do głosowania, to może mieć to wpływ na wyniki wyborów w całym kraju. 
 
Autorzy: Karolina Skalska oraz Tomasz Dyl, na podstawie BBC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj