wtorek, 27 października 2015

Ania Lewandowska wraca do Wielkiej Brytanii

Ania Lewandowska odwiedziła Southampton i Birmingham w maju tego roku. Od tego czasu minęło kilka miesięcy, dlatego postanowiliśmy zapytać co u niej słychać. W listopadzie przyjeżdża do Londynu. Sprawdźmy co Ania chce nam powiedzieć zanim przyjedzie.


Witaj Aniu! Od ostatniej wizyty w Wielkiej Brytanii minęło już kilka miesięcy. Powiedz nam jak wrażenia po pierwszym spotkaniu z fanami na Wyspach?
Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Bardzo dobra energia, aż nie chciało się wyjeżdżać :) To bardzo miłe i dodatkowo cieszy, kiedy spotykam się z gronem osób trenujących ze mną nie tylko w Polsce. W każdym kraju tworzą się healthy teamy, które wspierają się nawzajem i motywują do działania to wszystko jest bardzo budujące. Widząc, że rośnie grono zdrowych i sportowych freaków:)
Wszyscy uczestnicy byli zachwyceni spotkaniem z Tobą. Z pewnością chcieliby dowiedzieć się co u Ciebie słychać?
Wszystko w porządku dziękuję  :) U mnie bardzo pracowicie. Mnóstwo pomysłów i nowych projektów.
Widzę, że jesteś bardzo zajęta. Latem zakończył się kolejny obóz Dojo Stara Wieś, spotkania z fanami, treningi. Komentarze uczestników  są bardzo pochlebne. Jak Twoje wrażenia?
Każdy obóz, event czy spotkanie, daje mi pozytywną dawkę energii i jeszcze większą motywację do działania. Z każdego eventu przywożę dodatkowego powera. Pozytywna energia od tych wszystkich życzliwych osób, to taki „towar” wymienny pomiędzy mną a moimi odbiorcami. 
Kiedy kolejny obóz ?
Kolejny obóz odbędzie się na przełomie stycznia i lutego. Będzie to kolejna już zimowa edycja, na którą czekam jak zawsze z niecierpliwością:)
 Twoje życie jest bardzo intensywne. Jak znajdujesz balans między pracą a czasem wolnym?
Fakt, żyję dość intensywnie, ale wiem jak ważna jest regeneracja, zarówno fizyczna jak i psychiczna. Staram się tak planować swoje obowiązki, aby mieć w swoim grafiku czas, aby naładować baterię.
Niedawno ukazała się Twoja książka z płytą DVD z treningiem karate cardio. To musi być bardzo ekscytujące. Co zainspirowało Cię do stworzenia płyty?
Ponieważ karate towarzyszy mi od dziecka, jest to dla mnie nie tylko sport, ale także filozofia życia. Pomyślałam, że fajnie będzie pokazać kawałek mojego treningowego świata innym. Prowadząc treningi przed nagraniem płyty, widziałam że taka forma treningu (z wprowadzonymi technikami karate) podoba się uczestnikom. Karate Cardio, to również odpowiedź na liczne prośby treningu ze mną. Nie mogę wszędzie dotrzeć, a za pomocą dvd mogę znaleźć się "na treningu” u każdego chętnego, nawet w domu :)
W listopadzie kolejne spotkanie na Wyspach, tym razem w Londynie i Dublinie. Czy przywieziesz swoją płyte ze sobą do Wielkiej Brytanii i do Irlandii? 
Na pewno przywiozę niektóre techniki i ćwiczenia z płyty. Nie będzie to jednak taki sam trening, ponieważ staram się urozmaicać i pokazywać różnorodne ćwiczenia. Trening z płyty jest treningiem zamkniętym, który  każdy może wykonać w domu. Poza tym, powielanie tego treningu „deska w deskę” na eventach byłoby mało ciekawe, a ja lubię zaskakiwać :)
Czego jeszcze możemy się spodziewać po tych treningach?
Niespodzianka ….:) Powiem tylko, że zawsze staram, aby trening był kompletny i łączył intensywny trening wzmacniający z elementami cardio, poprzedzony odpowiednią rozgrzewką i zakończony strechingiem. Poza tym lubię czuć, że grupa daje z siebie wszystko i staram się układać treningi tak, aby zaspokoić nawet tych najbardziej wymagających, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
Czekamy z niecierpliwością! Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Ci kolejnych sukcesów i do zobaczenia za kilka tygodni!
Dziękuję i do zobaczenia! 

Rozmawiała Monika Jagielska

0 comments:

Prześlij komentarz