Człowiek istota ludzka,
budowana poprzez wiele czynników zarówno wykonawczych jak i odczuwalnych. Skąd
więc w nas bierze się poczucie wstydu czy obawy kiedy zaistnieje sytuacja
poproszenia o pomoc.

Otaczający nas świat wzbudza
w nas różnego rodzaju emocje, odczucia. Tworzy naszą opinię na życiowe
sytuacje. I to one wspomagają naszą reakcje, czy jesteśmy na tyle odważni by
poprosić kogoś o pomoc. Nie każdemu z nas życie układa się na różowo. Kwestii w
której byłaby potrzebna nam pomoc jest coraz więcej. I nie zawsze musimy tu
zajmować się stroną pomocy finansowej, gdyż ona akurat jest regulowana na wielu
poziomach dostosowanych odpowiednio do konkretnej sprawy.
Skierujmy się bardziej w
stronę emocjonalną, w strone dotyczącą samej osoby człowieka. Jego przeżyć,
życia w społeczeństwie, w rodzinie. To wzburza nami, kiedy staramy się
rozwiązać jakiś problem na tych płaszczyznach. A na daną chwilę wskazane by
było zwrócenie się o pomoc do kogoś. No właśnie tylko gdzie najlepiej ukierunkować swoje potrzeby?
Znajomy, koleżanka z
pracy, przyjaciel, a może członek rodziny, zaczynamy wyliczankę, która w
efekcie kończy się sformuowaniem: nie, im nie mogę powiedzieć, że mam taki
problem, wyśmieją mnie, a może nawet odsuną się odemnie. A tak wogóle to wstyd
o tym mówić. I znowu używamy słowa wstyd, obawa przed odrzuceniem, czy
śmiechem.
Ta strona dotyka nas
najbardziej jeśli mówimy o uczuciach, zachowaniach, stosunkach w związkach, czy
relacji pomiędzy dziecko a rodzice. Tutaj najbardziej zasłaniamy się parawanem
usprawiedliwień, tłumaczeń i zapewnianiem samych siebie, że to tylko
tymczasowe, że to uda się naprawić, zmienić, rozwiazać.
Nie definiujemy tego i nie
staramy się przyznać, że prawdziwie nie radzimy sobie sami i że rozpaczliwie potrzebujemy
czyjegoś wsparcia.
Czynniki
naszych słabości
Zanim jednak rozpoczniemy
kwestie jak wiele pomoc może zmienić w naszym życiu zastanówmy się nad tym, co
tak naprawdę jest powodem, który zmusza nas do szukania tej pomocy. Napewno wielu z was nasuwają się relacje
pomiędzy partnerem, mężem czy żoną, dziećmi, a także nałogi jakie uczestniczą w
tym i można by tu powiedzieć, że są to jedne z głównych czynników
charakteryzujących problemy.
Palenie papierosów,
alkohol są powodem wielu kłótni, nieporozumień i sprawiają poczucie
bezsilności. Towarzysząca agresja często znajduje swoje wytłumaczenie problemami
w pracy, w szkole. Jeden problem nakłada się na drugi budując zwartą siłę z
jaką nie możemy wytrzymać, ale nie mamy też odwagi przyznać się. W naszej głowie
kształtuje się przekonanie, które podpowiada nam, iż dużo ludzi teraz ma takie
czy inne problemy i czy oni wszyscy korzystają z pomocy, napewno nie. Takimi i
innymi stwierdzeniami staramy się wypełniać luki z którymi sobie nie radzimy. I
tak żyjemy, przekładając nasze problem na rodzinę, czy dzieci. Tworzymy zamknięty krąg do którego nie
chcemy dopuścić nikogo z zewnątrz.
Warto zatem dodać jeszcze,
że tłumaczymy to tym, iż ktoś z zewnątrz mógłby tego nie zrozumieć i narobić
nam jeszcze większych problemów, gdy zacznie pociągać za wszystkie sznurki
naszej codzienności. I po co nam kolejne kłopoty. Nasze słabości często są złym
doradcą w poszukiwaniu pomocy.
Nie możemy myśleć, że
jesteśmy w tym sami gdyż tym samym możemy ranić innych przez co i ich życie
staje się nie dozniesienia. A Ci inni to mogą być nasi najbliżsi. Czy warto
jest narażać siebie i otaczających nas ludzi na życie bez przyszłości. Samo życie jest wystarczająco trudne do
przeżycia po co więc dokładać coś ekstra co nigdy nie musiałoby się wydarzyć.
Prośba
o pomoc może wiele zmienić
   
Najważniejszym aspektem
jest przyznanie, że jest problem. Najlepiej kiedy zauważymy to jeszcze w formie
początkowej. Im dłużej brniemy z problemem tym więcej się na niego nakłada i
tym trudniej jest znaleźć prawdziwe podłoże.
Istotnym czynnikiem
procesu poproszenia o pomoc jest chęć zwrócenia się do odpowiedniej jednostki,
która taką pomoc świadczy. Ośrodki, psychologowie czy nawet lekarz może być tym
początkowym ogniwem od którego zaczniemy.
Do kogoś powinniśmy poczuć
choć odrobinę zaufania, gdyż  z tym w
dzisiejszych czasach mamy kłopot.
Zaufanie to w
teraźniejszym słownictwie pozostaje tylko wyrazem, do którego odnosimy się z
wielką ostrażnością, w samym brzmieniu i jako podjęte działanie.
Powróćmy zatem do
wyrażenia samej prośbę. Nie bójmy się zdecydować, nie kierujmy się strachem
przed innymi z otoczenia, rodziny, najbliższych.
Podejmując walkę zmieniamy
nasze życie często na lepsze dające nam poczucie bezpieczeństwa, poczucie
psychicznego odprężenia, zadowolenia i faktu, że czujemy iż mamy obok siebie
kogoś kto nam pomoże.
Tradycyjny sposób
wychowania może także w pewien sposób kształtować w nas cechy charakteru
przejawiające się tym, iż mamy poczucie obwiniania się o zaistaniałą sytuacje i
to blokuje nas przed zwróceniem się o pomoc. Brakuje nam pewności siebie,
nieumiejętności komunikowania się i domagania się swoich praw. Mówimy o tym,
ponieważ są to wartości które wielu z nas również wynosi z domu. Wartości wyuczone przez lata i potwierdzane przez
naszych rodziców, dziadków, do których trudno wnieść sprzeciw.
Pomoc, którą otrzymamy nie
zmieni wszystkiego od razu i to również trzeba mieć w świadomości. To wymaga
pracy, a przede wszystkim czasu w zależności od poważności problemu i jak długo
trwaliśmy w nim.
Nasz krok w stronę pomocy
zwiększa szansę pokonania wstydu i obawy przed kolejną porażką. I choć człowiek
jako istota ludzka może wytrzmać bardzo wiele rzeczy które się zdarzają to
jednak nie ze wszystkimi pójdzie nam łatwo. Nie każda sprawa da się od razu
rozwiązać.
Cierpliwość to kolejna
cecha, która powinna być uruchomiona w procesie radzenia sobie w życiu i
wychodzenia z problemów. Bo jak wiadomo rozmwiamy ogólnie o nich, ale dotyczą
różnych aspektów życia. Nasza szczerość wobec osoby do której zwracamy się o
pomoc powinna być otwarta w przekazie dając jej obraz szczegółow naszych
niepowodzeń. Dojście do sedna, do początku całej sytuacji pozwoli na dobranie
odpowiedniej ścieżki leczenia, dokonywania zmian w zachowaniu względem innych,
zmian dotyczących wewnętrznej strony człowieka.
Zrozumienie na czym polega
sama pomoc często ułatwia pracę profesjonalnym jednostką z osobą potrzebującą
wsparcia w codziennych sytuacjach. Ktoś komu ta pomoc jest niezbędna często szuka przede wszystkim zaufania
i zapewnienia bezpieczeństwa w sensie, że nic mu się nie stanie kiedy poprosi o
pomoc.
Podejmijmy
decyzje, żeby później nie żałować…
Pomoc,
rozumiana przez nas w różny sposób i klasyfikowana do różnych aspektów życia
powinna znleźć zawsze otwartą drogę aby o nią poprosić.
Nie bójmy się zrobić ten
krok. Przecież nie jesteśmy sami, zawsze mamy szansę otrzymać wsparcie tylko
nie możemy milczeć.
Pamiętajmy, że przez nasz
strach mogą cierpieć inni, że przez nasze okłamywanie samych siebie stwarzamy
fałszywe pozory dla innych, a tym samym pogrążamy siebie.
Poprośmy więc o
pomoc póki jest jeszcze czas, by nie okazało się, że jest już za późno. 

Autor: Ella Porawska

                                     
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj