Każdy kraj z własną rozbudowana infrastrukturą drogową posiada
specyficzne i unikatowe na swój sposób prawo drogowe. Kierowcy poruszający się
pojazdami po drogach na Wyspach – tak jak w większości cywilizowanych krajów – zobowiązani
są z prawa do bezwzględnego przestrzegania przyjętych prawnie jak i tych
niepisanych, kreowanych grzecznościowo przez kierowców zasad drogowych.


Prawo drogowe nie zostało
zatwierdzone, by ograniczyć naszą wolność na drodze, ale przede wszystkim w
celu zapewnienia płynności ruchu drogowego i bezpieczeństwa jego uczestników.
Ograniczenia prędkości, nakazy, zakazy, bez względu jak w naszej opinii
irytujące mają swój głeboki cel. No właśnie. A jak to wygląda w praktyce kiedy
mieszkamy w Zjednoczonym Królestwie i korzystamy z dobrodziejstw rozbudowanej
brytyjskiej infrastruktury drogowej? Oto lista najczęściej popełnianych grzechów,wykroczeń
i niepożądanych zachowań kierowców na Wyspach.

1.       Jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa
Kto chociaż raz miał okazję
znajdować się w pojeździe, który uczestniczył w wypadku drogowym wie, że
zapięty pas, choć niewygodny i zazwyczaj niekomponujący się kolorystycznie z
naszym ubraniem jednak sie przydaje.
W momencie wypadku, prawidłowo zapięte
i dopasowane pasy mogą zapobiec doznaniu poważniejszych obrażeń ciała lub uratować
życie nam i naszym współpasażerom. Oczywiście w pewnych sytuacjach nawet zapięty
pas i najlepszy system poduszek powietrznych w samochodzie może okazać się
niewystarczający by pomóc nam wyjść cało z opresji. Jednakże jego zapinanie
drastycznie podniesie nasze szanse przeżycia w momencie wypadku.
Niektórzy kierowcy w UK traktują
jednak pas jako najgorsze zło i nie korzystają z niego. Skutki takiego
działania mogą mieć bardzo przykre konsekwencje. Nie tylko na własne
bezpieczeństwo, ale także naszą kieszeń. Niestosowanie się do wymogu zapinania
pasa może skutkować w niektórych przypadkach mandatem nawet do £500.

2.       Rozmowa przez telefon komórkowy bez zestawu
głośnomówiącego
Jest nadal dosyć powszechnym
zjawiskiem. Wiele przeprowadzonych badań udowodniło, że rozmowa przez telefon w
trakcie jazdy potrafi rozproszyć uwagę kierowcy w bardzo poważnym stopniu.
Osoba, która kieruje i jednocześnie przystawia sobie słuchawkę ulubionego
telefonu do ucha ma poważnie ograniczone pole widzenia, jego uwaga jest
rozproszona, a czas reakcji znacznie się wydłuża.
Często można zaobserwować, że ktoś,
kto prowadzi jednocześnie trzymając telefon ma tendencję do tzw „wyłączania
się”. Prowadzi samochód mało płynnie, często ignoruje znaki i innych
uczestników ruchu. W zależności od tego w jakiej sytuacji Policja zatrzyma nas
na prowadzeniu z telefonem w ręce, mandat za to wykroczenie może wynieść do
£1000 + 3 punkty karne. W przypadku kierowców transportu publicznego i dostawców
nawet do £2500. W niektórych przypadkach łącznie z dyskwalifikacją do
kierowania pojazdu.

3.       Nadmierna prędkość
Angielscy kierowcy nie wyróżniają
się pokorą na tle innych nacji. Na Wyspach, łamanie przepisów dotyczących prędkości
nie jest czymś niezwykłym. Poruszając się po brytyjskiej drodze można odnieść
wrażenie, że zawsze znajdzie się inny uczestnik ruchu, któremu spieszy się
bardziej niż nam. No bo jak może być inaczej, gdy pod maską samochodu mamy
koników mechanicznych stado, drogi są nienajgorsze, a Policja jest dla
obywateli. Wówczas można przecież „cisnąć”. Właśnie o to chodzi, że nie.
Na Wyspach, tzw. speeding czyli nadmierna prędkość jest jedną z najczęstszych
przyczyn wypadków i jeśli zostaniemy złapani na jeździe ponad wyznaczony limit,
to rzadko kończy się to pouczeniem.  Mimo,
że ograniczenia prędkości są naprawdę przyzwoite; 30MPH (48 km/h) w terenie
zabudowanym, 60MPH (96km/h) poza terenem zabudowanym i 70MPH (112km/h) na
autostradach i drogach dwupasmowych (dual carriageway) to i tak, znaczna ilość
kierowców łamie przepisy dotyczące limitu prędkości. Nie dziwi więc, że mandaty
potrafią być bardzo wysokie.
Nawet do £2500 plus 3-6 punktów
karnych. W niektórych przypadkach dyskwalifikacja do prowadzenia pojazdu. Policja
szczególnie uczulona jest na łamanie limitu prędkości w okolicach szkół (20MPH)
i w miastach (30MPH).
Rosnące statystyki wypadków
spowodowanych przez gnających dziko kierowców sprawiają, że Policja na wyspach
zaczyna walczyć z kierowcami łamiącymi przepisy prędkości w dosyć znajomy dla
nas Polaków sposób. Coraz częściej widzi się pojawiające się na poboczach
fotoradary, często bardzo ładnie „wkomponowane” w otoczenie, jak również
coraz to nowsze pojazdy zasilające flotę nieoznakowanych radiowozów, które
swojego czasu były na ulicach rzadko spotykane. Dlatego warto czasem pomyśleć,
czy ten nierzucający się w oczy samochód jadący za nami nie nagrywa przypadkiem
naszych poczynań. Czasami lepiej wydłużyć sobie podróż jadąc wolniej, ale
zgodnie z przepisami  niż ryzykować
otrzymanie bardzo poważnej kary.

