Tegoroczne wyprzedaże
przyciągnęły rekordową liczbę konsumentów zarówno do sklepów jak i do ich stron
internetowych. Według agencji informacyjnej Experian, w drugi dzień Świąt
sklepy internetowe odwiedziło 113 milionów osób – to o 17% więcej niż w 2011r.
Tymczasem liczba poszukujących okazji na High Street wzrosła zaledwie o 0,64% w
porównaniu do poprzedniego roku.

Konsumenci do sklepów ruszyli jednak znacznie wcześniej
niż w „Boxing Day”, albowiem już w Wigilię strony internetowe sklepów
zostały obejrzane przez 84 miliony osób (o 86% więcej niż w 2011r), a w
pierwszy dzień Świąt aż przez 107 milionów (71% więcej), zgodnie ze
statystykami agencji Experian. 
Liczby te są wynikiem wcześniejszego rozpoczęcia
wyprzedaży przez wielu detalistów. Jeszcze pięć lat temu mówiło się o
styczniowych wyprzedażach, które niedługo potem stały się wyprzedażami w „Boxing
Day”, obecnie sprzedawcy nazywają je wyprzedażami zimowymi, gdyż
rozpoczynają się znacznie wcześniej zachęcając do jeszcze większych zakupów.
Jednym z promotorów takiej strategii była sieć domów towarowych John Lewis –
wyprzedaż online rozpoczęła się już 24 grudnia.
Rok 2012 nie był łatwym rokiem dla detalistów, wiele
znanych marek przeszło pod zarząd sądowy, np. Peacocks, Game, Clinton Cards czy
w ostatnich tygodniach sieć sklepów Comet. Giganci, którym udało się nie tylko
przetrwać, ale i zwiększyć sprzedaż, to właśnie domy handlowe John Lewis oraz
Next.
Ten ostatni zanotował 3,9% wzrost sprzedaży od listopada do 24
grudnia. John Lewis zaś ogłosił wzrost aż o 13% w ostatnich tygodniach 2012
roku. 
Obie firmy wyjątkowo intensywnie skupiły się na sprzedaży
online. U Johna Lewisa stanowią one 25% wszystkich sprzedaży. – Kiedy
rozpoczęliśmy naszą wyprzedaż online o 17 w Wigilię, mieliśmy rekordową liczbę
odwiedzających i kupujących – przyznał Andrew Street, dyrektor domów handlowych
John Lewis – Zaś 27 grudnia, kiedy otworzyliśmy nasze sklepy, mieliśmy
najruchliwszy dzień ze wszystkich do tej pory – dodał. 
Według ekspertów, 2013 może być kolejnym trudnym rokiem
dla sprzedawców. Konsumenci nadal będą ostrożni zanim rozstaną się z gotówką,
gdyż gospodarka jest jeszcze niestabilna.
Jednak w okresie
świątecznym możemy spodziewać się kolejnych rekordów. Czy jest szansa, że
wyprzedaże rozpoczną się jeszcze wcześniej?
Autor: Ewa Erdmann
- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj