Zablokowane
ulice, drzewa powyrywane z korzeniami, pozrywane dachy, domy pozostające bez
prądu, a także, co najgorsze przynajmniej 2 ofiary śmiertelne – tak wyglądało południe
Wielkiej Brytanii w poniedziałek.

Tysiące osób nie mogło dotrzeć do pracy, po
tym jak wstrzymano wszystkie pociągi zarówno z Southampton jak i Bournemouth do
i z Londynu. Lokalne lotniska w Southampton oraz Bournemouth również zostały zmuszone odwołać część lotów.
Główne drogi, w tym wylotowa The Avenue w
Southampton jak i A31 w New Forest były zakorkowane w poniedziałek rano po tym jak
powyrywane drzewa zalegały na drogach. – Na bilans strat jeszcze poczekamy
kilka dni, jednak czegoś takiego hrabstwa Hampshire i Dorset nigdy wcześniej
nie przeżyły – informuje rzecznika prasowa MET Office.
Po przejściu cyklonu św. Judy, blisko 250
tys. domostw w południowej Anglii zostało pozbawionych prądu.
Powołując się na informacje MET Office,
najsilniejsze porywy wiatru odnotowano około godziny 5 nad ranem w Needles Old
Battery na wyspie Wight, gdzie wiało z prędkością 159 km/h. 

Autor: Karolina Skalska, Fot.: Tomasz Dyl
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj