Niemal 22,5 proc. młodych osób w wieku 13-19 lat uprawia
seks bez zabezpieczeń. Powodem jest alkohol – rosnący problem społeczny w
Wielkiej Brytanii, jak również jedno z największych zagrożeń behawioralnych
wywołujących choroby, a  nawet
prowadzących do śmierci. Każdego roku z zasobów finansowych szpitali i
pieniędzy podatników odciągane jest 21 mld funtów na leczenie chorób wywołanych
przez nadmierne spożywanie alkoholu.  Z
każdym rokiem przybywa również nastolatków, którzy zaliczają się do tych
przerażających statystyk.

Akceptowane, ale zagrażające życiu
Spożywanie
alkoholu przez nieletnich stanowi poważny problem w Wielkiej Brytanii – coraz
większa liczba nastolatków uważa, że upijanie się raz w tygodniu jest
akceptowalne. Najczęściej wymienianymi powodami sięgania po alkohol przez młode
osoby jest chęć spędzania czasu ze znajomymi, doświadczenie uczucia uniesienia
oraz poczucie większej pewności siebie.
Z biegiem czasu,
społeczeństwo również zaczęło akceptować zachowanie nietrzeźwej młodzieży i
jest znacznie bardziej tolerancyjne niż jeszcze kilka lat temu. Za cichym
przyzwoleniem społeczeństwa, młodzi ludzie narażają się na bardzo poważne
ryzyko zagrożenia behawioralnego oraz zdrowia. Ponieważ ich organizmy nadal rosną,
spożywanie alkoholu może mieć negatywny wpływ na ich rozwój. Dlatego młodzież
jest szczególnie narażona na trwałe szkody powodowane przez alkohol, np. rak
jamy ustnej i gardła, problemy ze zdrowiem seksualnym i psychicznym, marskość
wątroby oraz choroby serca.
34-letni Andy
Ball już odczuwa skutki nadmiernego spożywania alkoholu – zaczął bardzo
wcześnie, bo już jako siedemnastolatek. Obecnie cierpi na marskość wątroby,
która polega na tym, że chory organ nie jest w stanie wchłaniać składników
odżywczych z pokarmu, ani usuwać toksyn z krwi. 
– W 2001 roku ciężko zachorowałem. Dosłownie stałem się żółty, zaczęły
wypadać mi włosy, a paznokcie zrobiły się przeźroczyste – wyglądałem jak
cytryna. – wyznaje Ball. Symptomy te są jednymi z wielu powikłań, które
towarzyszą marskości wątroby. Choroba może doprowadzić do poważnych problemów
zdrowotnych jak nadciśnienie czy obrzęki w okolicy gardła zwane żylakami.
Żylaki gardła są bardzo niebezpieczne, ponieważ pęknięcie choćby jednego z nich
może doprowadzić do śmierci. – Jeśli będziesz kontynuował nadmierne picie
alkoholu, skończysz tak jak ja – ostrzega Ball.
Ponieważ
spożywanie napojów wysokoprocentowych w ilościach przekraczających zalecane
normy jest szkodliwe dla zdrowia, alkohol stał się jednym z największych
zagrożeń behawioralnych wywołujących choroby, a nawet prowadzących do śmierci.
Według danych
Ministerstwa Zdrowia, w latach 2010-11, do szpitali przyjęto aż 1,2 mln
pacjentów z dolegliwościami wywołanymi spożyciem alkoholu. Ponadto, w tym samym
okresie alkohol był przyczyną śmierci około 15 tys. osób. Doliczmy do tego 21
mld funtów rocznie wydawanych przez rząd na naprawę szkód wywołanych przez
nadmierne spożycie i otrzymamy pełny obraz 
zakresu problemu.
Seks bez
zabezpieczeń i zachowanie antyspołeczne
Spożywanie
alkoholu przez nastolatków to nie tylko problemy zdrowotne, ale również
przygodny seks bez stosowania środków antykoncepcyjnych. Niemal 1 na 10
chłopców i około 1 na 8 dziewczyn w wieku 15-16 lat po spożyciu alkoholu
uprawia seks bez zabezpieczeń, co naraża ich na ryzyko wystąpienia zakażenia
np. chlamydii, która – jak wynika z badań przeprowadzonych przez NHS – jest
jedną z najczęściej spotykanych infekcji przenoszonych drogą płciową.
Do zakażenia
dochodzi podczas stosunku seksualnego bez stosowania środków antykoncepcyjnych.
Nieleczona odpowiednio wcześnie, chlamydia może prowadzić do niepłodności.
Dodatkowym ryzykiem związanym z uprawianiem seksu bez zabezpieczeń jest
niechciana ciąża. Statystyki pokazują, iż dziewczyny, które sięgają po alkohol
zachodzą w ciążę dwa razy częściej niż ich niepijące koleżanki.
Alkohol u
młodzieży wywołuje nie tylko pożądanie, ale również prowadzi do antyspołecznych
zachowań. Błędna ocena sytuacji, agresywność oraz bójki to typowe skutki
spożywania napojów wyskokowych.  Badania
wskazują, iż 40 proc. uczniów szkół średnich było sprawcą bądź ofiarą przemocy
wywołanej alkoholem. Najczęściej wymieniane przypadki to rabunek i napaść.
Spożywanie alkoholu przez nieletnich znacząco przyczynia się do wzrostu liczby
popełnianych przestępstw. Każdego roku policja wystawia młodym osobom w wieku
16-19 lat ponad 10.000 mandatów za bycie w stanie nietrzeźwym i za agresywne
zachowanie.
Nawet 12-latki
dopuszczają się popełniania przestępstw będąc pod wpływem alkoholu – informuje
portal enjoyreponsibly.co.uk. Przez takie „występki”, nastolatki mogą
zostać notowani w rejestrze skazanych, co znacząco wpłynie na przyszłość
młodego człowieka: może na przykład uniemożliwić zdobycie pracy w upragnionym
zawodzie bądź też podróż do niektórych krajów.
Problemy w
szkole
Organizm młodego
człowieka znacznie wolniej pozbywa się alkoholu niż u dorosłego człowieka.
Dlatego nastolatki  nie są w stanie
koncentrować się na lekcjach i spełniać wymogów szkolnych, jeśli poprzedniego
wieczoru upajały się alkoholem. Ponadto, problemy z koncentracją i pamięcią
mogą również pojawić się u nich w przyszłości. Według badań przeprowadzonych
przez Ministerstwo Zdrowia, niemal połowa młodych ludzi wyrzuconych ze szkoły
regularnie sięga po alkohol. 
Zły wpływ
Mimo iż
społeczeństwo z reguły wini samą młodzież za takie zachowanie, bardzo często
wina leży po stronie dorosłych dających zły przykład. Rząd brytyjski jest
zdania, że coraz większa dostępność napojów alkoholowych, już nie tylko w
sklepach monopolowych, ale również w 
spożywczych sprawia, że zakup np. owocowego cydru stał się niezwykle
łatwy. Dodatkowo, intensywne kolory na etykietach uatrakcyjniają produkt, tak
aby sięgały po niego młode osoby.
Tanie procenty
Coraz większemu
spożyciu sprzyja również polityka cenowa wielu sklepów. Przykładowo, na ulicy
Lodge Road w Southampton jest wiele sklepów gdzie sprzedawany jest
alkohol.  Ponieważ młodzież skieruje swe
kroki tam, gdzie ceny będą najniższe, między sklepami toczy się konkurencja o
klienta – kto zaoferuje najtańszy alkohol, wygrywa.
Policja z
jednostki Hampshire Constabulary ostrzega, iż niektórzy właściciele małych
sklepów wykorzystują naiwność nietrzeźwych klientów i próbują sprzedać im alkohol
po jeszcze niższych cenach. Takie praktyki przekładają się niestety na coraz
większą liczbę pijących nastolatków.  Dodatkowy problem nastręcza fakt, iż Lodge
Road znajduje się bardzo blisko uczelni, dlatego wielu mieszkańców tej ulicy to
młodzi studenci, którzy nie są dumni ze swojego sąsiedztwa,  gdzie po chodnikach przewracają się puste
butelki i puszki po wysokoprocentowych napojach.
Okolice Lodge
Road nie stanowią środowiska przyjaznego dzieciom uczącym się w pobliskiej
szkole.  Jeśli już jako kilkulatki
oswajają się z widokiem alkoholu na ulicach, to niewiele ich powstrzyma, aby
sięgnąć po butelkę kiedy dorosną.
Miej oko
Za kilkanaście
dni rozpoczną się ferie bożonarodzeniowe, miejmy oko na nasze pociechy,
sprawdzajmy z kim się spotykają i czy wracają do domu trzeźwi.
Zarówno policja
jak i inne agencje rządowe oferują pomoc dla nastolatków, którzy mogą być
uzależnieni od używek.

Autor: Sarah Ping oraz Ewa Erdmann
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj