piątek, 20 lutego 2015

Polski głos w wyborach parlamentarnych

Coraz więcej Polaków otrzymuje brytyjskie obywatelstwo, a tym samym prawo do głosowania w wyborach parlamentarnych. W minionym tygodniu, dzienniarka BBC Radio 4, Sanchia Berg wybrała się do Southampton by sprawdzić co myślą o tym Polacy  i czy mogą oni mieć realny wpływ na sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii?

Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii ubiegających się o brytyjskie obywatelstwo wzrosła o ponad  1200 proc. Prawa przysługujące z posiadania brytyjskiego obywatelstwa to m.in. możliwość głosowania w wyborach parlamentarnych. Temu tematowi przyjrzała się dziennikarka BBC News Sanchia Berg. Jej zdaniem w okręgach, gdzie podczas ostatnich wyborów tylko niewielka liczba głosów przeważyła na rzecz konserwatystów – lub jak w okręgu Southampton Itchen – na rzecz Partii Pracy – głos imigrantów może być decydujący.
Polacy ubiegają się o brytyjskie obywatelstwo z różnych powodów. Jednym z nich jest obawa przed tym, że Wielka Brytania wystąpi z Unii Europejskiej oraz restrykcje, które spotykają imigrantów z obszaru Wspólnoty. Brytyjskie obywatelstwo oznacza większe poczucie bezpieczeństwa, a także możliwość wpływu na rzeczywistość – między innymi poprzez głosowanie w wyborach do Izby Gmin.

UKIP i nie tylko

Southampton Itchen, jeden z okręgów wyborczych, pokrywający Bitterne, Woolston, Midanbury i nie tylko – z tej części miasta do Izby Gmin oddelegowany jest jeden deputowany. Jak wynika z doświdaczenie dziennikarki BBC, każdy napotkany przez nią Polak myśli o aplikacji o brytyjskie obywatelstow. Powód? Antyimigracyjna retoryka nie tylko UKIP, ale też ze strony premiera, który skupił się na imigrantach i zasiłkach.
– Ludzie boją się referendum w sprawie odłączenia Wielkiej Brytanii od Unii Europejskiej. Wielu Polaków obawia się, że może dojść do tego, że będą musieli opuścić Wyspy. Czują, że David Cameron chce pozbyć się Polaków – wyjaśnia jeden z Polaków.

Nie tylko politycznie

Ale to niejedyny powód, dla których Polacy ubiegają się o brytyjski paszport. Inni chcą aplikować by zostać Brytyjczykiem, bo tutaj jest ich “nowy” dom.
Jak wynika z rozmowy dziennikarki z Polakiem, Przemysławem Heluszką, menadżerem sklepu Food Stop Delicatessen w Southampton, wielu przyjaciół Polaka ubiega się o brytyjskie obywatelstwo, on też to zrobi – ze względu na ułatwienia podczas podróży po świecie. Jeśli zostanie Brytyjczykiem, to na pewno będzie brać udział w wyborach. – To kwestia pewnych zobowiązań wynikających z tego, że tu mieszkam – podkreśla Polak.

Badanie to pokrywa 


Z badania przeprowadzonego w ubiegłym roku przez Ipsos Mori i Polish City Club wynika, że 40 proc. polskich imigrantów w UK chciałoby zdobyć brytyjskie obywatelstwo, a 72 proc. planuje pozostać tutaj na stałe. Jeśli więcej osób planuje uzyskać obywatelstwo, a co za tym idzie – prawo do głosowania, to może mieć to wpływ na wyniki wyborów w całym kraju. 

Autorzy: Karolina Skalska oraz Tomasz Dyl, na podstawie BBC

0 comments:

Prześlij komentarz