4.       Jazda bez ubezpieczenia / ważnego przeglądu
/ prawa jazdy
Takie zjawisko też nie należy do
rzadkości. Choć trzeba naprawdę „tęgiej głowy”, żeby jeździć bez jednego z
trzech wymaganych dokumentów. System wyłapywania tego typu kierowców jest Na
Wyspach jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie.
Stałe jak i mobilne urządzenia automatycznego
rozpoznawania tablic rejestracyjnych ANPR (automatic number plate recognition) codziennie monitorują każdy pojawiający
się na drogach. Jeśli nie mamy jednego z wyżej wymienionych dokumentów, to
mijając jedną z kamer systemu ANPR, nasz pojazd zostanie oznaczony. Kierujący
pojazd w tym przypadku jeśli zostanie zatrzymany może spotkać się z bardzo
dotkliwą karą pienieżną.
W zależności od rodzaju brakującego dokumentu kary mogą dojść
do £5000 plus dyskwalifikacja do prowadzenia pojazdów. Warto pamiętać, że brak
prawa jazdy lub ważnego przeglądu w przypadku wypadku wyklucza ważność polisy
ubezpieczeniowej. Tak więc, jeśli spowodujemy wypadek lub bedzięmy jego
uczestnikami nawet nie z własnej winy, to możemy ponieść ogromne koszty
finansowe z tytułu odszkodowania.

5.      
Jazda po spożyciu alkoholu lub pod wpływem
narkotyków
Kierowcy na Wyspach, mimo że na Wyspach limit dopuszczalnej
zawartości alkolu we krwi (
0,8‰)
jest wyższy niż w większości
krajów Unii Europejskiej, również nagminnie łamią ten przepis. Liczba kierowców
zatrzymywanych w związku z tym wykroczeniem może nie osiąga tak strasznie wysokiego
poziomu jak w Polsce, ale
i tak stanowi to w Zjednoczonym Królestwie
poważny problem.
Wysoki limit powoduje, że w
Zjednoczonym Królestwie nie jest aż tak trudno spotkać na drodze kierującego
pod wpływem alkoholu. Zwłaszcza w weekendy. Jazda na przysłowiowym podwójnym gazie
jest traktowana z pełną stanowczością. Kary są bardzo wysokie (6 miesięcy więzienia,
kara do £5,000 oraz zakaz prowadzenia pojazdów).
Do tego trzeba dodać, że jeśli
jesteśmy uczestnikami wypadku, gdzie osoby doznały uszczerbku na zdrowiu lub były
ofiary śmiertelne, a my byliśmy pod wpływem alkoholu lub innej substancji, to
możemy być pewni jednego: przy wymierzaniu kary, sąd nie okaże żadnej litości i
możemy liczyć na bardzo surowe traktowanie przy orzekaniu wyroku. Warto też
zapamiętać jedną drobną niepisaną regułę. Gdy uczestniczymy w wypadku lub
kolizji, gdzie nie byliśmy sprawcami zdarzenia, ale wcześniej piliśmy alkohol,
to nawet jeśli nie przekroczyliśmy limitu, to i tak będziemy potencjalnie w
mniej przychylnej sytuacji, gdy drugi kierowca był trzeźwy a na miejsce
zdarzenia została wezwana policja. Dlatego jeśli mamy już kierować pojazdem, to
tylko po trzeźwemu.

6.       Niebezpieczna jazda
W Wielkiej Brytanii, sprawcy
wypadków, gdzie brawura i niebezpieczna jazda były głównym czynnikiem nie są
rzadkością. W przypadku kolizji czy wypadku spowodowanego niebezpiecznym
zachowaniem na drodze możemy liczyć na bardzo dotkliwe kary pieniężne jak i inne
sankcje.
W najbardziej ekstremalnych przypadkach,
gdy kierowca poprzez niebezpieczną jazdę spowodował czyjąś smierć, możemy
liczyć na wyrok do 14 lat więzienia i nieograniczoną karę pienieżną stosowną do
wyrządzonych szkód lub krzywd. Niebezpieczna i nieostrożna jazda znajduje się
na czele listy przyczyn wypadków w UK.

7.       Jazda na ogonie, blokowanie prawego (szybkiego)
pasa jezdni na autostradach i trasach szybkiego ruchu, wciskanie się w kolejkę
w czasie zatoru na drodze, wymuszanie pierwszeństwa  
Takie zjawiska widzimy codziennie
i są zmorą kierowców jeżdżących zgodnie z przepisami po brytyjskich drogach. W
chwili obecnej po niedawnych zmianach w prawie, o których niedawno pisaliśmy,
tego typu wykroczenia kończą się obecnie natychmiastowym mandatem w wysokosci
£100 i 3 punktów karnych.

8.       Niesygnalizowanie zamiaru skrętu na
skrzyżowaniu lub rondzie
Brytyjskie prawo nie przewiduje
kary za nieużywanie kierunkowskazu. Niesygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku
jazdy jest obecnie jednym z najbardziej irytujących i nagminnych zjawisk na brytyjskich
drogach. Mimo, że prawo nie przewiduje kar za niestosowanie kierunkowskazów, to
w niektórych przypadkach możemy spotkać się z podciągnięciem niesygnalizowania
zamiaru skrętu pod niebezpieczną lub nieostrożną jazdę. Następuje to wtedy, gdy
miała miejsce kolizja lub wypadek i uda nam się udowodnić winę drugiego
kierowcy. Jednakże w chwili obecnej trzeba liczyć się z tym, że użycie  kierunkowskazu wielu kierowców zwyczajnie boli
bardziej niż przegrana drużyny narodowej w piłce nożnej.
Brak przepisów regulujących to
zjawisko jedynie wzmaga u kierowców niechęć do używania „świateł kierunku”. Dlatego
poruszając się samochodem warto stosować tak dobrze znaną z Polski zasadę
ograniczonego zaufania. Zwłaszcza wtedy, gdy dojeżdżamy do skrzyżowania lub
ronda. Jest to często najlepszy sposób na uniknięcię kolizji bądź wypadku w trakcie
pokonywania rond i skrzyżowań, kiedy na naszej drodze pojawi się wróg mrygającego,
pomarańczowego światełka.

9.       Niezatrzymanie się będąc uczestnikiem
wypadku lub niepoinformowanie o kolizji
Nic bardziej nie irytuje niż
fakt, że nasze wypieszczone i zaparkowane na drodze lub pod sklepem auto zostało
uderzone, a sprawca zbiegł i nie został zidetyfikowany. Tego typu sytuacje mają
tutaj miejsce bardzo często. I jeszcze częściej takim osobom udaje się ujść z
tym na sucho. Jednakże, jeśli idetyfikacja sprawcy zdarzenia była możliwa
(niezależnie czy to przez świadka, czy nagranie z kamer CCTV), to sprawca może
liczyć na karę £5,000, nawet do 6 miesięcy więzienia i wydania zakazu
prowadzenia pojazdów. Wszystko zależy od charakteru zdarzenia i rodzaju szkód,
jakie zostały wyrządzone w trakcie tego typu zdarzenia.
Najbardziej surowo karani są
sprawcy, gdzie miał miejsce wypadek, którego efektem była czyjaś śmierć, a
sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. W tym przypadku dochodzą kolejne artykuły,
z których sprawca może zostać ścigany i osądzony. Zakres kar jest w tym
momencie bardzo zróżnicowany, ale nie różni się on wiele od sankcji stosowanych
w przypadku niebezpiecznej jazdy. Kary są bardzo wysokie. Niejednokrotnie
osądzane są dla sprawcy długoletnie wyroki pozbawienia wolności i znaczne kary
pienięzne.

10.   Brawura

- Reklama -
Ostatnia na naszej liście i
zapewne najczęstsza przyczyna wypadków oraz irytacji u innych kierowców. Nieodpowiedzialna
i brawurowa jazda zdarza się większości kierowców. Najbardziej podatne na
brawurę są osoby, które na drodze spędziły już w życiu sporo czasu i wyrobiły
sobie własne – często błędne – mniemanie, że to własnie ja i nikt inny jeżdzę
najlepiej a droga należy do mnie. Bądź przeciwnie – nowi uczestnicy drogi,
którzy świeżo po zdaniu egzaminu wyruszają na podbój dróg nadrabiając brawurą
brak umiejętności w prowadzeniu pojazdów. Brawura potrafi być zgubna i często
prowadzi do tragedii. Lek na nią jest tylko jeden. Zachowanie zdrowego
rozsądku, spokoju i duża doza pokory. Im więcej z tych trzech cech zachowamy
prowadząc pojazd, tym większe szanse, że nie zrobimy sobie i komuś krzywdy
prowadząc nasze maszyny.

Autor: Grzegorz Erdmann

1 KOMENTARZ

  1. Verdict all the necessary Polish drugs and cosmetics products! You will find all the necessary polish drugs and cosmetics products. Our offer also various types of ointments, gels or creams.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj