Co roku to samo
pytanie i rozpaczliwe szukanie pomysłów. A odpowiedź jest bardzo prosta, każda
kobieta ucieszy się z diamentów! Klasycznie. A dla tych, którzy woleliby coś
mniej ekstrawaganckiego, przygotowaliśmy  kilka pomysłów.

Po pierwsze i najważniejsze: kobietami rządzą emocje, więc spodoba im się wszystko
to, co będzie mile się kojarzyć z rodziną, z Waszą miłością i będą zachwycone
jeśli zapamiętasz, że kiedyś dawno temu powiedziały coś w rodzaju: „Ach, jak mi
się podoba ten naszyjnik” albo „Chciałabym posłuchać dobrej muzyki z dawnych
lat”.
Drodzy Panowie, musicie wykazać się
romantyzmem. Jeśli akurat tego poskąpiła Wam natura musicie się bardzo skupić.
Jaki prezent będzie tym najbardziej romantycznym? Otóż, najprościej rzecz
ujmując, taki którego byście nigdy, ale to przenigdy sami z siebie nie kupili.
Po drugie, równie ważne: kobiety nie cierpią prezentów
praktycznych. Są oczywiście od tej zasady wyjątki, ale nieliczne i
potwierdzające regułę. Więc jeśli masz zamiar kupić jej malakser, blender,
garnek lub kapcie, natychmiast zarzuć ten do bólu praktyczny pomysł. Kup jej
coś zupełnie niepotrzebnego, do niczego nieprzydatnego, czego nigdy nie ma
czasu sobie kupić. Na przykład: bilet do teatru (ale nie na basen, ani do
siłowni, bo pomyśli, że każesz się jej odchudzać), zaproszenie na uroczystą
kolację we dwoje, świąteczne dekoracje do domu, wazon, oryginalnie
wyszywaną poduszkę, a jeśli dobrze znasz jej rozmiar – sukienkę, bieliznę, czy
seksowny szlafroczek.
Poszperaj w jej kosmetyczce i podpatrz
jakiej marki kosmetyków używa, sprawdź czy aby nie kończą się jej ulubione
perfumy. A jeśli naprawdę nie możesz znaleźć niczego co uważasz za
wystarczająco dobre, po prostu zapytaj. Może łaskawie dostaniesz kilka opcji do
wyboru. Wtedy tylko postaraj się, skup z całych sił, słuchaj i je zapamiętaj. Najgorsze
co możesz zrobić, to poprosić o pomoc, zapytać o to co by chciała dostać,  a potem kupić coś zupełnie innego.

Autor: Mariusz Kaszpan
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj