Rząd chce odebrać radom miast prawo do wykorzystywania kamer CCTV oraz
„samochodów szpiegów” do karania kierowców mandatami za nieprawidłowe
parkowanie.
Co więcej, kierowcy będą mogli żądać odszkodowania, jeśli zostali niesłusznie
ukarani za parkowanie w niedozwolonym miejscu.


Sekretarz Samorządu Lokalnego,
Eric Pickles powiedział Daily Telegraph, że pragnie ugasić gorącą nadgorliwość
władz lokalnych w stosowaniu kamer CCTV do zwiększenia zysków z mandatów za
niedozwolone parkowanie. Ostrzegł, iż społeczne poparcie tych praktyk ulegnie
zmniejszeniu, jeśli ludzie dowiedzą się, że były one stosowane, aby uzyskać jak
największe profity zamiast zapobiegać przestępczości.

O jeden krok za daleko

Obecnie, na mocy ustawy o zarządzaniu
ruchem z 2004 roku (Traffic Management Act 2004), władze lokalne mają prawo do
korzystania z samochodów z kamerami oraz CCTV, w celu karania mandatami
kierowców za wykroczenia drogowe. Do rządu zaś wpłynęło pismo konsultacyjne, w
którym zaproponowano wprowadzenie zmian do ustawy i odebranie samorządom tego
prawa. – Chcemy ograniczyć nadużywane i niesprawiedliwie stosowane przepisy
dotyczące kar za parkowanie, tak aby służyły one dobru lokalnych biznesów i
kierowców, a nie radom miast w osiąganiu coraz większych zysków – ujawnia Eric
Pickles w wypowiedzi dla Daily Telegraph.
– Kamery szpiegujące zaparkowane
samochody to już o jeden krok za daleko. Społeczeństwo silniej popiera
stosowanie kamer CCTV, jeśli faktycznie wykorzystuje się je do walki z przestępczością
zamiast do bogacenia się lokalnych urzędników – 
dodał.

„Zatwierdzone narzędzia” zarabiają miliony

The Daily Telegraph pisze, że
jedna czwarta lokalnych samorządów w Anglii jest uprawniona do korzystania z
kamer CCTV jako „zatwierdzonych narzędzi” do nakładania kar na kierowców
za nieodpowiednie parkowanie. W ciągu ostatnich pięciu lat, przyczyniły się one
do wystawienia ponad 10 milionów mandatów o łącznej wysokości 301 milionów
funtów.
Ministerstwo Transportu jest jednak
zdania, iż monitoring powinno się stosować wyłącznie w przypadkach, gdy
wysłanie w dane miejsce funkcjonariusza byłoby niepraktyczne. Radni
natomiast utrzymują, że kamery pomagają utrzymać bezpieczeństwo na drogach,
przede wszystkim w okolicach szkół.
Badania statystyczne wykazują, że
jedna trzecia z wszystkich mandatów za nieprzepisowe parkowanie została
wystawiona przy wykorzystaniu kamer CCTV, zamiast przez kontrolerów parkowania.
Tymczasem badanie przeprowadzone przez komisję rewizyjną wykazało, iż jedna na
trzy rady miasta zarabiała więcej na mandatach za parkowanie i szkolnych
posiłkach niż na podatku lokalnym (Council Tax).
Obrońcy wolności cywilnej wzywają
do przeprowadzenia „poważnej debaty” na temat, jak określili wyjątkowo
wysokiego poziomu obserwacji za pomocą kamer CCTV. – Radni powinni ujawniać
obywatelom informacje dotyczące liczby wystawionych mandatów przy wykorzystaniu
kamer oraz ilu przestępców dzięki nim złapano – powiedział Nick Pickles z Big
Brother Watch Group. – Dzięki temu mieszkańcy sami będą mogli zdecydować, czy
chcą, aby kamery nadal ich obserwowały – dodał.

Prawo jest jasne

Tony Ball ze Stowarzyszenia
Lokalnych Samorządów reprezentującego rady miast, odpiera zarzuty jakoby kamery
monitorujące przepisowe parkowanie służyły do zwiększenia zysków lokalnych władz.
Ball twierdzi, że są one absolutnie konieczne, aby umożliwić ludziom
pozostawianie swoich samochodów w pobliżu sklepów oraz własnych domów.
– Pojazdy z kamerami odgrywają
zasadniczą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa dzieciom w drodze do szkoły, zaś
CCTV jest niezwykle istotne w monitorowaniu ruchu na drogach – powiedział
przedstawiciel Stowarzyszenia Lokalnych Samorządów.
– Dochód z mandatów za
nieprawidłowe parkowanie na ulicach przeznaczany jest na parkingi, zaś to co
zostanie wydajemy na naprawę dróg oraz zapewnianie dofinansowywanych przez rząd
autobusów dla dzieci i osób starszych – wyjaśnił.
W odpowiedzi na wypowiedź Balla,
Pickles powiedział BBC Breakfast: – Władze lokalne uważają, iż w porządku jest
mówić, że to wszystko jest po to, aby chronić dzieci,  jednak to nie jest prawdą. Chodzi tu o to,
żeby zgarnąć jak najwięcej pieniędzy i wypełnić nimi szkatuły rad miast.
– Przepisy mówią jasno: nikt nie
ma prawa tak postępować. My zaś chcemy wyegzekwować przestrzeganie tych
przepisów – ujawnia Pickles. Zmiany w ustawodawstwie mogą nastąpić na długo przed
Świętami Wielkanocnymi.

Na naszym podwórku

W Bournemouth i Poole bardzo
często można spotkać pojazdy z kamerami. Daily Echo przeprowadziło na swojej
stronie ankietę. Na pytanie, czy rady miast powinny otrzymać zakaz
wykorzystywania pojazdów z kamerami oraz CCTV do karania kierowców mandatami,
66 procent odpowiedziało tak, zaś 34% było za ich dalszym stosowaniem.

A Wy
jak uważacie? Czy lokalne władze powinny nadal egzekwować kary za nieprawidłowe
parkowanie wychwycone przez kamery CCTV? Wypowiedzcie się na naszym profilu na
Facebooku www.facebook.com/MagazynPL
l
ub pisząc na adres news@magazynpl.co.uk.

- Reklama -

Autor : Ewa Erdmann

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj