Swoje pierwsze
aktorskie doświadczenie, Agnieszka Sienkiewicz zdobywała na deskach teatru. Od2007 roku związane z Teatrem Współczesnym w Warszawie. Role filmowych seriali
odtwarzała w min. ‘Faceci do wzięcia’, ‘Na dobre i na złe’, ‘Plebania’. Rolę
Kasi w serialu ‘M jak miłość’ rozpoczęła w 2011 roku.
W rozmowie z Ella
Porawską, Agnieszka Sienkiewicz zdradza czego najbardziej nie może doczekać się
podczas przyjazdu do Londynu, jak różni się rola aktora telewizyjnego a
teatralnego oraz co lubi robić po pracy.
Czy droga do aktorstwa zrodziła się od
dziecka, czy mo
że
jest to wybór zaj
ęcia
na
życie?
Jako
dziecko mia
łam
tysi
ące
r
óżnych
pomys
łów
na siebie “doros
łą“,
kiedy uko
ńczyłam liceum wybór padł na szkołę aktorską, aczkolwiek nie była to jedyna z opcji. Nie
zak
ładałam jednak, że aktorstwo będzie zajęciem na życie.
Większość z nas poznała Panią w serialu
‘M jak mi
łość‘ i jak
wynika z sonda
ży
szybko zdoby
ła
Pani serca widzów, jak to si
ę działo?
Tak
jak zazwyczaj, czyli najpierw casting, a potem rozpocz
ęcie pracy na planie serialu. Cieszę się, że kreowana przeze mnie bohaterka
zdoby
ła
sympatie widzów,
mam
nadzieje
,
że jej dalsze perypetie będą równie ciekawe.

Jest Pani osobą o spokojnym spojrzeniu, ale dużym
temperamencie, co dyktuje Pani taka zmienno
ść? dodam w pozytywnym
odbiorze.
Na
tym polega moja praca, na zmienno
ści
i to jest w
łaśnie to za co uwielbiam ten
zawód.

Nie tylko aktorstwo wypełnia Pani
codzienno
ść,
jest jeszcze sport kick-boxing,
to dla utrzymania formy, czy może coś więcej,
adrenalina?
Kick – boxing trenowałam dawno temu i już nie praktykuje. Nie jestem
typem sportowca, regularnie uprawiaj
ącego jakąś
konkretn
ą
dyscyplin
ę.
Lubi
ę
si
ę
czasem porz
ądnie
zm
ęczyć i podnieść sobie poziom adrenaliny,
chocia
ż
z wiekiem robi
ę
si
ę
coraz spokojniejsza.

Ogląda Pani seriale ze swoim udziałem, jak
wtedy odbiera Pani swoje role, gr
ę?
Staram
si
ę
ogl
ądać na początku, żeby zobaczyć czy w dobrym kierunku
prowadz
ę
posta
ć.
My
ślę, że potrafię być wobec siebie uczciwie krytyczna,
wytkn
ąć
sobie b
łędy,
ale te
ż
doceni
ć
kiedy zagram dobrze. 

Aktorstwo to pochłaniacz czasu, zwłaszcza, iż gra Pani
w serialach wielu stacji,
wystarcza
godzin dnia, dni w tygodniu?
Praca
aktora w du
żej
mierze polega na czekaniu, czasem na role
, a czasem na scenę ze swoim udziałem. Nawet jeśli zdarzają się okresy intensywnej pracy to za
chwile przychodzi czas oddechu i wytchnienia. Bardziej wyczerpuj
ąca jest praca nad
spektaklem, zw
łaszcza
w ostatnich tygodniach przed premier
ą. 

Odgrywając wiele różnych ról,
czy by
ła
która
ś
najbardziej podobna do tej prawdziwej Agnieszki poza filmem?
Staram
si
ę
żeby każda z granych przeze mnie
postaci by
ła
inna od poprzedniej, lubi
ę
szuka
ć
w sobie nowych emocji
,
czy nawet pewnej charakterystyki w fizyczno
ści.
Uciekam
od czerpania z w
łasnej
powierzchowno
ści,
od bazowania na w
łasnych
emocjach. 

Teatr to inny rodzaj pokazania sztuki, publiczność na żywo, jakie
s
ą
Pani odczucia
grając takie
role?
Dla
mnie teatr jest esencj
ą
tego co w tym zawodzie najciekawsze. Na scenie dzia
ła żywy organizm, maszyna złożona z wielu elementów, które muszą ze sobą współgrać, czuć się nawzajem. Nie można zatrzymać kamery, powiedzieć stop, jeszcze raz. Każdy spektakl jest
niepowtarzalny, za ka
żdym
razem jest inna energia bo ka
żda
widownia jest inna. 

Już nie długo Londyn i premiera Kochanie na
kredyt w kogo wcieli
ła
si
ę
Pani w tej sztuce?
W
sztuce “Kochanie na kredyt ” gram posta
ć Anny, młodej kobiety która nie potrafi się powstrzymać od kupowania coraz to
nowych ubra
ń,
butów, gad
żetów… wydaje jej się, że budując wokół siebie fasadę kobiety sukcesu, uda jej
si
ę
odzyska
ć
mi
łość zamożnego ukochanego.
Zatraca
si
ę
w zaci
ąganiu
kolejnych po
życzek
i niestety pewnego dnia do jej drzwi puka komornik.

Jest to
kolejny spektakl Olafa Lubaszenko dla londy
ńskiej publiczności, czy
dla Pani jest to rodzaj wyzwania?
Każda
nowa rola to ogromne wyzwanie i stres.
Nie miałam
jeszcze okazji gra
ć
w teatrze po za Polska wi
ęc
jestem bardzo podekscytowana, mam nadziej
e, że uda nam się trafić do publiczności w Londynie.
Londyn ma swoje uroki, czy przyjazd do miasta to tylko
spektakl, czy my
śli
Pani o chwilach zwiedzania, mo
że zakupy?
W
Londynie zafascynowa
ło
mnie Camdem, mam nadzieje
,
że uda mi się tam podjechać i wyszukać coś oryginalnego. No i oczywiście mam nadzieje wpaść do China Town na świetną kaczkę.
Rozmawiała:
Ella Porawska
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj