poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Pamiętamy i walczymy o uhonorowanie

Parlament będzie musiał zareagować i odpowiedzieć na petycję, bo już prawie 10 000 tysięcy osób podpisało się pod petycją, aby w centrum Londynu uhonorować pomnikiem polskich pilotów, którzy brali udział w Bitwie o Anglię. Gdy liczba podpisów wzrośnie do 100 000 Parlament będzie musiał rozpocząć debatę na temat pomnika i uhonorowania polskich pilotów. A zbiórka podpisów trwa od roku. I głosów przybywa. Podpisz się, więc i ty!
Należy wejść na rządową stronę internetową petycji, najprostszą drogą przez www.polish-heroes.com (lub pod oficjalną petycją na stronie Parlamentu Brytyjskiego) podać swój adres mailowy oraz brytyjski post code, następnie potwierdzić link, który niezwłocznie zostanie przesłany na skrzynkę mailową. Bez tego kroku głos oddany w tej sprawie nie będzie ważny.
Akcję zapoczątkował książę Jan Żyliński, który zasłynął między innymi wyzwaniem na pojedynek brytyjskiego polityka Nigela Farage'a, startował też na urząd burmistrza Londynu.
- Głównym inicjatorem i pomysłodawcą budowy pomnika jest Książe Jan Żyliński. Jeżeli chodzi o budżet jesteśmy spokojni, „pomnik” ma wielu sympatyków także wśród wpływowych i zamożnych osób w Wielkiej Brytanii a powołując się na słowa Księcia pomnik powinien zostać sfinansowany przez Brytyjczyków jako oznaka wdzięczności i szacunku wobec dokonań Polaków w czasie II wojny światowej – wyjaśnia Katarzyna Kolasiak z Biuro Księcia Jana Żylińskiego.
Wizualizacja pomnika przedstawia dwa złote skrzydła husarskie, pomiędzy którymi przelatuje samolot reprezentujący polskie lotnictwo. Pomnik ma symbolizować wprost wielkie męstwo, odwagę i charyzmę naszych bohaterów — wysoki na 30 metrów ma stać się naocznym wyrazem uznania dla ich zasług.
- Podczas wspólnych rozmów wielu Brytyjczyków wspomina z sentymentem i przejęciem wydarzenia II wojny światowej, symbolicznej Bitwy o Anglię i absolutnie nie negują wielkiego udziału Polaków w ostatecznym zwycięstwie nad Niemcami. Tak Polacy, jak i Brytyjczycy, których spotykamy na swojej drodze popierają petycję i idącą za nią budowę pomnika a przede wszystkim rozumieją kierującą nami idee. Idea budowy monumentu zyskała poparcie także szanowanych angielskich osobistości ze świata polityki czy biznesu takich jak lord Michael Ashcroft czy Lord Norman Tebbit, który jako były pilot RAF-u utożsamiający się z tamtymi wydarzeniami, potrafi docenić wkład Polaków w rozstrzygnięcie jednego z najistotniejszych starć II wojny światowej – wyjaśnia Katarzyna Kolasiak.

0 comments:

Prześlij komentarz