sobota, 28 marca 2015

Polka pobita przez celebrytę

Menedżer popularnego klubu w londyńskim Soho – Groucho Club, została zaatakowana, obrażona i pobita przez niezadowolonego gościa.

Milovan Farronato, dyrektor Fiorucci Art Trust w zachodnim Londynie, stanął przed sądem za atak na Polkę, menadżerkę ekskluzywnego londyńskiego klubu Groucho Club. Mimo faktu, iż do zajścia doszło w ubiegłym roku w maju, dopiero zrobiło się o tym głośno.
Farronato był gościem na zamkniętej imprezie w jednej z sal w klubie. Kiedy impreza dobiegła końca, postanowił “wkręcić” do innych gości. Kiedy Agnieszka Sikorska, menadżer klubu poprosiła Farronato i jego dwóch znajomych o opuszczenie baru, Farronato wpadł w szał.  Sikorska została zaatakowana, uderzona kilka razy pięścią w twarz i obrażona słowami “fat Polish bitch". Farronato zaprzecza tym zarzutom i twierdzi, że faktycznie uderzył Sikorską, ale w obronie własnej, w reakcji na jej policzek wymierzony mu po tym jak powiedział, że ma okropne włosy.

Obrona odrzuca te tłumaczenia i na dowód przedstawia zdjęcia Polki z rozbitym, zakrwawionym nosem i podbitym okiem.

Autor: Monika Jagielska

0 comments:

Prześlij komentarz