W zeszłym tygodniu odbyło się posiedzenie, na którym grupa posłów
doszła do wniosku, że budżet, a przede wszystkim płace tutejszych pracowników
stanowczo maleją z roku na rok.
 

 

Według nich głównym powodem tego
wszystkiego są emigranci. Dlatego parlamentarzyści zwrócili się do Bank of
England i powołali specjalną komisje, żeby ta przeprowadziła odpowiednie
śledztwo w tej sprawie.
Pomimo wielu korzyści
związanych z otwartym rynkiem pracy.  W
przeprowadzonym raporcie przez Bank of England, prezes zarządu doszedł do
wniosku, że  problem może wynikać z
zatrudnionych tutaj emigrantów, a dokładnie z posiadanym przez nich
wykształceniem.
Stephen Nickell członek The
Office for Budget Responsibility poinformował, że wynagrodzenie
niewykwalifikowanych pracowników jest stanowczo za wysokie, co bardzo obciąża
tutejszy budżet.
Alan Clarke ze Scotiabank
stwierdził, że w ostatnim czasie do pracy na Wyspy Brytyjskie przybyło około
200,000 emigrantów nie posiadających potrzebnych kwalifikacji zawodowych.
Sytuacja stała się na tyle
poważna i problematyczna, że odpowiednie służby były zmuszone zmniejszyć
zarobki. Bank of England podkreślił, że jeżeli rząd nic w tej sprawie nie zrobi
spowodowoduje to olbrzymie cięcia w budżecie nawet o 41 procent. Andrew Tyriem,
przewodniczący komisji uspokaja i podkreśla, że jeżeli Wielka Brytania obniży
płace dla niewykwalifikowanych pracowników, których większość stanowią
emigranci pozwoli to załatać tutejszą dziurę budżetową.
 
Autor: Mateusz Jaronski 

 

- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj