Kurczaki
zbierane z podłogi, myte w brudnej wodzie, następnie sprzedawane w Twoim
supermarkecie! Takie nagłówki można znaleźć w dzisiejszych gazetach.

Jak donosi The Guardian,
kupno kurczaka w popularnych sieciach sklepów może
skończyć się dla konsumentów w najlepszym przypadku zatruciem pokarmowym.
Dochodzenie prowadzone przez gazetę, wykazało, że dwaj główni dostawcy drobiu
na rynku brytyjskim
2 Sisters Food Group i Faccenda, nie
przestrzegają podstawowych zasad higieny.
 Wszczęto kontrole w fabrykach i gospodarstwach
dostarczających kurczaki do Tesco, Asdy, Sainsbury, Aldi, Marks & Spencer i
Nando’s.
Informatorzy gazety, oraz zdjęcia wykonane z
ukrycia, pokazują dokładnie uchybienia w fermach drobiu. Mięso jest podnoszone
bezpośrednio z podłogi, obmywane (lub nie myte w ogóle)  w wodzie wątpliwej czystości i pakowane do
sprzedaży w sklepie. To idealne warunki do
rozwoju bakterii Campylobacter. Bakteria ta
ginie przez poddanie mięsa obróbce termicznej, jednak mimo wszysto około
280.000 ludzi rocznie w Wielkiej Brytanii choruje a ok 100 umiera
ze
względu na zatrucie Campylobacter. Najnowsze
dane Food Standards Agency (FSA) sugerują, że aż 65 proc. sprzedawanych
kurczaków mogło być zakażonych tą bakterią. Pięciomiesięczne dochodzenie
Guardiana ujawniło szereg innych zaniedbań higienicznych w przemyśle drobiowym, np. niewłaściwe przechowywanie mięsa.

- Reklama -
Supermarkety odpierają zarzuty, i powołują się
na własne wewnętrzne kontrole jakości, które nie ujawniają żadnych zaniedbań.
Rozpoczęły również własne dochodzenia w sprawie dostaw drobiu. Niestety jako
konsumenci, nie mamy możliwości sprawdzenia jakości mięsa zanim je kupimy.

Autor: Karolina Skalska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj