Thursday, 3 May 2018

Potężna fuzja na rynku konsumenckim. Będzie taniej, ale czy lepiej…

Umowa między dwoma sieciami supermarketów w Wielkiej Brytanii spowoduje, że gigant Asda/Sainsbury będzie mieć 31% rynku wśród supermarketów, wyprzedzając obecnego lidera rynku - Tesco. Sainsbury i Asda wciąż prowadzić będą strategię podwójnej marki. 

W komunikacie zarząd Sainsbury's poinformował, że połączenie dwóch firm, które w 2015 roku przyniosły dochody w wysokości 51 miliardów funtów, zaowocuje bardziej "konkurencyjnym i prężnym" działaniem, który będzie mieć odzwierciedlenie w cenach, jakość, zasięgu i technologii. 
Umowa między drugim i trzecim co do wielkości supermarketem w Wielkiej Brytanii tworzy połączoną sieć ponad 2800 sklepów Sainsbury's, Asda i Argos. 
Według danych Kantar Worldpanel odpowiada to około 31% udziałów w sektorze supermarketów, wyprzedzając obecnego lidera rynku Tesco o udziale 28%.
Supermarkety nadal będą działać pod tymi samymi szyldami. Zarząd Sainsbury's twierdzi, że fuzja pozwoli na obniżenie cen o około 10 procent na codziennych zakupach. 
- To przełomowa decyzja, aby stworzyć nową siłę w brytyjskim handlu detalicznym, która będzie bardziej konkurencyjna i da klientom więcej tego, czego potrzebują -  mówił dyrektor generalny Sainsbury dla Marketing Week, Mike Coupe. 
Niższe ceny to miód na serce konsumentów, którzy chcą mniej wydawać na zakupy, ale są też zastrzeżenia zielonych aktywistów i farmerów, którzy martwią się o jakość produktów. Połączenie Sainsbury'ego i Asdy daje zbyt dużą władzę w rękach dużych detalistów i będzie miało szkodliwy wpływ na środowisko. Ekolodzy i rolnicy zauważają, że obietnica dalszego obniżania cen wywiera większą presję na producentów, z których wielu może być zmuszonych do zaprzestania droższych, ekologicznych upraw. 
Clare Oxborrow, specjalista ds. Żywności i rolnictwa w organizacji Friends of the Earth, powiedziała dla „The Guardian”: - Przynęta niższych cen żywności, szczególnie dla kupujących z ograniczonym budżetem, może wydawać się atrakcyjna, ale kryje w sobie ryzyko, że rolnicy będą pod większą presją,  by produkować więcej, ale za mniej. 

0 comments:

Post a Comment