Każdy z nas zastanawia się jak
mieć więcej czasu, by zrobić coś dla siebie lub tak po prostu miło spędzić
wieczór.
W pracy termin goni termin,
doba jest zbyt krótka, by wywiązać się ze wszystkich zobowiązań. A rezultat?
Pracujące weekendy, zarywane noce i wrażenie ciągłego braku czasu
.

 

Wielu z nas brakuje czasu z powodu coraz szybszego
tempa życia. Wydaje się nam, że jeśli wszystko będziemy robić szybciej, to
szybciej wszystko osiągniemy. Czujemy presję w pracy, aby w jak najkrótszym
czasie zrobić jak najwięcej. Każdy dzień mamy wypełniony po brzegi co do minuty
a to zebrania, telefony, spotkania, robota papierkowa i tak można by ciągnąć w
nieskończoność.  Często już nie wiemy,
czym mamy się zająć przede wszystkim. W codziennym harmonogramie coraz trudniej
nam też znaleźć czas dla najbliższych, na odpoczynek, hobby czy zabawę. I choć
załatwiamy mnóstwo spraw, osiągamy świetne wyniki, to często zamiast
satysfakcji czujemy się zwyczajnie wyczerpani i coraz bardziej sfrustrowani, bo
nasze pragnienia rozmijają się z tym, czego wymagają od nas inni.
Jest to już jak epidemia pośpiechu, która nie jest
jedynie odczuciem, że trzeba się spieszyć, aby zdążyć ze wszystkim na czas, ale
to już jest codziennym życiem. Cały problem polega na tym, że naruszony zostaje
nasz wewnętrzny, naturalny rytm, który ma nieoszacowaną wartość dla zdrowia i
dobrego samopoczucia. Gdy nie słuchamy własnego ciała i ignorujemy jego
potrzeby, prędzej czy później możemy mieć kłopoty z wypełnieniem naszych
obowiązków, a w najgorszym razie nie poradzimy sobie z nimi wcale.
Potrzebą jest tutaj pewne uświadomienie, iż cena
jaką możemy zapłacić za życie w pędzie, jest wysoka i wystarczy wspomnieć tu o
chorobach serca, wrzodach żołądka czy nerwicach albo zrujnowanym życiu
osobistym. I nic dziwnego, bo jeśli tempo zamienia się w kryterium decydujące o
wszystkim, to w efekcie zaczynamy gonić bez opamiętania, zapominając o swoim
zdrowiu, ignorując problemy bliskich nam osób i tracąc ich zaufanie. Zwykle
dopiero, gdy dochodzi do sytuacji krytycznej jak dla przykładu rozpad związku,
problem narkotyków w rodzinie, utrata pracy, czy też  poważna choroba, przychodzi czas na
refleksję. I zazwyczaj wtedy właśnie pojawia się świadomość, że to, co robimy z
naszym czasem, nie ma nic wspólnego z tym, co jest w życiu najważniejsze.
Umiejętność rozporządzania
swoim czasem
Aby nasze życie tworzyło harmonie i było zgodne z
naszymi potrzebami, naszych bliskich planujmy je nie tylko z zegarkiem w ręku.
Zostawmy sobie czas na spontaniczne czynności. Żeby stworzyć dla siebie czas
wolny, wpiszmy go do grafiku. Nie myślmy tylko kategoriami ludzi i projektów.
Znajdźmy czas na kontakty międzyludzkie.
Starajmy się utrzymywać porządek, by zaoszczędzić
sobie czasu i stresu na szukanie ważnych dokumentów. Nie zmieniajmy wciąż
swoich planów, postarajmy się też nie robić zbyt wielu rzeczy w tym samym
czasie.
Większość z nas, aby dobrze się organizować,
notuje zadania do wykonania, stosuje kalendarze do planowania zajęć, uwzględnia
priorytety i formułuje cele o różnym terminie wykonania. Wszystkie te czynności
pozwalają zwiększać wydajność, wywiązywać się z umów, osiągać więcej.
Jednak ich główną wadą jest przedkładanie harmonogramów
nad ludzi, postawienie na wydajność i sprawy pilne, a nie te najistotniejsze.
Analiza wad dotychczas stosowanych metod
zarządzania czasem pozwoliła specjalistom stworzyć nowy sposób jego
organizowania. Polega on na zarządzaniu sobą w czasie dla pielęgnowania i
wzmacniania związków międzyludzkich oraz osiągania rezultatów i kształtowania
własnego życia. Nie chodzi tutaj o to, by robić więcej w krótszym czasie i być
niewolnikiem zegara i terminarzy, ale o to, by osiągnąć efektywność także w życiu
codziennym. Tym samym takie działanie spełnia życzenie wielu ludzi, by mieć
więcej czasu dla siebie.
Mówiąc krócej, opiera się to na umiejętności
wybierania tego, co ważne, nie zaś pilne.
A podstawową tego jest aby robić najpierw rzeczy
najważniejsze.
Złodzieje czasu
Często zdarza się, że mamy wrażenie, iż czas przecieka
nam przez palce, wręcz znika. To właśnie wtedy pojawiają się złodzieje czasu.
Do najbardziej spotykanych zalicza się za długie i zbyt częste rozmowy
telefoniczne, uliczne korki, znalezienie miejsca parkingowego, niektóre
spotkania, zepsute maszyny i wadliwe mechanizmy oraz długie kolejki.
Do tej listy możemy również dołączyć oglądanie
telewizji, surfowanie po internecie dla rozrywki, granie na komputerze, ale też
nieuporządkowane papiery na biurku, przedłużające się przerwy na kawę czy
prywatne rozmowy w pracy. Niektórych złodziei czasu trzeba po prostu
wyeliminować. Można także zmieniać swoje nawyki np. jeśli musimy stać w
kolejce, wykorzystajmy ten czas na czytanie gazety a stojąc w korku, możemy
czytać, uczyć się albo słuchać powieści z audiobooka; oglądając program w
telewizji, prasujmy albo wykonujmy ćwiczenia fizyczne.

 

- Reklama -
Więcej naszego wolnego czasu zależy tylko od nas i
od tego, czy w ogóle chcemy go mieć.   
 
Autor: Ella Porawska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj