piątek, 29 stycznia 2016

Pierwsze wrażenie

Pierwsze 12 słów w czasie rozmowy kwalifikacyjnej może zdobyć (lub stracić) ci pracę

Jak mówi mądre powiedzenie – nigdy nie ma się drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie. Pierwsze słowa wypowiedziane podczas spotkania, mogą zaważyć na całej rozmowie. Jeśli rozmówca cię polubi, otworzy się i będzie cię traktował przyjaźnie. Jeśli uzna cię za wiarygodnego, zaufa twojej kompetencji i intencjom. Te dwa kryteria w 80–90 proc. tworzą pierwsze wrażenie.  
Tak zwany small talk, odgrywa tu ważną role. Ta pierwsza rozmowa o niczym ma doprowadzić do przełamania pierwszych lodów, pewnego wzajemnego odnalezienia płaszczyzn wspólnych zainteresowań i porozumienia. To w jaki sposób poprowadzimy tę rozmowę, ukształtuje nasz wizerunek w oczach potencjalnego pracodawcy. Jak się okazuje, ludzie z biedniejszych środowisk, często mają problem z tego typu pogawędką. Według  fundacji Resurgo Trust, zajmującej się wyrównywaniem różnic wśód młodzieży, pracodawcy oceniają kandydatów po kilku pierwszych wypowiedzianych przez nich słowach. Jakość takiej pogawędki zależy od tego jak pewnie się czujemy, a wpływ na nasze samopoczucie może mieć to w jakich warunkach dorastaliśmy.
Iona Ledwidge z fundacji podkreśla jednak, że nie chodzi o to by pokazać, że jesteśmy zamożni a o małe gesty, uśmiech, rozmowę z recepcjonistką, czy też proste pytania, takie jak: "Jak się masz?" lub "Jak minął weekend?"  -  To takie rzeczy i zachowania, w pierwszych kilku minutach spotkania, lub nawet kiedy idziemy  korytarzem, mają wpływ na to jak jesteśmy postrzegani. Dzieci z biedniejszych rodzin, często nie miały możliwości by w takich rozmowach uczestniczyć.

Zdolność prowadzenia nie zobowiązującej rozmowy jest elementem budowania zaufania i umiejętności komunikacyjnych w pracy. Ci kandydaci, którzy swobodnie prowadzą rozmowę mają już na wstępie większą przewagę. Scott Hutchinson z Interim Partners firmą zajmującą doradztwem rekrutacyjnym, twierdzi -  Dzieci ze średniej i wyższej klasy społecznej są bardziej pewni siebie. Tą pewność siebie budowano w nich od najmłodszych lat, tak aby mogli rozmawiać z ludźmi i nie czuli się z tym niekomfortowo. Program fundacji Spear Resurgo przeszkolił 3000 osób w wieku 16 do 24-lat i pomógł trzem czwartym z nich dostać się do pracy lub dalszego kształcenia.

Autor: Karolina Skalska

0 comments:

Prześlij komentarz