piątek, 5 lutego 2016

Dzieci wojny

Europa nie radzi sobie z problemem uchodźców. Węgry ogradzają się murem. Macedonia mobilizuje wojsko. Wielka Brytania zabiera nielegalnie zarobione pieniądze. Duńczycy odbierają wszelkie kosztowności. W Niemczech dochodzi do coraz brutalniejszych napaści. W Polsce wzbiera fala hejtu.

W grudniu Biuro Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR) opublikowało raport, z którego wynika, że drogą morską do Europy w 2015 roku przybyło ponad milion migrantów. Spośród nich nieco ponad 844 tys. przybyło do Grecji, prawie 153 tys. do Włoch, a 105 osób - na Maltę. W czasie niebezpiecznej przeprawy morskiej zginęło ponad 3700 osób. Aż 84 proc. przybyszów pochodzi z 10 krajów. Głównie są to Syryjczycy (49 proc), Afgańczycy (21 proc.) i Irakijczycy (8 proc.). Pozostałe kraje pochodzenia migrantów to: Erytrea, Pakistan, Nigeria, Somalia, Sudan, Gambia i Mali. Wśród uchodźców jest wielu nieletnich i dzieci. Według organizacji Save the Children, zajmującej się pomocą dzieciom, w zeszłym roku do Europy przybyło w sumie 26 tys. nieletnich, którym nie towarzyszył żaden dorosły. Co najmniej 10 tysięcy z nich uznaje się za zaginione. Te szacunki mogą być zaniżone, ponieważ po pierwsze dotyczą tylko małych uchodźców zarejestrowanych przez władze, a po drugie, Europol szacuje liczbę wszystkich nieletnich imigrantów zarówno tych z rodzinami jak i sierot na 270 tysięcy. Co się dzieje z zaginionymi dziećmi? Wg Europolu część mogła trafić do swoich dalszych krewnych. Niestety jest to tylko jedna z teorii. Emigrańci stanowią łatwy cel dla przestępców. Szczególnie dotyczy to nieletnich - zmuszanych do pracy w seksbiznesie bądź po prostu sprzedawanych w niewolę. Europol zdobył dowody na seksualne wykorzystywanie nieletnich uchodźców. Unijna agencja policyjna wskazuje na powiązania między gangami specjalizującymi się w przemycaniu uchodźców i imigrantów do UE i organizacjami przestępczymi zajmującymi się handlem ludźmi. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Niemczech i na Węgrzech aresztowano wielu przestępców związanych z handlem ludźmi. Poza tym, wielu nieletnich i dzieci zostało nielegalnie zatrudnionych w fabrykach ubrań w Turcji. Jak wykazała organizacja Business and Human Rights Resource Centre firmy takie jak H&M i Next zatrudniają dzieci. Kolejni giganci branży odzieżowej Primark i C&A potwierdziły, że zatrudniają dorosłych uchodźców z Syrii, nie płacąc im przy tym nawet minimalnej stawki. M&S i Asos postanowiły nie wypowiadać się w sprawie zatrudniania Syryjczyków. Po przeprowadzonych dochodzeniach, H&M oraz Next potraktowały problem poważnie i poza przyznaniem się,do nielegalnego zatrudniania nieletnich przygotowały również program naprawczy, by ochronić dzieci uchodźców przed niewolniczą pracą. Każdy konflikt zbrojny to ogromny dramat, zwłaszcza dla tych najbardziej niewinnych i bezbronnych osób.
Autor: Mariusz Kaszpan

0 comments:

Prześlij komentarz