Pod względem
gospodarczym i politycznym Polska staje się coraz bardziej istotnym graczem.
Jednak konflikt na Ukrainie i wewnętrzne zmiany polityczne utrudniają dalszy
szybki rozwój gospodarczy kraju. Czy mamy się czego obawiać?

Trwały wzrost gospodarczy – produkt
krajowy brutto rósł nawet podczas cienkich lat recesji – oraz zapoczątkowana 25
lat temu transformacja kraju sprawiają, że Polska jest coraz bardziej
atrakcyjnym krajem dla biznesu, i to międzynarodowego. Co przyciąga zagraniczne
firmy do Polski? Jeszcze niedawno była to tania, ale i wykwalifikowana siła
robocza, i choć obecnie koszty te nieco wzrosły, to wykształcona i doświadczona
kadra nadal stanowi doskonały wabik. Coraz lepsza infrastruktura – w dużej
mierze dzięki unijnemu dofinansowaniu – a także sąsiedztwo ekonomicznego
europejskiego giganta, jakim są Niemcy również uatrakcyjnia Polskę jako kraj,
gdzie warto inwestować. Ogromne złoża gazu łupkowego to wisienka na torcie.
Eksperci wróżą Polsce świetlaną przyszłość.
Ciemne chmury
Optymistyczne prognozy przyćmiewa
konflikt na Ukrainie, który gospodarczo odbił się czkawką na polskich rolnikach
– zostali oni z tonami jabłek (60-70 proc. wszystkich zbiorów) o łącznej
wartości rynkowej 400 mln euro, których nie sprzedadzą po tym jak Rosja
wprowadziła własne sankcje gospodarcze.
W podobnej sytuacji znaleźli się
hodowcy świń, stracili oni lukratywny rynek i obecnie rząd namawia ich do
oddania niesprzedanej wieprzowiny rozwijającym się krajom afrykańskim.
Ziarno niepewności o stabilność
polityczną kraju zasiała również zmiana na stanowisku premiera. Zaprzysiężona
22 września Ewa Kopacz nie ma tak silnego autorytetu jak jej poprzednik, Donald
Tusk, dlatego mówi się, że może okazać się mniej odporna na ataki ze strony
opozycji, jak również kolegów z Platformy Obywatelskiej.
Czy zatem polityczne i gospodarcze
zachwiania, w powiązaniu z grą Rosji na sankcje przyczynią się do osłabienia
Polski, co odstraszy zagranicznych inwestorów? Czy jednak wciąż mamy powody do
zadowolenia i optymizmu co do przyszłości kraju?
Optymistyczne nastroje
– Polska gospodarka wciąż rośnie, ten
trend utrzyma się w najbliższej przyszłości – powiedział dla the Law Gazette,
Maciej Gawroński dyrektor warszawskiego biura międzynarodowej kancelarii Bird
& Bird. – Polska jest w stanie ciągłej transformacji. Najpierw było
przejście z systemu socjalistycznego na kapitalistyczny, następnie zaś pierwsza
fala inwestycji w infrastrukturę. W chwili obecnej, Polska dąży do stania się
gospodarką opartą na wiedzy i innowacjach – dodał.
A co z polityką? – pyta the Law
Gazette. – W Polsce wiele mówi się o polityce i generalnie narzeka – przyznaje
Gawroński. – Paradoks polega zaś na tym, że polityka nie ma aż tak dużego
wpływu na gospodarkę.
Optymistyczne nastroje panują również
w innych kancelariach. Zbigniew Drzewiecki z Drzewiecki Tomaszek Wspólnicy
zwraca uwagę, iż Polska, zaraz po Łotwie i Litwie notuje najszybszy wzrost
gospodarczy w całej Unii Europejskiej. – Prognozy ekonomiczne sugerują, że
nasza gospodarka będzie rosła w tempie 2,5% rocznie, aż do roku 2030, co
zagwarantuje nam miejsce w pierwszej dwudziestce najbardziej rozwiniętych pod
względem ekonomicznym krajów. Już teraz jesteśmy na 9. miejscu w Unii
Europejskiej i 23. na świecie pod względem najwyższego produktu krajowego
brutto
– tłumaczy Drzewiecki i kontynuuje – Jako centrum finansowe Europy
Centralnej i Wschodniej przyciągamy globalnych graczy jak Goldman Sachs, Credit
Suisse, UBS, HSBC czy Morgan Stanley. Od 2006 r. zagraniczny inwestorzy
zostawili u nas ponad 100 mld dolarów.
Mocne i słabe strony
Ta kwota mogła
by być znacznie wyższa, gdyby nie bariery ograniczające dalszy wzrost
gospodarczy.

Aby je zlikwidować, rząd powinien skoncentrować się na liberalizacji rynku pracy,
prywatyzacji sporego sektora upaństwowionych spółek oraz zwiększeniu
konkurencyjności rolnictwa i infrastruktury transportowej – wyjaśnia Drzewiecki
dla the Law Gazette. – Problemem jest też biurokracja i słabo funkcjonujące
przetargi państwowe – dodał.
Według Grzegorza Namiotkiewicza z
kancelarii Clifford Chance, naszymi mocnymi stronami są sektory energii,
infrastruktury i obronny. – Polski rząd wciąż przeprowadza znaczące inwestycje,
jak budowa nowych elektrowni, w tym pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, a
także wydobycie gazu łupkowego, terminale naturalnego gazu płynnego i
gazociągi. Państwo wiele wydaje również na modernizację dróg, kolei oraz
infrastruktury lotniczej.
Czy kryzys na Ukrainie i sankcje
Rosji powstrzymają dalszy rozwój gospodarczy Polski? Według ekspertów nie mamy
się czego obawiać – gospodarka naszego kraju już nie raz musiała reagować na
zewnętrzne wpływy. Poza tym poleganie wyłącznie na jednym rynku zbytu nie jest
metodą godną polecenia. Polskie rolnictwo ucierpi na zbyt dużym poleganiu na
Rosji, aczkolwiek obecna sytuacja zachęci do szukania kolejnych rynków i
zdywersyfikowania odbiorców polskiego mięsa, owoców i warzyw.

- Reklama -
Wzrostowi gospodarczemu sprzyja
również zlecanie usług firmom zewnętrznym, tzw. outsourcing. Coraz więcej międzynarodowych
gigantów jak HSBC, Shell czy UBS zleca wykonywanie niektórych zadań polskim
firmom outsourcingowym. Sektor ten rozwija się coraz szybciej.

Autor: Ewa Erdmann

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj