‘Świat to za mało’ – to tytuł jednego
z filmów o Jamesie Bondzie. Parafrazując te słowa, w dzisiejszym świecie
oszczędzanie to za mało.  Świadomość
konsumentów wciąż rośnie, a firmy nieustannie opracowują nowe rozwiązania, aby
jak najlepiej i najszybciej sprostać wymaganiom swoich klientów.

Bycie
spostrzegawczym naprawdę się opłaca – dzisiaj przedstawimy Ci kilka
najciekawszych rozwiązań, które pozwalają nie tylko na zaoszczędzenie gotówki,
ale również na jej zarobienie.
Ty
wydajesz – oni płacą
Cashback
to bardzo popularna usługa, która idealnie wpisuje się w coraz bardziej
dominujący trend płatności kartami kredytowymi czy debetowymi. Wystarczy wejść
na stronę i zarejestrować się w systemie. Od tej pory każdy zakup, którego
dokonamy za pośrednictwem  sklepu
internetowego sprawi, że do naszego wirtualnego portfela wpadnie gotówka. Jedną
z największych i najbardziej popularnych stron tego rodzaju jest
topcashback.co.uk.  Dlaczego?
Przede
wszystkim, rejestrując się na stronie (za darmo), automatycznie uzyskujemy
dostęp do ponad 4 000 sklepów internetowych z przeróżnych branż. Nie musimy
płacić też żadnego abonamentu. Właściciele strony obiecują cashback nawet do
wysokości 105%. Przysługujące nam pieniądze można wybrać w każdym momencie, bez
względu na wysokość kwoty.
Kasa
jak w banku!
Ciekawie
do sprawy cashback’u podchodzi bank Santander, który z kolei płaci swoim
Klientom za… płacenie rachunków. Konto 123 to 1% cashbacku za rachunki za wodę,
2% za opłatę gazu oraz elektryczności i 3%, kiedy płacimy za telefon komórkowy,
czy za telewizję.
Gadka-szmatka?
Intrygujące
rozwiązanie oferuje również www.thredup.com/cleanout.
To świetne miejsce szczególnie dla kobiet, których szafy cierpią na permanentne
oblężenie. ThredUp umożliwia nie tylko pozbycie się ubrań, w których już nie
chodzimy, ale również zarobienie dzięki nim pieniędzy, które możemy potem,
oczywiście, wydać na kolejne ubrania! 
Zasada jest prosta: na koszt firmy wysyłasz ubrania, które leżą na dnie
garderoby. Teraz ThredUp  zajmie się
wyceną Twojej dostawy. 
Jeżeli
wszystko pójdzie po Twojej myśli, otrzymasz 80% wartości swojej przesyłki.
Zarobione w ten sposób pieniądze możesz wydać w sklepie albo wpłacić na swoje
konto PayPal.  Firma dba o wysoką jakość
sprzedawanych produktów, dlatego może się zdarzyć, że nasza dostawa jednak nie
znajdzie uznania. W takiej sytuacji możemy albo, za opłatą, poprosić o
przysłanie naszych rzeczy z powrotem, albo zgodzić się na ich oddanie do
organizacji dobroczynnej lub na recycling.
Wypad
na kolację
Fanom
dobrej kuchni na pewno spodoba się idea TasteCard. Wykupienie karty
członkowskiej daje nam 50% zniżki przy płaceniu rachunków albo okazje na zasadzie:
Zamów dwa dania, ale zapłać za jedno w ponad 7 000 brytyjskich restauracji, w
tym także wiele polskich restauracji na Wyspach.
Poza
tym za dodatkowe kilka funtów, możemy wykupić opcję TasteCard+, która umożliwi
nam zniżki do kina, hotele czy wypady za miasto.
Niech
się przelewa!
Z
konkurencyjną ofertą wychodzą również firmy oferujące przelewy międzynarodowe,
jak na przykład TransferGo. Dzięki TransferGo oszczędzamy zarówno czas, jak i
pieniądze. Przelew z Wielkiej Brytanii do Polski realizowany jest w przeciągu
jednego dnia roboczego i kosztuje 10 razy mniej, niż w banku. Wchodząc na
jakąkolwiek stronę z notowaniami walut, łatwo sprawdzić, że kurs oferowany
przez TransferGo jest taki sam, jak bieżący kurs waluty na świecie,
aktualizowany co 60 sekund.
TransferGo
daje swoim Klientom również możliwość zarobienia dzięki programowi
rekomendacyjnemu. Po rejestracji na stronie
my.transfergo.com/pl/user/register uzyskujemy
swój indywidualny link. Od tej pory każda osoba, która w niego kliknie, robi
pierwszy przelew za darmo, a do naszej kieszeni wpada 1% od kwoty przelewu.
Liczba
osób, którym można polecić TransferGo nie ma granic, dlatego najbardziej
aktywni uczestnicy programu zarabiają nawet do 170 GBP miesięcznie!
Piękna
sprawa
Kiedy
mamy już ekstra gotówkę, możemy dzięki niej się nieco rozpieścić, na przykład
poprzez stronę wahanda.com. To platforma, które znajdzie dla nas najbardziej
atrakcyjne propozycje związane z szeroko pojętym dbaniem o siebie (fryzjerzy,
kosmetyczki, manikiurzystki, masażyści, etc.) jak najbliżej miejsca naszego
zamieszkania i… w jak najniższej cenie. W końcu, po tym całym szaleństwie w
poszukiwaniu najlepszych ofert, coś nam się od życia należy!

- Reklama -
Autorem tekstu jest Dominika Chmiel, Communications
Manager w firmie transfergo.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj