Klub Zabaw i Nauki w Poole
prowadzi zajęcia dla dzieci i młodzieży. Janusz Kulczycki, założyciel klubu,
nauczyciel z przygotowaniem pedagogicznym, z wieloletnim stażem w polskim
szkolnictwie, człowiek nazywany przeze mnie „dobrą duszyczką” przedstawia alternatywny
sposób spędzania wolnego czasu, czyli zabawy i zajęcia w St. George’s Church w
Poole. Polski Klub Zabaw i Nauki w Poole, jak sama nazwa mówi nie tylko bawi,
ale także uczy
.

Dzięki dwuczęściowym zajęciom dzieci uczą się jak
łączyć przyjemne z pożytecznym. Czerpią radość z zabaw jakie Polski Klub Zabaw
i Nauki im organizuje, ale także pobierają potrzebną wiedzę. I-część
zajęć, to nauka języka polskiego, geografii i historii Polski. II-ga część
zajęć, to zabawa… Czyli to co każde dziecko lubi najbardziej. Gry zespołowe,
gry planszowe, zabawa na świeżym powietrzu, dyskusje tematyczne, spotkania z
ciekawymi ludźmi, poezja, oglądanie filmów i wiele innych atrakcji. 
Rozmowa z Januszem Kulczyckim, założycielem
Polskiego Klubu Zabawy i Nauki w Poole. 
Skąd i kiedy narodził się
pomysł założenia Polskiego Klubu Zabaw i Nauki w Poole? 
Pomysł narodził się cztery lata temu. Kiedyś byłem
nauczycielem w Polskiej Szkole Przedmiotów Ojczystych w Bournemouth, gdzie
starsze dzieci, w przeciwieństwie do maluchów, nie zawsze miały ochotę
uczęszczać do szkoły w soboty. Jest to typowa sytuacja w większości polskich
sobotnich szkół, niestety. Ich rówieśnicy robili wtedy zakupy, grali w piłkę i mieli
wiele innych zajęć.
Widziałem jednak, że polskim dzieciom zależało na
kontynuacji nauki języka polskiego, chętnie rozmawiali ze sobą, nawiązywali
przyjaźnie. Wpadłem na pomysł, że może czas zrobić coś, co nie będzie tylko
szkołą weekendową, ale też zabawą. No i Polski Klub Zabaw i Nauki w Poole był
strzałem trafionym w 10.
Czy myśli Pan, że Klub był
dobrym pomysłem? Czego Pan oczekiwał zakładając Klub? 
Minione, prawie dwa lata działalności Klubu
udowodniły mi, że było warto. Klub cały czas rozwija się i ewaluuje.
Dostosowujemy działalność do oczekiwań Klubowiczów, jak i ich Rodziców.
Liczyłem, że dzieciaki nie zapomną o Polsce, mimo życia na terenie Anglii.
Chciałem, aby poznawały kulturę, tradycję, zwyczaje polskie, aby język ojczysty
nadal tkwił w ich żyłach.
Chciałem po prostu, aby ich tożsamość narodowa
była podtrzymywana. A wystarczy przytoczyć tu słowa wiersza naszej poetki Marii
Konopnickiej, jako uzupełnienie mojej argumentacji: ,,Choć na cudzym my wyraju
zrodzone pisklęta, o ojczystym miłym kraju każdy z nas pamięta. Polska krew w
nas płynie, polskie serce bije, Polska mowa – nasza mowa, choć w cudzej
krainie’’.
Dla kogo otwarty jest Klub i
kiedy odbywają się zajęcia? 
Klub otwarty jest dla wszystkich tych, którzy
zabawę chcą łączyć z pobieraniem wiedzy. Dla dzieci w wieku 11 -16. Zajęcia
odbywają się w poniedziałki o 17.30 i trwają do 19.30. Oczywiście uwzględniamy
angielski czas wakacji, świąt i dodatkowych dni wolnych.
Niech Pan w skrócie opowie
nam, co na zajęciach Polskiego Klubu  Zabaw i Nauki można robić? 
Zajęcia podzielone są na dwie części. Pierwsza z
nich to nauka wybranych elementów geografii i historii Polski. Jednak głównie
kładę nacisk na język polski. To jest to, na co najbardziej zwracam uwagę
podczas zajęć. Rozwijam kompetencje językowe w zakresie mówienia, słuchania,
pisania i czytania. Przygotowuję dzieci do egzaminów GCSE.
