piątek, 6 listopada 2015

5 minut z ... Bartoszem Wojciechowskim - polskim psychoterapeutą

5 minut z ...

Bartoszem Wojciechowskim - polskim psychoterapeutą.                                                    

Mówi, że praca psychoterapeuty polega przede wszystkim na słuchaniu, ale również stworzeniu odpowiednich warunków dających poczucie bezpieczeństwa. Kwalifikacje i doświadczenie zdobył w Wielkiej Brytanii, jest również członkiem British Association for Counselling and Psychoterapy. Niedawno otworzył własny gabinet w Bournemouth.


Z Bartoszem Wojciechowskim rozmawiała Ewa Erdmann

1. Dlaczego postanowiłeś zająć się psychoterapią?
Zawsze byłem wrażliwy na emocje innych ludzi. Wcześnie zauważyłem, że wybija się to wyraźnie ponad inne moje umiejętności. To, że zostałem terapeutą, jest naturalną konsekwencją rozwijania tej wrażliwości. Mam to szczęście, że udało mi się dostrzec w sobie coś, o co warto zadbać i rozwinąć tak, aby następnie móc to wykorzystać zawodowo.

2. Co było dla Ciebie największym wyzwaniem w założeniu własnej działalności?
Samo założenie działalności w UK nie było wyzwaniem, głównie ze względu na to, jak przyjazny dla obywatela jest system brytyjski. Wyzwaniem było raczej utrzymanie odpowiedniej równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym, zwłaszcza w początkowym okresie. Był to też etap, który mocno testował moje umiejętności rozróżnienia i akceptacji tego, co mogę zmienić od tego, na co nie mam wpływu.

3. Na co mogą liczyć osoby, które przyjdą skorzystać z Twojej pomocy?
Myślę, że przede wszystkim na to, że, być może po raz pierwszy, zostaną wysłuchane i nie będą musiały udawać kogoś, kim nie są. Mogą liczyć na przestrzeń z czytelnymi granicami, w której będą w centrum mojej uwagi i nie będą oceniane przez pryzmat tego, kim są lub co robią i gdzie moje problemy nie wpłyną na naszą relację. Również na swobodę wyboru terapeuty, gdyż pierwsze spotkanie oferuję zawsze bezpłatnie oraz na bezpieczeństwo pracy ze mną, potwierdzone członkostwem w British Association for Counselling and Psychotherapy (BACP) – największej tego typu organizacji w UK.

4. Dlaczego warto iść do psychoterapeuty, a nie np. do psychologa?
Psychoterapia to proces, w którym podstawowym elementem determinującym efektywność jest relacja pomiędzy klientem a terapeutą. Psychoterapeuta w trakcie szkolenia koncentruje się na własnym rozwoju tak, żeby jego problemy nie wpływały na jakość tej relacji i żeby móc skupić się na kliencie, a nie na sobie. Stąd też wymóg własnej kilkuletniej terapii, regularnej superwizji i ciągłego rozwoju zawodowego.

Studia psychologiczne nie wymagają tego, bo nie przygotowują do pracy terapeutycznej. Psycholog zajmuje się badaniem zachowań, procesów psychicznych, relacji itp. i choć jest to istotna wiedza, jako taka nie wpływa na efektywność terapii. Większość organizacji psychoterapeutycznych w Wielkiej Brytanii i na świecie nie uznaje studiów psychologicznych za warunek konieczny czy wystarczający do prowadzenia terapii.

5. Gdzie widzisz siebie za 5 lat?
Zdecydowanie nadal w Bournemouth lub okolicach. Na pewno chciałbym dalej rozwijać się zawodowo jako psychoterapeuta. Chcę pogłębiać moją wiedzę na temat problemów psychoseksualnych i pracy z osobami wykorzystanymi seksualnie w dzieciństwie. Jednak o ile mam plany długoterminowe, to staram się przede wszystkim funkcjonować 'tu i teraz' i doświadczać każdej chwili w pełni, dlatego nie wybiegam zbyt daleko w przyszłość.

Więcej informacji o Bartku i jego pracy znajdą Państwo na stronie www.polskipsychoterapeuta.co.uk

Rozmawiała  Ewa Erdman

0 comments:

Prześlij komentarz