Druga część zajęć to zabawa, podczas której dzieci
mogą korzystać z gier planszowych, brać udział w zajęciach sportowych, spotykać
się z ciekawymi ludźmi, zdarzają się także wyjazdy do kina, tak jak w tym roku
szkolnym na film o Lechu Wałęsie. Urządzamy dyskusje tematyczne, w których
każdy ma wolność słowa: myślę, uważam, sądzę… Recytujemy wiersze, słuchamy i
śpiewamy piosenki itp. W ostatnim czasie Rodzice sugerują zwiększenie
ilości czasu na zajęcia językowe, więc spróbuję i to wdrożyć.
Czy Pana zdaniem Klub ma
szansę na dalsze rozwijanie się? Mam na myśli więcej członków? Więcej
urozmaiceń? 
Wydaje się, że Klub rozwija się ,,każdego dnia’’,
nie tylko podczas poniedziałkowych spotkań. Staramy się dostosować swój rozwój
do potrzeb i wymagań Klubowiczów. Trudno na siłę kogoś zmuszać i namawiać do
kontynuacji nauki języka polskiego i podtrzymywania tradycji i kultury polskiej
w jakiejkolwiek formie. Myślę, że albo to się czuje, albo nie. I nie ważna jest
tu liczba Klubowiczów. Uważam, że za kilka lat sami Klubowicze docenią wartość
uczęszczania na zajęcia. Przecież wiemy, że większość dzieci polskich w Anglii
mówi w języku ojczystym, gorzej z pisaniem i czytaniem, czy też nowym
słownictwem. Nurtuje mnie tylko jedno pytanie: czy nie uczęszczając do żadnej
polskiej jednostki edukacyjnej, faktycznie polskie dziecko będzie znało język polski?
Jak będzie mogło nauczyć swoje dzieci języka polskiego? Czy będzie miało ochotę
i możliwości kontaktu z rodziną z Polski przy słabej, czy przeciętnej
znajomości języka ojczystego. Znam też jednak wyjątkowych Rodziców, którzy nie
odpuszczają swoim pociechom i organizują im zajęcia indywidualne z języka
polskiego, które mam przyjemność prowadzić. Jestem pełen podziwu dla ich
świadomości i poświecenia…
Oprócz zajęć typowych organizujemy zajęcia
dodatkowe. Na przykład dwukrotnie braliśmy udział w Wielkiej Orkiestrze
Świątecznej Pomocy; zorganizowany był wyjazd do kina wraz z rodzicami czy też
Wierszowisko. Zrobiliśmy Andrzejki dla Dzieciaków i Rodziców, przygotowaliśmy
piknik rodzinny (grilowanie, zawody sportowe, podchody, mecze) w Moors Valley
Country Park.
Niezapomnianym przeżyciem, było spotkanie z Panią
Heleną Sobkowiak, naocznym świadkiem historii II wojny światowej. W
przygotowaniu są kolejne spotkania. Moim zdaniem, to ogromny dowód na to, że
Klub rozwija się po dziś dzień. Doceniam zaangażowanie Rodziców m.i.n.
Pani Dorotki i Pana Bartka (Rada Klubu), Pani Marty i Pani Wioli. Mogę też
zawsze liczyć na pomoc nauczycielki Pani Izy Zachorskiej. Współpracuję z Polską
Macierzą Szkolną w Londynie, odwiedziłem największe polskie sobotnie szkoły w
Londynie.
Mam dobry kontakt ze społecznością
Polskiej Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. gen. bryg.
Stanisława Sosabowskiego w Southampton. Mam w zanadrzu jeszcze inne
pomysły (nowy projekt edukacyjny i może coś więcej), nie wszystko jednak zależy
ode mnie. Może też nie wszystko nam wychodzi jak chcielibyśmy, ale jeszcze dużo
przed nami.

Rozmawiala: Sandra Figlarz

- Reklama -
Zajęcia PKZiNwP odbywają się raz w tygodniu w
poniedziałki w godzinach 17.30 – 19.30. Więcej informacji uzyskasz pod
numerem telefonu: 07935 622685 lub znajdziesz na profilu Facebooku: Polski Klub
Zabaw i Nauki w Poole.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj